Apartament w Paryżu

Wydawnictwo: Albatros
7,31 (480 ocen i 148 opinii) Zobacz oceny
10
30
9
57
8
119
7
152
6
87
5
22
4
10
3
1
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Un appartement à Paris
data wydania
ISBN
9788381252379
liczba stron
400
język
polski
dodał
Marczewek

Sztuka jest kłamstwem, które mówi prawdę. Paryż, pracownia malarska ukryta w pełnym zieleni zaułku. Madeline właśnie ją wynajęła, żeby odpocząć i cieszyć się samotnością. W wyniku nieporozumienia w to samo miejsce trafia Gaspard, młody pisarz ze Stanów Zjednoczonych, który chce w spokoju popracować nad nową książką. Los skazuje tych dwoje wrażliwych samotników na dzielenie jednej przestrzeni...

Sztuka jest kłamstwem, które mówi prawdę.

Paryż, pracownia malarska ukryta w pełnym zieleni zaułku. Madeline właśnie ją wynajęła, żeby odpocząć i cieszyć się samotnością. W wyniku nieporozumienia w to samo miejsce trafia Gaspard, młody pisarz ze Stanów Zjednoczonych, który chce w spokoju popracować nad nową książką. Los skazuje tych dwoje wrażliwych samotników na dzielenie jednej przestrzeni życiowej.

Pracownia należała do słynnego artysty, Seana Lorenza; we wnętrzu wciąż widać jego fascynację kolorami i światłem. Pogrążony w smutku po śmierci syna malarz zmarł rok wcześniej, pozostawiając po sobie trzy obrazy, które wkrótce przepadły bez wieści. Madeline i Gaspard, zafascynowani geniuszem i zaintrygowani tragicznym losem poprzedniego lokatora, postanawiają połączyć siły, aby odzyskać te niezwykłe malowidła.

Zanim odkryją sekret Seana Lorenza, będą musieli zmierzyć się z własnymi demonami, a prowadzone przez nich śledztwo na zawsze odmieni ich życie.

Guillaume Musso od lat utrzymuje się na pierwszym miejscu listy najpopularniejszych francuskich pisarzy. Przewrotne historie, które pisze, łączą w sobie elementy powieści obyczajowej i thrillera psychologicznego. I zawsze zaskakują absolutnie nieoczekiwanym finałem.

 

źródło opisu: albatros.com

źródło okładki: albatros.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Jarosław książek: 307

Schematycznie, ale udanie

W drodze do sukcesu Guillaume Musso, jednego z najpopularniejszych francuskich pisarzy, bez trudu możemy wyszczególnić kilka powtarzających się elementów. Jego powieści zazwyczaj sprawnie łączą wątki sensacyjne i romantyczne, mają miejsce w Paryżu i Stanach Zjednoczonych, ich bohaterowie są postaciami po przejściach, których sekrety w życiorysach odkrywamy z kolejnymi stronami, a nierzadko historie doprawione są elementami fantastycznymi i zaskakującym zakończeniem. Kilka z tych cech tworzy szkielet każdej książki pisarza, który jednak ma na tyle duży talent do wymyślania i opowiadania historii, że ta schematyczność nie przeszkadza w czerpaniu przyjemności z kolejnych dzieł. Nie inaczej jest z „Apartamentem w Paryżu”.

Więc po kolei. Połączenie sensacji z romansem? Jest, choć z przewagą tego pierwszego. Główni bohaterowie, Madeline i Gaspard, na skutek pomyłki wynajmują ten sam dom w Paryżu, który natychmiast ich oczarowuje. Odkrywają że należał on do zmarłego wybitnego malarza, Seana Lorenza. Od inspirowanego ukochaną Penelopą grafitti na nowojorskich pociągach, przez uznanie za genialnego malarza, po tragedię w życiu osobistym i przedwczesną śmierć - życie i twórczość Lorenza zaczyna ich interesować, co potęgują wskazówki sugerujące istnienie trzech ukrytych obrazów, stworzonych tuż przed śmiercią. Ta zagadka staje się dla obojga początkiem śledztwa, które zaprowadzi ich o wiele dalej… w tym oczywiście do Stanów Zjednoczonych.

Bohaterowie po przejściach? Oczywiście....

W drodze do sukcesu Guillaume Musso, jednego z najpopularniejszych francuskich pisarzy, bez trudu możemy wyszczególnić kilka powtarzających się elementów. Jego powieści zazwyczaj sprawnie łączą wątki sensacyjne i romantyczne, mają miejsce w Paryżu i Stanach Zjednoczonych, ich bohaterowie są postaciami po przejściach, których sekrety w życiorysach odkrywamy z kolejnymi stronami, a nierzadko historie doprawione są elementami fantastycznymi i zaskakującym zakończeniem. Kilka z tych cech tworzy szkielet każdej książki pisarza, który jednak ma na tyle duży talent do wymyślania i opowiadania historii, że ta schematyczność nie przeszkadza w czerpaniu przyjemności z kolejnych dzieł. Nie inaczej jest z „Apartamentem w Paryżu”.

Więc po kolei. Połączenie sensacji z romansem? Jest, choć z przewagą tego pierwszego. Główni bohaterowie, Madeline i Gaspard, na skutek pomyłki wynajmują ten sam dom w Paryżu, który natychmiast ich oczarowuje. Odkrywają że należał on do zmarłego wybitnego malarza, Seana Lorenza. Od inspirowanego ukochaną Penelopą grafitti na nowojorskich pociągach, przez uznanie za genialnego malarza, po tragedię w życiu osobistym i przedwczesną śmierć - życie i twórczość Lorenza zaczyna ich interesować, co potęgują wskazówki sugerujące istnienie trzech ukrytych obrazów, stworzonych tuż przed śmiercią. Ta zagadka staje się dla obojga początkiem śledztwa, które zaprowadzi ich o wiele dalej… w tym oczywiście do Stanów Zjednoczonych.

Bohaterowie po przejściach? Oczywiście. Gaspard jest cenionym dramaturgiem, odznaczającym się sceptycznym podejściem do społeczeństwa i ludzkości, żyjącym w odosobnieniu i pogrążonym w swoim cynizmie, nie radzącym sobie z poczuciem winy. Madeline tymczasem, po porzuceniu pracy w policji i nieudanych próbach założenia rodziny, desperacko poszukuje nowego sensu dla swojego życia. Zagadka Lorenza okazuje się więc być dla nich także walką o swój własny los. Z tej dwójki to Gaspard wydaje się dla mnie ciekawszą postacią, której zapał i determinacja pozwalają odkryć kolejne nieznane szczegóły historii Lorenza. Jego wrażliwość i zawód pozwala także Musso w swoim stylu nawiązywać do znanych artystów i przedstawiać przemyślenia na temat sztuki oraz jej tworzenia.

Elementy fantastyczne? Nie tym razem! Jak już wspomniałem „Apartament w Paryżu” jest w dużej mierze nastawiony na akcję i odkrywanie kolejnych zagadek, i nie ma w nim magii. Musso widocznie postawił na powieść, której lektura będzie porównywalna z oglądaniem filmu sensacyjnego. Jest to próba całkiem udana. Para głównych bohaterów odkrywa kolejne elementy zagadkowej historii, walcząc z własnymi słabościami i wątpliwościami oraz ucząc się współpracy ze sobą. Fabuła zmierza w znanym kierunku, to zwroty akcji potrafią zaskoczyć, choć moim zdaniem bohaterom za często pomaga przypadek lub zbieg okoliczności. Nie zmienia to jednak faktu, że historia angażuje z każdą kolejną przeczytaną stroną i zapewne wielu czytelników przeczyta ją w jeden dzień, chcąc poznać zakończenie tej historii.

„Apartament w Paryżu”, choć jest lekturą schematyczną i mało odkrywczą, to z pewnością przyjemną i angażującą. Osobiście wolę te dzieła Musso, w których wzbogaca historię dobrze wprowadzonymi elementami fantastycznymi, to fani francuskiego autora powinni być z tej powieści zadowoleni. Dlatego też mogę ją polecić osobom, które szukają lekkiej ale wciągającej książki z naciskiem na akcję. Osobiście jednak liczę, że kolejna pozycja w dorobku Musso wniesie coś bardziej odkrywczego i zaskakującego.

Jarosław Olejnik

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1607)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1790
Piotr | 2018-07-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lipca 2018

Nowa powieść Musso zaskakuje, ale według mnie ma również zawodzi, gdyż nie uważam, aby to była najlepsza książka autora, chociaż jest napisana na wysokim poziomie. Kiedy w Paryżu spotyka się dwoje, nieznanych sobie wcześniej ludzi, którzy potrzebują samotności,a przez pomyłkę wynajęto im ten sam apartament, dochodzi do kłótni. Żadne nie chce ustąpić i wyjechać, a oboje są samotnikami i zależy im na tym miejscu. Tak się zaczyna historia, przyznaję niezwykła, ale to nie tylko ze względu na fabułę, ale także w dużej mierze ze względu na tło, którym jest znany malarz i wszystko, co dotyczy jego sztuki, oraz tragedii rodzinnej.
Madeline i Gespard zanurzają się w historii życia artysty, ale także w jego obrazach. Coś ich do nich przyciąga, chociaż sami wzajemnie nie mogą się znieść. Jednak im głębiej wchodzą w przeszłość Deana Lorenza i jego żony, tym mocniej czują się związani z tą historią. Kiedy zaczynają rozumieć, że mogą sobie wzajemnie pomóc, dochodzi między nimi do pewnej nici...

książek: 483
Pati_Ka | 2018-08-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2018

Książki Musso mają w sobie niezwykły magnetyzm, który sprawia, że trudno uwolnić się spod ich uroku.
"Apartament w Paryżu" nie jest może najlepszą powieścią pisarza, ale według mnie powieścią bardzo dobrą. Musso trzyma poziom, nie tworzy kolejnej średniej opowiastki, by odcinać kupony od sławy.
Jak w większości książek autora jest tu dwójka głównych bohaterów, kobieta i mężczyzna. Ona skrzywdzona, po traumatycznych przeżyciach, a jednak silna i zdecydowana. W przededniu ważnej życiowej decyzji spotyka Jego. On, trochę dziwak i cynik, izolujący się od świata, choć jego praca polega na tym by go opisywać.
Lubię to, że bohaterowie Musso zawsze poznają się w dość nietypowych okolicznościach. I lubię to, że podróżując między kontynentami, odkrywając niezwykłe tajemnice i przeżywając emocjonujące wydarzenia, nadal pozostają realni.
Jak wszystkie książki autora, ta również niesamowicie wciąga i pochłania. Pozwala całkowicie oderwać się od monotonnej rzeczywistości i zatopić w świecie...

książek: 625
Arlet | 2018-08-23
Przeczytana: 23 sierpnia 2018

"Apartament w Paryżu" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Musso - autora bardzo "na czasie", wręcz rozchwytywanego. Miałam pewne obawy, bo jego powieści łączą w sobie różne wątki, w tym paranormalne. Na szczęście tutaj mamy połączenie obyczajówki i kryminału.

Dwoje nieznajomych ludzi wynajmuje w Paryżu ten sam apartament. Madeline - była policjantka oraz Gaspard - dramatopisarz. Nie chcą oni przebywać w nim razem, gdyż potrzebują samotności, dlatego starają się rozwiązać ambaras, w którym się znaleźli. Podczas tego dowiadują się oni ciekawych rzeczy o malarzu, któremu apartament służył swego czasu za pracownię. Poznają jego burzliwy życiorys i dowiadują się, że jego ostatnie dzieła zaginęły. Madeline i Gaspard chcą rozwikłać zagadkę i łączą siły.
Książka wywarła na mnie pozytywne wrażenie. Jest tajemniczo, ciekawie, mamy sporo odniesień do sztuki i to nie tylko malarskiej, za sprawą zawodu Gasparda. Niektóre fragmenty trochę mi się dłużyły, jednak od połowy do samego końca...

książek: 945
Luna | 2018-08-06
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 05 sierpnia 2018

„Nie ma gorszego głuchego niż ten, który nie chce słuchać. (…)
Jeśli ktoś postanawia nie słuchać, nic się na to nie poradzi”.

Paryż od stuleci przyciągał artystów z najodleglejszych miejsc na ziemi. Miasto to, było dla nich schronieniem dającym możliwość wyrażenia swych najbardziej awangardowych pomysłów. To właśnie tu, w mekce sztuki europejskiej, poznajemy naszych bohaterów. Pośród zgiełku miasta tętniącego życiem znajduje się cichy azyl – apartament, prawdziwa oaza spokoju mająca dawać natchnienie dla umęczonych dusz. Jest jednak pewien problem, te dusze potrzebują tej oazy wyłącznie dla siebie, a na skutek zbiegu okoliczności, znalazły się tam razem… Jedno z nich musi zrezygnować, i nawet rezygnuje, w końcu samotnicy potrzebują własnej przestrzeni. Tyle, że w międzyczasie trafiają na tajemnicę sprzed lat, która nie da im już spokoju.

Rzeczony apartament należał do słynnego artysty Seana Lorenza. Z każdego zakamarka wyziera jego osobowość, fascynacja światłem i barwami....

książek: 544
Antoniówka | 2018-07-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 lipca 2018

Świeżo po lekturze mam mieszane uczucia. Książka jest nierówna - trochę naciągany początek i zbyt brawurowe zakończenie. Ale wszystko to, co pomiędzy bardzo wciągające!
W sumie nie jestem fanką Musso - w przeszłości czytałam jego powieść, w której pojawił się jakiś anioł i przepowiedział, że kobieta zginie - oczywiście kochający ją mężczyzna nie chciał do tego dopuścić...
Dlatego przed lekturą starałam się z okładki dowiedzieć czy w "Apartamencie w Paryżu" nie ma podobnych wątków - zwyczajnie mi się nie podobają. Na szczęście najnowsza książka francuskiego autora to pełnoprawne połączenie obyczajówki z kryminałem bez treści paranormalnych.

Co mi się w "Apartamencie w Paryżu" podobało? Wątek literacki - Gaspard jest dramatopisarzem, w książce jest bardzo dużo odniesień do "prawdziwych" pisarzy czy do filozofii.
Druga sprawa - świetny wątek "malarski". Musso na potrzeby książki stworzył malarza Seana Lorenza. Bardzo podobały mi się opisy barwników, opowieści o malarstwie. Dzięki...

książek: 1654
itysiek_reads | 2018-07-20
Przeczytana: 20 lipca 2018

Guillaume Musso – autor piętnastu bestsellerów, od siedmiu lat nieprzerwanie utrzymujący się na pierwszym miejscu listy najpopularniejszych francuskich pisarzy. Debiutował w 2001 r. thrillerem „Skidamarink”, doskonale przyjętym przez krytykę. Druga powieść, „Potem…”, zainspirowana wypadkiem samochodowym, z którego cudem uszedł z życiem, rozpoczęła jego spektakularną międzynarodową karierę. Łączny nakład jego powieści – przełożonych na prawie 40 języków – przekroczył 25 milionów egzemplarzy. Kluczem do sukcesu Musso jest łączenie wątków miłosnych, kryminalnych i – czasami – fantastycznych, w doskonałym i niemożliwym do naśladowania stylu [opis pochodzi z okładki].

Dwójka bohaterów, Madeline i Gaspard, w wyniku przeciwności losu, lub po prostu przeznaczenia, wynajmują ten sam dom w uroczym zaułku Paryża. Dom, który stanowi również pracownię, należał do słynnego malarza, Seana Lorenza, którego tragiczne życie i śmierć rzucają ponury cień nie tylko na jego dom, ale także na...

książek: 269
_kingu_reads | 2018-07-23
Przeczytana: 20 lipca 2018

W gruncie rzeczy twórczość Guillaume Musso nie jest mi obca, czytałam już kilka jego dzieł i przyznaję, że każda z książek mniej lub bardziej przypadła mi do gustu. Skutkiem tego, gdy sięgnęłam po ‘’Apartament w Paryżu’’ w głębi duszy już wiedziałam, że się nie zawiodę…

Nasi główni bohaterzy to Madeline-była policjantka po przejściach oraz Gaspard-dramatopisarz. Przez przypadek okazuje się, że w wyniku nieporozumienia z biurem nieruchomości jednocześnie lądują w tym samym domu. Jednakże,nie jest to byle jaki dom, lecz posiadłość niedawno zmarłego Seana Lorenza, wspaniałego malarza, którego dzieła cieszyły się ogromną sławą na całym świecie. Jako że dwójka lokatorów przybyła do Paryża w poszukiwaniu samotności wspólne dzielenie apartamentu nie wchodzi w rachubę .
Podczas próby wyjaśnienia zaistniałej sytuacji niespodziewanie dowiadują się wielu intrygujących historii o Lorenzie, a jedną z nich jest tajemnicze zniknięcie jego trzech ostatnich dzieł. Chęć rozwiązania tej zagadki...

książek: 2667
Monika | 2018-08-30
Przeczytana: 28 sierpnia 2018

Jak to zawsze u Guillaume Musso bywa... splot niemożliwych wydarzeń, szczypta magii, ogromna dawka rzeczy nierealnych, dużo tajemnicy. Trudno lubić takie głupoty, ale czyta się fajnie!

książek: 420
wrotka | 2018-08-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 sierpnia 2018

wrotkaczyta.blogspot.com

"Nie przyznawali się do tego, oboje jednak wierzyli nierozsądnie, że tajemnice malarza pozwolą im dotrzeć do jakiejś głęboko ukrytej prawdy - szukając obrazów Lorenza, szukali bowiem również siebie"

Za każdym razem gdy mam przed sobą książkę Guillaume Muso zastanawiam się dokąd tym razem zabierze mnie autor i w jakiej szalonej przygodzie będzie dane mi uczestniczyć. Nigdy jednak nie wątpiłam, że będzie to przygoda fascynująca. No cóż, tak też było i w tym przypadku.

Dwoje ludzi - Madeline, policjantka po przejściach, próbująca na nowo ułożyć sobie życie i zdystansować się do własnych osobistych przeżyć i Gaspard, samotnik chcący odciąć się od zgiełku i tłumu, który raz do roku przyjeżdża do Paryża aby w ciszy i spokoju napisać kolejna sztukę teatralną, dziwnym zrządzeniem losu, a może tylko zwykłym ludzkim błędem, jest zmuszonych do wspólnego dzielenia wynajętego apartamentu, który był domem i zarazem pracownią Seana Lorenza. Początkowo wrogo do siebie...

książek: 271
Edyta | 2018-09-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 września 2018

Kolejne pozytywne spotkanie z Musso i to w najlepszej formie.

Dla mnie jego powieści są niczym rozpędzony pociąg, w nich zawsze się coś dzieje.

Tu dodatkowo dochodzi jeden z moich ulubionych elementów czyli sztuka, mamy malarza, malarstwo i morderstwo w tle.
Poza tym jest Paryż i jest Nowy Jork - miejsca, do których bardzo chciałabym się kiedyś wybrać.

Szybko się czyta, historia jest dosyć krótka, akcja toczy się błyskawicznie, a bohaterowie dobrze się wpisują w całą historię. Momentami miałam jednak wrażenie, że tak szybko wpadają na tropy, które nie zostały wcześniej odkryte, że to aż niemożliwe - ale to ot takie moje przemyślenie.

Wielbiciele autora na pewno się nie zawiodą, a Ci którzy jeszcze nie zapoznali się z twórczością zachęcam, warto!

zobacz kolejne z 1597 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Jeśli przez ostatnie kilka dni sprawdzaliście pogodę, to na pewno wiecie, że upały nie zamierzają nam odpuścić. A skoro przed nami kolejne dni wypełnione roztopionymi lodami, zaglądaniem do lodówki, aby się ochłodzić, a nie po jedzenie, i walki w sklepie o kostki lodu, to proponujemy Wam książki, które mogą pomóc przetrwać kolejne siedem dni piekielnego gorąca. Pamiętajcie, książki nie rozpuszczają się, nawet gdy temperatura przekracza 30 stopni.


więcej
Czytamy w weekend

Lato w pełni, a zewsząd nadciągają informację o kolejnych zakazach kąpieli. Co więc zrobić, gdy kolejne szklanki chłodnej lemoniady przestaną wystarczać, a lody zamienią się w słodką papkę? Proponujemy zanurzyć się w kolejnych lekturach (może te o zimowych klimatach posłużą równie dobrze, jak klimatyzacja) i tak przeczekać ten słoneczno-burzowy weekend. A jeśli jeszcze nie zdecydowaliście co czytać, to pokazujemy Wam nasze weekendowe plany!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd