Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wiosna 1941

Wydawnictwo: W.A.B.
7,27 (374 ocen i 55 opinii) Zobacz oceny
10
39
9
47
8
66
7
109
6
71
5
29
4
7
3
4
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374144292
liczba stron
198
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
jusola

Po wkroczeniu Niemców na wschodnie ziemie Polski w 1941 roku żyjący na tych terenach Żydzi rozpaczliwie szukają schronienia. Artur i Klara wraz z córeczką uciekają na wieś, do Emilii, chłopki, której mąż zginął na froncie. „Dobry wygląd” umożliwia Arturowi przebywanie na zewnątrz. Klara i ich córka są brunetkami o ciemnej karnacji, dlatego całe dnie spędzają w kryjówce na strychu. Ich świat to...

Po wkroczeniu Niemców na wschodnie ziemie Polski w 1941 roku żyjący na tych terenach Żydzi rozpaczliwie szukają schronienia. Artur i Klara wraz z córeczką uciekają na wieś, do Emilii, chłopki, której mąż zginął na froncie. „Dobry wygląd” umożliwia Arturowi przebywanie na zewnątrz. Klara i ich córka są brunetkami o ciemnej karnacji, dlatego całe dnie spędzają w kryjówce na strychu. Ich świat to fragmenty obrazów widziane przez szpary w ścianach. Wkrótce między Arturem a Emilią rodzi się uczucie…

Opowiadanie "Rozmowa" Idy Fink to najważniejsze, choć nie jedyne źródło inspiracji twórców "Wiosny 1941", polsko-izraelskiego filmu w reżyserii Uriego Barbasha. Pisarka patrzy na świat Holokaustu oczami ofiar i tych, którzy ocaleli „do następnego razu”. W jej lakonicznych i świetnie skonstruowanych opowiadaniach nie ma wzniosłości ani patosu, jest skupienie na szczególe, wrażliwość i głęboka prawda o człowieku. Twórcy filmu wybrali tę sama optykę.

W skład tomu "Wiosna 1941" wchodzą głośne i nagradzane na świecie opowiadania ze zbiorów "Skrawek czasu" i "Ślady", opublikowane także w "Odpływającym ogrodzie" (W.A.B. 2003), książce zbierającej wszystkie krótkie utwory autorki.

 

źródło opisu: http://www.wab.com.pl

źródło okładki: http://www.wab.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 297
Wiktoria | 2012-12-11
Na półkach: Przeczytane, 2012 (od maja)

„Nasz słownik napęczniał nieznanymi dotychczas wyrazami oraz dziwnymi skrótami przydługich terminów, a słowo "akcja" nabrało rangi słowa naczelnego, dominującego w tym czasie, jaki niektórzy - popełniając pomyłkę naiwnych - zwykli byli nazywać czasem wojennym.”

II wojna światowa to czas, który dla Żydów nie był łatwy. Ale właściwie, to co ja mówię? Ten czas był piekłem. Życie w ciągłym strachu, niepokój o kolejną minutę, godzinę, dobę, kolejny tydzień... Strach o swoje życie, swoich bliskich, znajomych, innych...

To moje pierwsze spotkanie z tą autorką i muszę się przyznać - żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej. Chociaż.. w sumie to dobrze. Bo może wtedy nie byłabym w stanie do końca zrozumieć sens tamtych czasów, tamtego niepokoju.. także tego, dlaczego powstają takie książki - dlaczego autorzy mają ciągle pisać coś fikcyjnego, skoro prawda czasem jest o wiele.. lepsza? Bardziej chwytająca za serce?

Ida Fink urodziła się w 1921 roku. To izraelska pisarka urodzona w Polsce. Napisała pięć książek, w których porusza tematykę Holocaustu. W 1957 roku wyjechała na stałe do Izraela. Zmarła w wieku 90 lat. Miała męża i córkę.


Wiosna 1941 to zbiór krótkich opowiadań. Po raz pierwszy spotykam się z czymś, co chwyta mnie za serce - przejmuje, ale jednocześnie uszczęśliwia. Przejmuje, że coś takiego się działo, ale uszczęśliwia, że to się skończyło i możemy żyć normalnie.
Przy czytaniu tej książki wpadła mi do głowy pewna myśl. Dlaczego tyle osób odbiera sobie życie? W tamtych czasach bym to zrozumiała, bo prędzej czy później i tak Niemcy by po mnie przyszli. Ale dziś.. Nie ma wojny, wszystko powinno być dobrze, a tyle osób odchodzi...

Ta książka jest wyjątkowa, ponieważ przejmuje, ale jednocześnie zachęca do trzymania się takiego życia, jakie jest. Sprawia, że nie chce się z niego rezygnować. Nie mamy wojny, jesteśmy wolni, a dalej jesteśmy niezadowoleni. Powiem tak. Wydaje mi się, że tamte czasy z naszymi tworzą kontrast, i to całkiem niezły. Nie palą nas, nie strzelają, nie biją, nie wypędzają z mieszkań bo jesteśmy inni... A dalej nie doceniamy życia.
Dlaczego?

Autorka pisze niesamowicie lekko. Pisze tak, że żadne słowo nie ucieka, tylko zostaje w głowie, aż chce się powracać do niektórych opowiadań. Najbardziej podobały mi się: "Jan Krzysztof", które pokazuje, w jakich sytuacjach ludzie czytali książki. "Wiosenny poranek", które okazało się najlepsze. Które najbardziej mnie przejęło i dotknęło tak, że długo po skończeniu tego opowiadania dalej w oczach miałam łzy. "Pies", które idealnie pokazuje okrucieństwo człowieka - w tej kwestii akurat niewiele się zmieniło, co jest smutne. "Aryjskie papiery", które pokazuje, co ludzie musieli robić, żeby mieć szansę na przeżycie.

Wiecie, co jest w tym najlepsze i najsmutniejsze? Że te opowiadaniach jest ukryta prawda. Nie są sztuczne. Autorce udało się uciec z tego okropnego miejsca, ale trzeba pamiętać także o tych, którzy nie mieli tyle szczęścia... Wiosna 1941 to zbiór mocnych, dobrych i przejmujących opowiadań, pokazujące prawdziwość i okrucieństwo wojny. Polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Utracona Bretania

Po przeciętnej pierwszej części lekki wzrost formy. Zaczyna się robić ciekawiej, akcja przyspiesza i już nie ocieka banałem. Bohaterowie też nabiera...

zgłoś błąd zgłoś błąd