Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wampir Armand

Tłumaczenie: Ładysław Jerzyński
Cykl: Kroniki wampirów (tom 6)
Wydawnictwo: Rebis
6,81 (1204 ocen i 55 opinii) Zobacz oceny
10
83
9
142
8
164
7
340
6
212
5
159
4
45
3
42
2
7
1
10
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Vampire Armand
data wydania
ISBN
978-83-7510-004-4
liczba stron
352
słowa kluczowe
rice, kroniki wampirów, wampir, armand
język
polski
dodała
Iwona Magdalena

Wampir Armand, najstarszy z nieśmiertelnych, postanawia opowiedzieć swoje burzliwe dzieje. Rozpoczynają się one na Rusi Kijowskiej, skąd młody malarz ikon trafia jako jeniec do Konstantynopola, a potem do Wenecji. Tam za sprawą wampira Mariusa młodzieniec, jeszcze wtedy zwany Amadeem, kosztuje krwi i otrzymuje wieczne życie. Teraz jednak w Nowym Orleanie Armand musi wybierać między perspektywą...

Wampir Armand, najstarszy z nieśmiertelnych, postanawia opowiedzieć swoje burzliwe dzieje. Rozpoczynają się one na Rusi Kijowskiej, skąd młody malarz ikon trafia jako jeniec do Konstantynopola, a potem do Wenecji. Tam za sprawą wampira Mariusa młodzieniec, jeszcze wtedy zwany Amadeem, kosztuje krwi i otrzymuje wieczne życie. Teraz jednak w Nowym Orleanie Armand musi wybierać między perspektywą nieśmiertelności a zbawieniem własnej duszy.

W tej cudownej, mrocznej powieści czytelnicy, którzy poznali już świat dzieci ciemności w Wywiadzie z wampirem, Wampirze Lestacie czy Królowej potępionych, otrzymują prawdziwą historię jednego z najpotężniejszych wampirów - Armanda. Tę pasjonującą książkę przepajają wyobraźnia, pasja i erotyzm, a miłość przeplata się w niezwykły sposób z bólem i cierpieniem.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2859)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 503
BunduStar | 2014-02-12
Na półkach: 2014, Przeczytane
Przeczytana: 11 lutego 2014

Na początku lektura wciągająca, przedstawiająca w ujmujący sposób więź łączącą Armanda z Mariusem, tajemnicza atmosfera, bogate i obszerne opisy świata otaczającego bohaterów, a także szczegółowe opisy scen erotycznych. Jednak z każdą kartką traciłam zainteresowanie czytaniem. Sama postać Armanda jest jakby "nie spójna" z jego wizerunkiem wykreowanym w "Wywiadzie z wampirem".
Książka dzieli się na trzy części - z czego drugą wycięłabym zupełnie, bo przez jej nijakość, książka traci na atrakcyjności.
Dziwne dla mnie było wprowadzenie zupełnie nowych (zbędnych?) osobowości. Śmiertelnicy, Sybelle i Benji, którzy pojawili się jako towarzysze Armanda, oboje mieli swoje pięć minut pod sam koniec książki. Bohaterowie bez większego potencjału o nijakim charakterze, stworzeni chyba tylko po to by zasilić i tak już liczną gromadkę wampirów.
Lektura dobra, ale z dorobku Anne Rice czytałam lepsze.

książek: 173
IzumiAlexis | 2015-07-10

No cóż Armand to nie Lestat.. To na pewno, też jest ciekawą postacią, ale no nie jest Lestatem! :D Taaak, jakbym się ograniczała tylko do jednej postaci. Ale jakby nie patrzeć ta zmiana nie pochłonęła mnie aż tak.
Zmiana głównej postaci (jak dla mnie) wpłynęła negatywnie na powieść. Po za tym styl pisania autorki pozostaje wciąż bez zarzutów. Książka ta również sama każe ci ją czytać, ale nie posiada już takiego klimatu, jak wcześniejsze.

książek: 933
Iga | 2010-08-30
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam, 2010
Przeczytana: 30 sierpnia 2010

Zawsze bardzo lubiłam Armanda i cieszę się, że mogłam poznać tą historię z jego punktu widzenia. Ale właściwie niczego nowego się nie dowiedziałam, bo wszystko zostało opisane już w poprzednich częściach. Jednak czytało się przyjemnie.

książek: 266
Terpentulla | 2010-08-04

O rany rany - postarała się autorka, nie ma co. Mam tylko jedno pytanie - o co chodzi z tą dziewczynką z sierocińca, zamurowaniem i zakonnicą ?! Przeczytałam większość książek i całą serię - również tom poprzedzający "Armanda". Nie mam zielonego pojęcia o co chodzi - czy ktoś mógłby mi to wyjaśnić ? Wątek jest na samym początku książki.
Co do całokształtu - nieźle utrzymany klimat i jak zwykle duży plus dla autorki za bogatą wiedzę pozwalającą sięgnąć aż do dawnej Rosji.
Minus za zrobienie z Armanda, który był dla mnie wcześniej ucieleśnieniem czystego zła i bezduszności, kolejnego "zapłakanego wampira" na miarę Louisa. Lestat skończy w kolejnych tomach tak samo. Amen.

książek: 796
An-Nah | 2014-06-18
Przeczytana: 17 czerwca 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Zawiodłam się srogo. Dobra, "zawiodłam się" to źle powiedziane, bo doskonale wiem, jak Rice pisze. Kiedy się ją czyta, trzeba się przygotować zarówno na fragmenty zachwycające, jak i wywołujące różnorodne reakcje bólu, zawodu czy wściekłości. Czasem w obrębie jednej i tej samej powieści.

"Armand" jest głownie zbiorem reakcji negatywnych.
Po pierwsze, nie wnosi nic do fabuły, generalnie sama historia Armanda została przedstawiona już w "Wampirze Lestacie" i Rice nie wprowadziła nic nowego... no, nic co by się liczyło. Rosyjskie korzenie były ciekawe. Ale ten wątek nie został szczególnie wykorzystany.
Po drugie, Armanda odbierałam zawsze jako niebezpiecznego idiotę. Rice chciała go chyba wybielić. Dostaliśmy Armanda rozlazłego i bez charakteru. Naprawdę, jako niebezpieczny idiota był ciekawy.
Po trzecie, początek powieści wypełnia KOMPLETNIE ZBĘDNA erotyka. O ile sceny z Gretchen w "Złodzieju ciał" i z Dorą w "Memnochu" miały sens, to to, co Armand wyprawia przed swoją przemianą......

książek: 179
Petrova | 2011-12-27
Na półkach: Przeczytane, Anne Rice
Przeczytana: 27 grudnia 2011

Armand jest jedną z moich ulubionych postaci, jeśli chodzi o wampiry wykreowane przez Panią Rice. Sama nie mam pojęcia dlaczego darzę Go tak wielką sympatią. Poza tym opowieść wciągnęła mnie tak, że nie mogłam się od niej oderwać i pochłonęłam tę lekturę za jednym razem. Bywało, że niektóre opisy bardzo się dłużyły, ale przecież nic nie jest idealne. Mimo wszystko: jedna z lepszych - to bez wątpienia mogę przyznać - książek autorstwa Pani Rice.

książek: 1204

Szósty tom "Kronik wampirów”.

Prawdziwa odyseja, wielka podróż przez czas - to skomplikowane, pełne gwałtownych zwrotów, fascynujące dzieje Armanda, jednego z najstarszych wampirów. Uprowadzony przez Tatarów z Rusi Kijowskiej, ten młody malarz ikon trafił do Konstantynopola, a następnie do renesansowej Wenecji. Tam - jako zniewalającej urody Amadeo - dostał się pod skrzydła Mariusa, znanego artysty i... wampira. Związek z intrygującym protektorem to nie tylko burza namiętności, ale i przemiana, która zapewnia nieśmiertelność - dar i przekleństwo zarazem. Szczególnie wyraźnie uzmysławia to sobie Armand we współczesnym Nowym Orleanie...

książek: 1020

Jak wielka jest potęga wampirzej "miłości" jeśli zadajesz sobie to pytanie to oznacza, że nie zdajesz sobie sprawy, że trwa, gdyż tylko ona pozwala wampirom na pogodzenie się ze swoim "mrocznym darem"

książek: 790
Edyta Słodkowska | 2012-03-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 lutego 2012

To już szósta książka Anne Rice, jaką przeczytałam. Powieść napisana jest w podobny sposób, jak „Wywiad z wampirem”. Główny i tytułowy bohater – Armand opowiada swoją historię Dawidowi. Okładka, tak jak każda inna przyciąga naszą uwagę. Bardzo mi się one podobają. Są oryginalne, mroczne, trochę tajemnicze. Książka podzielona jest na trzy części. Część pierwsza i trzecia odbywają się współcześnie, część druga to historia Armanda. Dzięki takiemu podziałowi mamy wrażenie, że bohaterowie są obecnie żyjącymi istotami, a cała rozmowa mężczyzn i inne ich działania miały miejsce zupełnie niedawno. Tak, jak w każdej książce autorki i w tej, wampiry to nie krwiożercze bestie, które za jedyny cel stawiają sobie wyssanie rasy ludzkiej z krwi. Są dostojni, tajemniczy, jest to wampirza arystokracja. Mają problemy, tak samo jak ludzie, trapią ich tajemnice i pytania na temat: życia, Boga, śmierci, piekła i nieba. Tym właśnie ujął mnie ten sykl, pod tym względem wyróżnia się bardzo na tle innych...

książek: 354
integaah | 2015-10-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 października 2015

Mam wrażenie, że jest to książka przede wszystkim o miłości oraz pięknie; o trudnych wyborach i różnych wymiarach egzystencji. Można polecić śmiało osobom choć odrobinę żywiącym pozytywne uczucia dla sztuki. Autorce udało się stworzyć klimat mądrości płynącej z perspektywy wieków, chociaż w tej swego rodzaju autobiografii Armanda są ogromne białe plamy, które główny bohater dość zdawkowo tłumaczy np. trwaniem w ascezie przez 300 lat. Niemniej jednak fantastycznie było poczytać o upadającym Konstantynopolu czy XV wiecznej Wenecji.. Merytorycznie powieść jest bardzo dobrze przygotowana, jednakowoż skonstruowana tak, iż ewentualna nieznajomość opisywanych faktów nie powinna przeszkadzać w odbiorze.
Ostrzec można jedynie (co drażliwszych ewentualnie w tym względzie czytelników) przed dość bezpośrednimi opisami miłości męsko-męskiej, których to, szczególnie w pierwszej części książki, nie brakuje.

zobacz kolejne z 2849 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd