Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Sposób na Alcybiadesa

Sposób na Alcybiadesa

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Firma Księgarska Jacek Olesiejuk
data wydania
ISBN
9788375886993
liczba stron
288
język
polski
typ
papier
dodała
nar
6.6 (3403 ocen i 179 opinii)

Opis książki

Pełna humoru opowieść o paczce przyjaciół, którzy cenią sobie dobre stopnie, ale nie na tyle, by się uczyć. Szukają więc sposobu, który pozwoliłby im przeżyć rok szkolny bez przemęczania się, i święcie wierzą, że taki sposób na nauczycieli, a szczególnie nauczyciela zwanego "Alcybiadesem", można znaleźć. Efekty tych poszukiwań są absolutnie zaskakujące

 

źródło opisu: opis autorski

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 3125
Danway | 2012-01-13
Przeczytana: 1994 rok

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Wesoła i pełna humoru lektura, mówiąca o uczniach pewnej warszawskiej szkoły...

Głównymi bohaterami są Ciamcia, Zastępa, Słaby i Pędzel, a także liczni nauczyciele oraz koledzy z klas starszych... Bohaterowie bardzo chcieli mieć dobre oceny, lecz chcieli to osiągnąć jak najniższym kosztem... Przez to udali się do starszego od siebie Szekpsira, od którego chcieli odkupić Sposoby na nauczycieli...

Jednak przez brak kasy musieli się zadowolić tym "najniżej" notowanym... Lecz od tego momentu zaczyna się szereg komicznych zdarzeń, których nie spodziewali się sami zainteresowani...

Osobiście bardzo lubiłem tę lekturę i zapadła mi w pamięci, a dzięki niezłej ekranizacji mogłem ją jeszcze utrwalić... Polecam ją wszystkim... Naprawdę warto, a środku akcji chwilami możemy dostrzec samych siebie...

książek: 231

Jest to książka przygodowa. Autorem powieści jest Edmund Niziurski. Jest on pisarzem współczesnym, który żył i twożył w XX wieku. Pisarz tworzył głównieksiążki dla młodzieży.

Bohaterami powieści jest czwórka młodych chłopców o przezwiskach Zasępa, Słaby, Ciamcia i Pędzel. Są oni uczniami klasy 8a. Ta klasa jest znana w szkole jako najbardziej niegrzeczna w placówce.

W fabule jest mowa o 'paczce' przyjaciół, którzy cenią sobie dobre stopnie, ale na tyle ,aby się uczyć. Szukają więc sposobu, który pomógł by im przetrwać rok szkolny bez przemęczania się i świecie wierzą, że taki sposób na nauczycieli istnieje. Proszą o pomoc starszych kolegów. Uczniowie 10 klasy godzą się jedynie na sprzedanie chłopcom sposobu na nauczyciela zwanego 'Alcybiadesem'. Efekty tych poszukiwań są absolutnie zaskakujące!!!

książek: 3496

Co jak co, ale ta książka mi się naprawdę podobała, gdy byłam malutkim, uroczym brzdącem :)

książek: 451

Rewelacyjna! Jedna z ulubionych lektur podstawówki :)

książek: 1111
Pani_Wu | 2014-01-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 stycznia 2014

O dryfujących pedagogach

Główny bohater oraz narrator, Marcin Ciamciara zwany Ciamcią, wraz kolegami Józiem Pędzelkiewiczem zwanym Pędzlem, Słabińskim nazywanym Słabym oraz Zasępą uczęszczają do klasy ósmej, jedenastoletniej szkoły męskiej w Warszawie. Trwają lata ’60 XX wieku, szkoła jest wielce zasłużona oraz obfituje w absolwentów, którzy wsławili się rozlicznymi osiągnięciami na wielu polach. Natomiast uczniowie klasy ósmej A, z bardzo wielu powodów, z których główny stanowi lenistwo, reprezentowali tak niski poziom wiedzy, że ciało pedagogiczne postanowiło wziąć ich ostro do galopu.
Jak określił to wychowawca klasy pan Żwaczek „…to długi proces przejść wszystkie stadia rozwojowe od neandertalczyka do ucznia klasy ósmej Szkoły im. Lindego. Utrzymywał, że na razie jesteśmy w epoce kamienia łupanego.”
Profesor Żwaczek, jak można się domyślić z nazwiska oraz rodzaju porównania, był biologiem. Wśród plejady gwiazd pedagogicznych wspomnieć należy matematyka Ejdziatowicza, zwanego Dzia...

książek: 1354

Zawsze chciałam mieć takiego nauczyciela historii jak Alcybiades:)! tj. profesor Misiak:) Ale moi nauczyciele - choć nie byli tacy źli:) - nigdy nie pomyśleliby, o zawarciu triumwiratu z klasą:)!!

Książka ta pięknie pokazuje, jak wspaniałą nauką jest historia!! Bo kiedy zapomni się o datach i przypisanych do nich suchych faktach, a zacznie dostrzegać się - niekończącą się opowieść o ludziach z krwi i kości, którzy przeżywali różne tragedie, którzy dokonywali wyborów, którzy rządzili, wojowali, ginęli - wtedy widzi się HISTORIĘ:) Tak ja ją widzę:)

książek: 1111
Pani_Wu | 2013-12-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 grudnia 2013

O dryfujących pedagogach

Główny bohater oraz narrator, Marcin Ciamciara zwany Ciamcią, wraz kolegami Józiem Pędzelkiewiczem zwanym Pędzlem, Słabińskim nazywanym Słabym oraz Zasępą uczęszczają do klasy ósmej, jedenastoletniej szkoły męskiej w Warszawie. Trwają lata ’60 XX wieku, szkoła jest wielce zasłużona oraz obfituje w absolwentów, którzy wsławili się rozlicznymi osiągnięciami na wielu polach. Natomiast uczniowie klasy ósmej A, z bardzo wielu powodów, z których główny stanowi lenistwo, reprezentowali tak niski poziom wiedzy, że ciało pedagogiczne postanowiło wziąć ich ostro do galopu.
Jak określił to wychowawca klasy pan Żwaczek „…to długi proces przejść wszystkie stadia rozwojowe od neandertalczyka do ucznia klasy ósmej Szkoły im. Lindego. Utrzymywał, że na razie jesteśmy w epoce kamienia łupanego.”
Profesor Żwaczek, jak można się domyślić z nazwiska oraz rodzaju porównania, był biologiem. Wśród plejady gwiazd pedagogicznych wspomnieć należy matematyka Ejdziatowicza, zwanego Dzia...

książek: 17223

Po pierwsze kto to był Alcybiades? Jakiś bóg rzymski, czy grecki, a może jakiś filozof? Po drugie, o co chodzi z tym sposobem? Te dwa pytania nie dawały mi spokoju.
Z ciekawością otworzyłam książkę i jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że jest to książka o szkole, o młodzieży, a ściślej o pewnej klasie 8a z liceum im. Lindego w Warszawie. To jeszcze bardziej mnie zaintrygowało. Czytałam więc z zapartym tchem.
Powieść opowiada o grupie przyjaciół, która chce przebrnąć przez ostatni rok szkoły z względnie dobrymi ocenami, a nie przykładając się szczególnie do nauki. Rzecz wcale nie jest taka prosta i oczywista. Jeden z chłopców Ciamcia zdobywa wiedzę o sposobach na gogów, w których posiadaniu są klasy starsze. Żeby zdobyć te sposoby trzeba jednak wykazać się nie lada sprytem i niestety ponieść pewne, dość wysokie koszta. Chłopcy są jednak gotowi na wszystko, aby tylko mieć święty spokój. Nie dysponują jednak zbyt wielką gotówką, dlatego starcza im tylko na sposób na Alcybiadesa...

