Spektrum. Leonidy

Tłumaczenie: Bogusława Sochańska
Wydawnictwo: Driada
7,27 (177 ocen i 79 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
16
8
46
7
51
6
28
5
13
4
4
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Leoniderne
data wydania
ISBN
9788394599010
liczba stron
544
język
polski
dodał
L_Settembrini

Leonidy to pierwsza część serii SPEKTRUM, w której przyjaźń, miłość i ważące na całym życiu wybory splatają się w teraźniejszości, przeszłości i przyszłości. Do zalet „Spektrum. Leonidy” należy zaliczyć prosty, przystępny język, intrygującą fabułę i paranormalną otoczkę, która budzi zainteresowanie znacznej części czytelników literatury Young Adult. Nie bez znaczenia są również entuzjastyczne...

Leonidy to pierwsza część serii SPEKTRUM, w której przyjaźń, miłość i ważące na całym życiu wybory splatają się w teraźniejszości, przeszłości i przyszłości.

Do zalet „Spektrum. Leonidy” należy zaliczyć prosty, przystępny język, intrygującą fabułę i paranormalną otoczkę, która budzi zainteresowanie znacznej części czytelników literatury Young Adult. Nie bez znaczenia są również entuzjastyczne recenzje, które książka otrzymała w rodzimym kraju.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 4667

Dzisiaj przychodzę do was z recenzją powieści, która zachęciła mnie do siebie przede wszystkim swoją cudowną okładką, od której ciężko było mi oderwać wzrok. Okładka niewątpliwie przyciąga nasze spojrzenie, kryje w sobie jakąś niesamowitą magię, która nie pozostawia innego wyjścia jak tylko sięgnąć po tę pozycję. Po zapoznaniu się z opisem, moja ciekawość co do tej historii jeszcze bardziej wzrosła i po prostu wiedziałam, że muszę poświęcić jej trochę czasu i uwagi. Kiedy więc otrzymałam propozycję zrecenzowania pierwszej części serii Spektrum, czyli "Leonidy", nie wahałam się ani sekundy i od razu z radością się zgodziłam. Miałam co do tej książki spore oczekiwania i wprost nie mogłam doczekać się lektury. Czy pierwszy tom tego cyklu okazał się godny polecenia? Czy będę chciała sięgnąć po kolejne części? Zapraszam do zapoznania się z całą recenzją, z której z pewnością się tego dowiecie.

Piętnastoletnia Emi śni o chłopaku z turkusowymi oczami. Kiedy nazajutrz w jej klasie pojawiają się bliźniaki - Noa i Pi - dziewczyna nie może uwierzyć w to co widzi. Chłopak jest niemal identyczny jak ten spotkany we śnie. Od tego momentu nic w życiu głównej bohaterki nie jest już takie samo, a wokół niej zaczynają dziać się naprawdę dziwne rzeczy. Wspólny szkolny projekt, który muszą wykonać sprawia, że grupka całkowicie różnych od siebie dzieciaków nagle staje się sobie bliska. Wkrótce połączą ich przygody, które mogą okazać się niebezpieczne.

Muszę przyznać, że kiedyś powieść trafiła w moje ręce ogromnie się przeraziłam, a to wszystko za sprawą objętości jaką posiada "Spektrum. Leonidy". Pięćset czterdzieści cztery strony wydawały mi się naprawdę sporym wyzwaniem i trochę obawiałam się czy mu podołam. Bałam się, że jeśli powieść kompletnie mi się nie spodoba to dokończenie jej czytania okaże się dla mnie jedną wielką męczarnią. Całe szczęście rzeczywistość okazała się zupełnie inna, a pierwsza część serii Spektrum nie dość, że wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie, to jeszcze przeczytanie jej nie zajęło mi zbyt wiele czasu.

Fabuła książki jest ciekawa i muszę przyznać, że zaintrygowała mnie już od pierwszych stron. Choć początkowo niezbyt dużo się dzieje, niewątpliwie urzekł mnie cały ten fantastyczny i magiczny klimat, który stworzyła autorka. Wydaje mi się, że kolejne części tej serii będą dużo bardziej dynamiczne, a losy bohaterów nabiorą większego rozpędu. Nie ulega wątpliwości, że "Leonidy" to tylko wstęp do całej historii, a także zaledwie skrawek umiejętności Nanny Foss, który ma zachęcić czytelnika do sięgnięcia po kolejne tomy. Według mnie autorka całkiem dobrze poradziła sobie z kreacją własnego świata, a także świetnie poprowadziła wszystkie fantastyczne wątki.

Bohaterowie są poprawnie wykreowani, chociaż wydaje mi się, że mogliby być odrobinę mocniej rozbudowani. Chciałabym jeszcze lepiej poznać Emi i jej przyjaciół, dowiedzieć się o nich znacznie więcej. Główna bohaterka niejednokrotnie mnie denerwowała, przede wszystkim swoim brakiem zdecydowania i nieumiejętnością podejmowania poważniejszych decyzji. Mimo wszystko jestem w stanie jej to wybaczyć, ponieważ dziewczyna ma dopiero piętnaście lat. Mam nadzieję, że kolejne tomy ukażą jej nieco doroślejszą twarz.

Dużym plusem tej powieści jest język, którym posługuje się autorka. Nanna Foss pisze prosto i przekazuje wszystkie informacje z ogromną lekkością, dzięki czemu książkę czyta się naprawdę szybko. Już pierwsze rozdziały zapewniły mnie, że nie będę miała większych problemów ze zrozumieniem fabuły i tak się rzeczywiście stało.

"Spektrum. Leonidy" to książka, która nie jest pozbawiona wad, ale myślę, że jest absolutnie godna waszego czasu i uwagi. Skierowana jest przede wszystkim do młodzieży, ale jestem pewna, że starsi czytelnicy, którzy gustują w podobnych tematach, również będą usatysfakcjonowani. "Leonidy" to dobra młodzieżówka, którą czyta się z ogromną przyjemnością. Nie żałuję ani sekundy spędzonej z tą lekturą i już nie mogę się doczekać kolejnych części. Mam nadzieję, że wydawnictwo nie będzie kazało nam zbyt długo czekać na kontynuacje losów głównej bohaterki i jej przyjaciół.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wyznaję

Jak krótka potrafi być droga od ciężko zapracowanego szczęścia do bezdennej rozpaczy. Ileż bólu i prób jego ukojenia na stronicach tej tak misternie...

zgłoś błąd zgłoś błąd