Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Księga bez tytułu

Tłumaczenie: Nemo
Cykl: Bourbon Kid (tom 1)
Wydawnictwo: Świat Książki
6,93 (2075 ocen i 218 opinii) Zobacz oceny
10
192
9
284
8
327
7
522
6
339
5
201
4
65
3
90
2
16
1
39
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Book With No Name
data wydania
ISBN
9788324709120
liczba stron
448
słowa kluczowe
Bourbon Kid, zombie,
język
polski

„Ci, którzy przeczytają tę książkę, mogą nigdy więcej nie ujrzeć światła dziennego...” - ostrzega autor w szalonej powieści sensacyj no-przygodowej, łączącej thriller, horror, czarną komedię i... bardzo soczysty język. W obskurnym barze w Santa Mondega spotykają si ę m.in.: dwaj mnisi, kobieta wybudzona ze śpiączki, para zakochanych, morderca przebrany za Presleya i super zabijaka Bourbon Kid....

„Ci, którzy przeczytają tę książkę, mogą nigdy więcej nie ujrzeć światła dziennego...” - ostrzega autor w szalonej powieści sensacyj no-przygodowej, łączącej thriller, horror, czarną komedię i... bardzo soczysty język. W obskurnym barze w Santa Mondega spotykają si ę m.in.: dwaj mnisi, kobieta wybudzona ze śpiączki, para zakochanych, morderca przebrany za Presleya i super zabijaka Bourbon Kid. W szyscy chcą zdobyć „Oko Księżyca” - magiczny kamień, który zniszczy świat, jeśli posiądzie go Władca Ciemności. Ale kto nim jest?! M istrzowski pastisz powieści akcji, z drugim dnem dla wszystkich miłośników pop-kultury.

 

źródło opisu: Świat Książki, 2009

źródło okładki: www.swiatksiazki.pl/ksiega-bez-tytulu-anonim,p90067307.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3846)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2070
onika | 2014-08-02
Przeczytana: lipiec 2014

Chyba jednak nie chciałabym trafić do Santa Mondega. Miasto, w którym toczy się akcja „Księgi bez tytułu” raczej nie należy do miejscowości wypoczynkowych. Chociaż Festiwal Księżycowy wydaje się być całkiem atrakcyjnym wydarzeniem. Gdyby jeszcze zaprzyjaźnić się z Sanchezem, właścicielem mordowni Tapioca i mieć stylowe wdzianko z kevlaru…No mogło by być ciekawie.

„Księga bez tytułu” zdecydowanie hipnotyzuje. Wartka akcja przykuwa uwagę. Wyraziste postacie budzą zaciekawienie, które dodatkowo podsyca tajemnica Oka Księżyca i tytułowej „Księgi bez tytułu”. Choć brutalnych morderstw jest tu bez liku, krew kapie z sufitu, na podłogach walają się flaki, a język, którym posługują się bohaterowie, jest mocno nieparlamentarny, książkę czyta się bardzo… przyjemnie. Wszelkie wulgaryzmy po prostu są na swoim miejscu i nie rażą.

Nawet nie próbowałam zgadnąć, o co chodzi z Bourbon Kidem, hubalanami i Okiem Księżyca. Autor tak umiejętnie pomieszał wątki, że pozostało mi tylko grzecznie za nim...

książek: 1474
Miranda | 2010-02-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Moje!
Przeczytana: 2009 rok

Mówiąc wprost: Księga bez tytułu jest jedną z najlepszych powieści, jakie czytałam. Nie zrażajcie się oczywistym chwytem marketingowym – brak tytułu, autora, przeczytaj-to-zginiesz… Naprawdę, mniejsza o to. Liczy się zawartość (i śliczna, stylizowana okładka).
A czegóż tam nie ma! Jest małe, amerykańskie miasteczko, rodem z Dzikiego Zachodu, ale współczesne. Jest bar-saloon, albo raczej swojska mordownia. Jest wszystkowi(e)dzący barman, podejrzana klientela i gliniarze. Jest tabun bohaterów. I wreszcie – jest akcja. Fabuły nie mam zamiaru zdradzać ani trochę, tę powieść najlepiej się czyta nie mając pojęcia, co nas czeka. Będzie ostro, tyle wam powiem. Nawet mnie przyszło do głowy porównanie z Tarantino, którego filmów przecież nie lubię. Ale rzeczywiście czuć w Księdze bez tytułu tarantinowski klimat. To pewnie przez te eleganckie, momentami zabójcze dialogi. W każdym razie akcja, Akcja! Nie czeka na nikogo, pruje do przodu dzielnie i narowiście, nie zatrzymuje się nad trupami,...

książek: 1464
Marduk | 2016-04-28
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Gdyby wydawca tej książki ogłosiłby konkurs, kto kryje się pod enigmatycznym słowem ‘Anonim’, to zapewne wystartowałbym w takim przedsięwzięciu. I moja odpowiedź mogłaby, a w zasadzie byłaby tylko jedna: Quentin Tarantino!
Bo ta książka jest jak jego film, tylko zamiast klatek filmowych mamy szelest kartek.
Mamy tu wszystko, co charakteryzuje twórczość tego reżysera/scenarzysty/producenta/ aktora/:
kryminał, sensację, horror, groteskę, czarny humor; a to wszystko w totalnej otoczce kiczu,ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu! Nie mógłbym udzielić innej odpowiedzi jak Tarantino!
Jego fanom, ale nie tylko – polecam!

książek: 5823
teri | 2013-04-07
Na półkach: 2013, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 kwietnia 2013

To prawda,ze czytajac ta ksiazke ma sie wrazenie,ogladania filmow Tarantino.Ten typ humoru bardzo mi odpowiada.Znajdziecie tutaj najdziwniejsze typy pod sloncem,czarny humor,troche brutalnych scen i jezyk z rynsztoka a nawet wampiry....i bar Lelek-Kufelek.Mnie sie to wszystko podobalo i mysle,ze przeczytam druga czesc czyli "Oko ksiezyca".Polecam.Molto divertente è strana...

książek: 3440
Grażyna | 2010-05-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 maja 2010

Klną, mordują.....czyta się świetnie ;)

książek: 1550
Krzysztof Baliński | 2011-06-02
Na półkach: Przeczytane, Kcnk
Przeczytana: 27 maja 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Ta książka jest tak straszna, że aż groteskowa. Czytelnik szybko przyzwyczaja się do totalnej masakry. Krew leje się miliardami litrów przez całą książkę i jej kontynuację. Mamy tutaj do czynienia z paradą prawdziwych psycholi, seryjnych morderców i innych popaprańców wszelkiej maści, ogólnie ludzi raczej strasznych, nie ma takiej rzeczy do której nie są zdolni. A jednak czytelnikowi chce się zwyczajnie śmiać z tego wszystkiego. Najwidoczniej chyba o to chodziło w tej bajce. Nie chodzi tu wcale o liczby, ile każdy z czubów zabił, ale o jakość i brutalność zadawanej śmierci. Bohaterowie giną nie dość, że tragicznie, to jeszcze umierają długo i strasznie cierpią, bo oprawcy zadają im nieziemski ból.

Santa Mondenga, to prawdziwy przedsionek piekła, w tym zapomnianym mieście, gdzie diabeł mówi dobranoc, toczy się akcja książki. Tylko demony ludzkie i nieludzkie o tym mieście nie zapomniały. Santa Mondenga to światowa stolica wampirów, wilkołaków i innego diabelstwa. Zagęszczenie...

książek: 612
Aria | 2011-03-25
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, 2011
Przeczytana: 14 marca 2011

Nie ma autora, nie ma tytułu, a jak przeczytasz, to zginiesz. Mijałam tę książkę w każdej księgarni i tylko patrzyłam na nią pobłażliwie. No proszę was, nie takie chwyty reklamowe ze mną. Okładka kusiła, ale nie samą okładką żyje czytelnik. A potem natknęłam się na audiobooka czytanego przez Artura Barcisa i nie umiałam się oprzeć jego głosowi.

Opowiastka na dobranoc głosi, że „Księga bez tytułu” pojawiła się w Internecie umieszczona przez anonimowego autora i w ciągu kilku dni została wirtualną legendą. Minęło kilka miesięcy i pod drzwiami jednego z amerykańskich wydawnictw została znaleziona wielka paczka, która zawierała rękopis bez tytułu i nazwiska autora.
Od tamtego wydarzenia minęło parę lat, a „Księga bez tytułu” została wydana w większości krajów świata, tylko tajemniczy pisarz nadal nie chce się ujawnić. Wszyscy czekają aż to zrobi, bowiem jego honorarium wynosi już ponad 1 000 000 dolarów.

Intrygujące, prawda? Chwyt reklamowy jest niezły, ale czy za tym wszystkim nie...

książek: 827
Sargento_Garcia | 2013-10-18
Na półkach: Przeczytane, Od znajomych
Przeczytana: 18 października 2013

Pomimo tego że klną, mordują się bez opamiętania i umiaru, książkę czyta się przyjemnie i bez wysiłku.

książek: 1132
TenTam | 2010-08-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 sierpnia 2010

ŁUBUDU!

Co to było? A, to tylko moja szczęka opadła na podłogę. Biedna, nie spodziewała się tego wszystkiego. Bo Księga jest po prostu rewelacyjna. Fakt, początki mogą być trudne, ale jak już się złapie klimat to leeeeeeeeciiiiiii. Poza tym, jak można nie polubić czegoś, w czym dosłownie wszystko miesza się ze sobą w proporcjach doskonałych? Bo czego tu nie ma! Dziki zachód- jest. Bijatyki, mnóstwo bijatyk- się wie. Wątek kryminalny- a jakże. Romans- proszę bardzo. Zjawiska nadprzyrodzone- można odhaczyć. Wartka akcja- oczywiście. No i bohaterowie. Cała galeria świetnie wykreowanych postaci, a każda inna. Nie sposób wymienić wszystkich, a opisywać tylko część to obraza dla pozostałych. Obrażać ich jednak nie zamierzam, bo być może będę musiał później skorzystać z tego ostrego ołówka, a jeszcze nie wypróbowałem jego skuteczności. Fabuły zdradzał nie będę. Ani nawet słowem nie pisnę, bo najlepiej czytać Księgę, wiedząc o niej jak najmniej. Za to słów parę o języku. Cóż, poetyccy...

książek: 724

Książkę kupiłam siostrze na urodziny, ale pierwsza zaczęłam ją czytać - bez jakiegokolwiek pojęcia o czym jest (wzięłam ze względu na tytuł - a może właśnie jego brak?). Tego się nie spodziewałam - takich postaci, takiej historii! Spodobała mi się, pomimo chwilami odrzucających fragmentów (zwłaszcza jeśli chodzi o słownictwo). Ale ciekawa koncepcja na opowieść i do tego fascynująca mieszanka bohaterów. Polecam.

zobacz kolejne z 3836 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd