Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wszystko jest możliwe

Wydawnictwo: Akapit Press
7,57 (105 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
22
8
20
7
32
6
8
5
9
4
1
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8388790250
liczba stron
88
słowa kluczowe
choroba, kalectwo, miłość
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Akcja tej książki toczy się wolno, bez atrakcji i wdzięczenia się do czytelnika. A jednak - z tym większą siłą jej treść uderza czytelnika. Narratorem jest całkowicie sparaliżowany chłopiec. Nie mówi, nie chodzi, nie porusza ani jednym mięśniem. Nie ma możliwości jakiejkolwiek ekspresji, kontaktu ze światem. Został mu dany jedynie zmysł wzroku - lecz widocznie oczyma nie można przekazać zbyt...

Akcja tej książki toczy się wolno, bez atrakcji i wdzięczenia się do czytelnika. A jednak - z tym większą siłą jej treść uderza czytelnika. Narratorem jest całkowicie sparaliżowany chłopiec. Nie mówi, nie chodzi, nie porusza ani jednym mięśniem. Nie ma możliwości jakiejkolwiek ekspresji, kontaktu ze światem. Został mu dany jedynie zmysł wzroku - lecz widocznie oczyma nie można przekazać zbyt wiele sygnałów, skoro rozumie go tylko mama. Chłopiec jest nieprzeciętnie inteligentny. Jego myśli, obserwacje i sądy bardzo wnikliwie przechwycone przez autorkę stanowią treść tej książki. Mądrej, dojrzałej i przepięknej.

 

źródło opisu: http://www.lideria.pl/Wszystko-jest-mozliwe-Magda-Papuzinska

źródło okładki: http://www.lideria.pl/Wszystko-jest-mozliwe-Magda-Papuzinska

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (203)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 216

Wzruszająca opowieść. Uczy człowieczeństwa, porusza serce. Z historii tej można wyciągnąć ważne wnioski, których jednak nie można zapisać w postaci kilku słów w recenzji. Polecam każdemu, kto nadal posiada złudzenia, iż człowiek niepełnosprawny, to tylko niemyśląca roślina, automat, czy też kukła bez duszy.

książek: 538
Carnelia | 2014-05-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Córki, IBBY, CPCD
Przeczytana: 04 maja 2014

Prosta, urocza, wzruszająca. O tym, że ... wszystko jest możliwe. Nawet, gdy ciało jest czymś obcym, otoczenie traktuje cię jak roślinę, albo wstydliwie odwraca wzrok na Twój widok.
Ale dziś znowu świeci słońce, a mama się uśmiecha i powiedziała czule "Żółwiku". Bo życie może cieszyć z każdego, nawet najmniejszego powodu.

Do postawienia na podręcznej półce i sięgania, gdy nachodzi Cię myśl, że z całą pewnością jesteś najbardziej nieszczęśliwym człowiekiem na świecie, a złośliwy los znowu uwziął się na Ciebie.

I podsuńcie swoim nastoletnim dzieciom. Wystarczy za wiele rozmów o tym, co w życiu ważne, i dlaczego brak nowych 'conversów' nie jest końcem świata.

książek: 287
Przeczytana: 11 maja 2015

Książka jest w porządku. Opisuje 13-letniego Jasia, który nie mówi, nie porusza się, ale słyszy i czuje. Czuje się niepotrzebny. Lekarze mówią mu, że niedługo umrze, a on nadal żyje i twierdzi, że jest piątym kołem u wozu. Świetnie są tutaj opisane jego odczucia i uczucia. Szybko i łatwo się ją czyta. Jego brat za nim nie przepada, ale potem chce, aby wyzdrowiał i z nim ćwiczy. Jaś skazany jest na czyjeś towarzystwo i pomoc. Sam nie jest w stanie nawet zjeść. Najbardziej pomaga mu mama, brat i dziewczyna brata.

książek: 568
gorzka | 2011-09-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2009 rok

Wzruszająca książka, której akcja przedstawiona jest z punktu widzenia sparaliżowanego bohatera nie mogącego komunikować się ze światem zewnętrznym. Jego bliscy do końca nie wiedzą czy ich niepełnosprawny brat i syn jest świadomy i rozumie otaczającą go rzeczywistość. Autorka w swej książce pokazała szereg postaw przybieranych przez bohaterów w obliczu zderzenia się z niepełnosprawnością członka rodziny. Zdawałoby się, że najprostszy odruch serca, czyli miłość i opieka nad głównym bohaterem, wcale nie są takie oczywiste dla wszystkich w najbliższej rodzinie.
Lektura uwrażliwia i pomaga zdystansować się do codziennych zmartwień, które być może wcale zmartwieniami nie są.

książek: 509
Malwina | 2014-12-13
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 13 grudnia 2014

Polecam ta ksiazke kazdemu,poniewaz jest ona jak "kubel zimnej wody"...a ludzie czesto potrzebuja takiej terapii wstrzasowej :P
smutna i piekna jednoczesnie... warta poswiecenia kilku chwil bo zostawia slad gdzies w glebi duszy.. Polecam!

książek: 17
Yoshiya | 2014-05-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 maja 2014

"Wszystko jest możliwe"... w książce wiele razy padło to wyrażenie. Ale czy jest ono zgodne z prawdą? Niektórych rzeczy nie da się zmienić, trzeba z nimi żyć, cierpieć, ponosić odpowiedzialność. A mimo wszystko główny bohater tejże książki (imienia, niestety, nie pamiętam, książkę skończyłam czytać dość dawno) uparcie wierzy w te słowa, wypowiedziane przez jego matkę. Chłopiec jest sparaliżowany od urodzenia, nie porusza się. Wszyscy jego bliscy, oprócz matki, wierzą, że nawet nie myśli. Jednak się mylą. W tej powieści wgłębiamy się w jego przemyślenia, przeżycia zewnętrzne, widzimy świat oczyma, jaki on go widzi.
Książka daje wiele do myślenia. Bardzo mi się podobała. Wnosi w życie to coś, czego może nam brakować.

książek: 63
biruta | 2016-10-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 października 2016

Dziś przeczytałam ją jednym tchem w podróży. Wzruszenie towarzyszyło mi od początku czytania. Pod koniec łzy leciały mi po twarzy, budząc zapewne zdziwienie współtowarzyszy podróży. To książka o tym, że dorosły człowiek nie zawsze dorósł do bycia dorosłym i o dziecku, które posiada dojrzałość dorosłego. Wspaniała książka dla każdego.

książek: 113
Margaretka44 | 2015-02-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 lutego 2015

Świat widziany oczami dziecka... Właściwie to już nastolatka, który słyszy, widzi, rozumie, a nawet potrafi czytać. Jest jednak jeden minus - jego ciało jest bezwładne. Pomimo tego cieszy się, że żyje, ale przede wszystkim jest wybitnym obserwatorem tego, co się wokół niego dzieje.

książek: 744
bromba | 2015-07-27
Przeczytana: 27 lipca 2015

Świetny pomysł i realizacja! Odzyskałam wiarę w to, że polski autor jest w stanie pisać piękną polszczyzną i bezpretensjonalnie, nie siląc się na dydaktyzm, a jednak bez pardonu! Brawo dla tej pani

książek: 653
Wiórek | 2010-08-31
Przeczytana: 31 sierpnia 2010

Książka jest myślami, wspomnieniami i przemyśleniami osoby, która jest sparaliżowana i śmiertelnie chora, a więc nie jest w stanie jakkolwiek porozumiewać się ze swiatem zewnętrznym. Żółwik (bo tak go nazywają) mówi o swojej rodzinie, rodzinnych znajomych, mamie, Pawle (starszy brat), o papudze, Mariannie, Petroniuszu, Agnieszce, czarownicy z wiernym stadkiem kotów, dozorcy, Gwoździu, "Proroku" i innych menelach... Ta książka jest przejmująca i bardzo werystyczna, gdyż opinie Żółwika, lub też jego refleksje są obiektywne i zawsze prawdziwe.

zobacz kolejne z 193 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd