Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pan Lodowego Ogrodu. Tom 3

Cykl: Pan Lodowego Ogrodu (tom 3) | Seria: Bestsellery polskiej fantastyki
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,78 (1485 ocen i 92 opinie) Zobacz oceny
10
149
9
362
8
353
7
423
6
84
5
85
4
9
3
15
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7574-166-7
liczba stron
504
język
polski
dodała
czupirek

Pan z Wami! Jako i ogród jego. Wstąpiwszy, porzućcie nadzieję. Zgasną ekrany, oślepną monitory, zamilkną telefony. Tylko magia. I władza… Wystarczyło zaledwie czworo obdarzonych jej pełnią Ziemian, by z planety Midgaard uczynić istne piekło. Vuko Drakkainen podąża śladami ich przerażającego szaleństwa. Z misją: zlikwidować! Odesłać na Ziemię, lub pogrzebać na bagnach. Problem w tym, że oni...

Pan z Wami!
Jako i ogród jego. Wstąpiwszy, porzućcie nadzieję. Zgasną ekrany, oślepną monitory, zamilkną telefony. Tylko magia.
I władza… Wystarczyło zaledwie czworo obdarzonych jej pełnią Ziemian, by z planety Midgaard uczynić istne piekło.
Vuko Drakkainen podąża śladami ich przerażającego szaleństwa. Z misją: zlikwidować! Odesłać na Ziemię, lub pogrzebać na bagnach. Problem w tym, że oni stali się… Bogami.
Filar, cesarski syn, mimo młodego wieku zaznał już losu władcy i wygnańca, wodza i niewolnika. Podąża ku przeznaczeniu, szukając ratunku dla swego skazanego na zagładę świata.

Nafaszerowany magią, naszpikowany akcją. Nie spoczniesz, dopóki nie skończysz.

Trzeci tom cyklu to prawdziwa uczta. Drakkar niesie Vuko i jego drużynę w nieznane. Gdzieś tam daleko czeka Lodowy Ogród, a w nim, niczym pająk w sieci, władca, któremu korona wyrasta wprost z czaszki...
Andrzej Pilipiuk

Grzędowicz to pisarz wysokiej próby i zdecydowanie z górnej półki. Jeden z tych, dzięki którym - jak dzięki Sapkowskiemu czy Dukajowi - proza fantastyczna przestaje być literaturą niszową i dla fanów.

"Pan Lodowego Ogrodu" to książka po prostu znakomita i nie ma się, co dalej rozwodzić nad tematem.
onet.pl

 

źródło opisu: Fabryka Słów, 2009

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/ksiazki.php?id=363#searchkk

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 57
Dorota | 2013-09-16
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 16 września 2013

Pozostawia w czytelniku uczucie niedosytu.
Vuko Drakkainen wraz ze swoimi kompanami wyrusza w podróż ku Lodowemu Ogrodowi. Lodowy drakkar, którym wypłynęli w nieznane, wydaje się bardzo znajomy, bardzo ziemski... Kim w takim razie jest Pan Lodowego Ogrodu? To wróg czy przyjaciel? Drakkainen postanawia wykorzystać czas w podróży na przygotowanie się na każdy możliwy scenariusz. Czas poświęca na szkolenie załogi, układanie planu i ćwiczenie swoich umiejętności Czyniącego.
Filar wraz ze Snopem, Benkejem oraz N'Dele trafiają do niewoli Ludzi Niedźwiedzi i zostają sprzedani na targu. Niestety, w dalszą podróż, ku swojemu przeznaczeniu, Filar wyruszy tylko z Benkejem. Od tej pory oboje będą nosić znamiona niewolnych, należących do okrutnej Smildrun. Młody następca tronu pozna czym, tak naprawdę, jest niewola. Niewola pętająca nie tylko ciało, ale i duszę człowieka. Filar szybko dowie się, że jedyną radością i rozrywką ich nowej Pani jest zadawanie bólu, znęcanie się nad poddanymi i
okrucieństwo, które nie zna granic. Jednak, z godnie z przepowiednią, każda niewola kiedyś się kończy.

Książka jest dużo lepsza od tomu 2. Nie mogę jednak oprzeć się wrażeniu, że większość wątku Vuko napisana została tylko po to, aby zapełnić puste strony.
Bardzo spodobał mi się sposób, w jaki zostały połączone dwa, tak różne wątki, Vuko i Filara. Autor wybrnął z tej sytuacji obronną ręką. Postacie spotykają się w miejscu i w czasie, w którym najmniej można się tego spodziewać. I nagle wszystko staje się jasne i logiczne. Duży plus.
Akcja, w zasadzie od początku książki, zwalnia, czasami nawet dłuży się. Przeważają głównie opisy i rozważania głównych bohaterów. Niestety, zdarzyło mi się kilka razy, w przypadku wątku Vuko, przekartkować książkę bez uprzedniego czytania. Tempo raptownie zmienia się w połowie książki, później jedynie przyspiesza, nie dając czytelnikowi wytchnienia.
Tak jak poprzednio, wątek Filara, jak i sama jego postać, szczególnie przypadły mi do gustu. Owy bohater wydaje się być tak naturalny, że aż realistyczny. Jego towarzysz Benkej, również wywołuje w czytelniku pozytywne odczucia i wyjątkowo dodaje smaczku całej fabule. Z jednej strony młody, narwany, z drugiej oddany, rozsądny i cierpliwy tropiciel. Ich wspólne przygody, niebezpieczeństwa jakie ich spotykają lub nieszczęścia, którymi wspólnie starają się sprostać pochłonęły mnie do reszty. Kiedy kończył się rozdział, już nie mogłam doczekać się kolejnego, im poświęconego. Niestety, Vuko i Cyfral nadal wyjątkowo mnie irytowali. To odczucie zmieniło się dopiero pod koniec książki. Nieudolny, zrezygnowany, a przede wszystkim nie potrafiący czynić Drakkainen przemienia się w komandosa, skrytobójcę, wyszkolone w jednym celu: zabić i nie pozostawić bałaganu, a przede wszystkim w Czyniącego, umiejącego wykorzystać swój dar.
Jednego nie mogę odmówić autorowi. Jego styl pisania jest bardzo przyjemny w odbiorze. "Pana Lodowego Ogrodu" czyta się nie zdając sobie sprawy z upływającego czasu. Jedynym jego wyznacznikiem są zmieniające się numery stron.
Zakończenie. Wbiło mnie w ziemię. Kolejne NIE! w moim wydaniu i kolejny plus dla autora.

Pomimo kilku zastrzeżeń, które miałam do tego tomu, zakończenie spowodowało, że o wszystkich złych odczuciach zapomniałam.


Na PLUS:

- fabuła, szczególnie połącznie wątku Filara i Vuko
- wątek Filara, który szczególnie wyróżnia się na tle całej książki
- niespodziewane zwroty wydarzeń, szczególnie pod koniec książki
- kreacja głównych postaci
- wywołuje skrajne emocje w czytelniku
- zakończenie
- przyjemny w odbiorze styl pisania autora
- oprawa graficzna książki

Na MINUS:

- dłużące się i nużące opisy, szczególnie w przypadku Vuko


Więcej recenzji książek:
wwolnymczasieczytam.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szkic

Książka dobra, bez większych fajerwerków ale czyta się lekko i przyjemnie.Fajny młodzieżowy kryminał.

zgłoś błąd zgłoś błąd