książek: 52
NaNcy | 2014-03-09
Na półkach: Przeczytane

Czy kiedykolwiek wpadło wam do głowy aby obmyślić przebiegły plan mający na celu rozszyfrowanie sposobów nauczycieli?
Bohaterowie tej książki są zwyczajni, ale przy tym również wyjątkowi. Każdy ma inny charakter, upodobania i hobby, ale wszyscy są przyjaciółmi, którzy próbują za wszelką cenę zdać klasę, a przy tym najmniej się uczyć.
Wiadomo, że jest to nierealne, ale książka sama w sobie ma mało z realnego świata, choć się w nim toczy.
Nauczyciele są przedstawieni po przezwiskach. Zazwyczaj bardzo łatwowierni, albo zgorzkniali i okrutni, ale opisani w bardzo humorystyczny i fantazyjny sposób, jak z resztą wszystko i wszyscy w tym dziele.
Książkę miałam jako lekturę i nie wszystkie lektury mi się podobały, ale ta była wyjątkiem. Od pierwszych stron przypadła mi do gustu i nie mogłam się od niej oderwać. Była znakomita, choć pewnie większość z was uzna mnie za dziwadło, które gustuje w bardzo, a to bardzo różnorodnych dziełach, zazwyczaj o tematyce fantastycznej lub sciene-fiction to t...

książek: 3001
Joanna_kalio | 2014-05-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 maja 2014

To jest nudne? Napisane nieprzystającym do dzisiejszego świata językiem? Być może. Ale jak się pokaże dzieciakom, że szkoła w gruncie rzeczy się nie zmieniła, to można się pośmiać nad "Sposobem..." nawet dziś. Muszę sobie odświeżyć Niziurskiego.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Czesław Janczarski
    103. rocznica
    urodzin
  • Katarzyna Berenika Miszczuk
    26. rocznica
    urodzin
    - Latanie... jest jak pierwsza miłość. Jak zakochanie. Nie umiałem znaleźć porównania, dopóki cię nie spotkałem.
  • Stefan Darda
    42. rocznica
    urodzin
    W towarzystwie przyjaciela nie istnieje coś takiego jak niezręczna cisza.
  • Stefania Grodzieńska
    100. rocznica
    urodzin
    I wszystko byłoby pięknie, gdybym nie zauważyła skrzywienia na twarzach moich czytelników. Zdaje się, że Wam się to opowiadanie nie podoba... A, przepraszam, co Państwo w tej chwili robią? Przepraszam za wyrażenie, byczą się Państwo, tak? Opowiadania satyryczne się czyta, tak? Znamy takich, co mają... pokaż więcej
  • Walter Kirn
    52. rocznica
    urodzin
    Szybkie przyjaźnie to nie jedyne, jakie zawieram, ale najlepsze. Bo ci ludzie znają życie dużo lepiej niż moi bliscy.
  • Frederik Pohl
    1. rocznica
    śmierci
    może dojrzałość polega na tym, że chce się tego, czego się samemu chce, a nie tego, co inni ci każą chcieć
  • Stanisław Grochowiak
    38. rocznica
    śmierci
    Wolność dla wszystkich. Giniemy za wolność. Najwyższą wartość człowieka jest wolność.Chyba tylko wrodzone poczucie złego smaku pozwoliło ludzkości na aż tak natrętne nadużywanie nic nie znaczącego liczmanu. Dodajmy do tego, że w imię tejśce wolności, owszem, więziono, gilotynowano i brano w jasyr ca... pokaż więcej
  • Viktor E. Frankl
    17. rocznica
    śmierci
    To, że jako istoty ludzkie jesteśmy wyjątkowi i jedyni w swoim rodzaju, wyróżnia nas spośród innych, nadając sens naszej egzystencji i wpływając w jednakowy sposób na naszą pracę twórczą, jak i na naszą zdolność do miłości. Kiedy uświadomimy sobie, że nie da się zastąpić jednego człowieka drugim, ro... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd