Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nowy wspaniały świat

Tłumaczenie: Bogdan Baran
Wydawnictwo: Muza
7,55 (4215 ocen i 222 opinie) Zobacz oceny
10
362
9
906
8
868
7
1 245
6
465
5
252
4
32
3
67
2
6
1
12
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Brave new world
data wydania
ISBN
9788374954235
liczba stron
250
język
polski
dodała
PaniKa

Inne wydania

Przedstawiona w powieści Huxleya wizja przyszłego społeczeństwa, które osiągnęło stan całkowitego zorganizowania i zrealizowało ideał powszechnej szczęśliwości, jest wizją przerażającą. W roku 2541 (czyli w 632 roku nowej "ery Forda") obywatele Republiki Świata powstają w rezultacie sztucznego zapłodnienia i klonowania. Od niemowlęcia poddawani są wszechstronnemu psychologicznemu i...

Przedstawiona w powieści Huxleya wizja przyszłego społeczeństwa, które osiągnęło stan całkowitego zorganizowania i zrealizowało ideał powszechnej szczęśliwości, jest wizją przerażającą. W roku 2541 (czyli w 632 roku nowej "ery Forda") obywatele Republiki Świata powstają w rezultacie sztucznego zapłodnienia i klonowania. Od niemowlęcia poddawani są wszechstronnemu psychologicznemu i biologicznemu warunkowaniu po to, by w wieku dojrzałym stać się cząstkami kastowej społeczności, złożonej z pozbawionych wyższych uczuć ludzkich automatów. Czy ten "wspaniały świat", w którym dominuje seks, prymitywne rozrywki, narkotyk soma, jest tylko zrodzoną w wyobraźni pisarza fantasmagorią?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 422
Aggie | 2012-10-02
Przeczytana: 02 października 2012

Zachęcona pozytywnymi opiniami oraz opisem zawartości sięgnęłam po książkę "Nowy wspaniały świat" Aldousa Huxleya. Pomimo, że na mojej półce przeczytanych antyutopijnych książek stoi jedynie "Rok 1984" Orwella, to ta tematyka zawsze wydawała i nadal wydaje mi się niezwykle ciekawa. Przyznam, chociaż to zapewne wstyd, że o Huxleyu wcześniej nie słyszałam i czytając "Nowy..." byłam pewna, że książka została napisana w latach 80-tych. Jakież było moje zdziwienie, gdy po krótkim przeszukiwaniu internetu okazało się, że książka została wydana w 1932 roku! Po prostu nie mogłam w to uwierzyć, że 80 lat temu można było napisać książkę, która nadal jest aktualna i porusza obecne problemy.

Jeśli chodzi o moje wrażenia z czytania, to pierwsze skojarzenie już po przeczytaniu kilku początkowych stron było ze wspomnianym już "Rokiem 1984". Chociaż teraz stwierdzam, że z powodu daty wydania to raczej "Rok..." powinien przypominać mi "Nowy wspaniały świat". Huxley przedstawia świat, w którym teoretycznie wszyscy powinni być szczęśliwi, każdy człowiek jest od najmłodszych lat warunkowany i przygotowywany do swojego przyszłego zajęcia. Ludzie podzieleni są na klasy, z których każda przystosowywana jest do wykonywania odpowiednich czynności. Żeby, pomimo warunkowania, w ludziach nie rosła frustracja, ani chęć buntu, każdemu rozdawany jest narkotyk, który ludzie biorą natychmiast, gdy tylko pojawi się w ich życiu jakiś problem lub mniej przyjemna sytuacja. Urodzenia są ściśle kontrolowane, chociaż właściwie ciężko je nazwać "narodzinami", jest to raczej tworzenie ludzi w laboratoriach, a w przypadku niższych klas jest to po prostu klonowanie. Ludzie żyjący w stary, normalny dla nas sposób, są zamykani w rezerwatach i nazywani dzikimi. Społeczeństwo nie zajmuje się filozofią, religią czy sztuką. Wszystkie skarby ludzkości zostały zniszczone lub zamknięte, żeby zwykły szary człowiek, nawet ten z wyższej elitarnej klasy, nie miał do nich dostępu.

Pomimo zaledwie 250 stron, książka daje do myślenia. Czytelnik zaczyna się zastanawiać, czy świat rzeczywiście nie zmierza w tym strasznym kierunku, czy dzisiejsza sztuka (książki, filmy) nie jest jedynie bezmyślnym wypełniaczem czasu, czy nie jest pozbawiona większych wartości, a jej jedynym celem jest zwiększona sprzedaż czy oglądalność.

"Nowy wspaniały świat" napisany jest przystępnym językiem, dzięki czemu pomimo trudnego tematu nie jest on trudny w odbiorze. Dodatkowo niezwykłość tej książki polega na jej ponadczasowości. Za kilkadziesiąt lat problemy w niej poruszane nadal będą aktualne, a może nawet z każdym dziesięcioleciem będą stawały się coraz bliższe społeczeństwu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziedzictwo ognia

"O" wielkie "O", jak to się rozkręciło. Jak zwykle fantastycznie napisana lekko, łatwo. Nie pamiętam abym kiedykolwiek, tak poch...

zgłoś błąd zgłoś błąd