Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bóg urojony

Tłumaczenie: Piotr J. Szwajcer
Wydawnictwo: CiS
7,5 (2537 ocen i 281 opinii) Zobacz oceny
10
262
9
561
8
552
7
591
6
282
5
145
4
38
3
51
2
27
1
28
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The God Delusion
data wydania
ISBN
9788385458289
liczba stron
520
język
polski
dodała
Ewa

Inne wydania

W "Bogu urojonym" Dawkins nie pisze (przynajmniej nie bezpośrednio) o biologii. "Bohaterem" jego książki jest religia i relacje między nauką a religią. Dawkins z całą mocą swojej wiedzy, talentu i intelektu wprost i bezpośrednio odrzuca religię i wszelkie jej roszczenia. Zaczyna od tego, że ukazuje fałsz założeń logicznych wierzeń religijnych, a potem - między innymi - pisze o ewolucyjnych...

W "Bogu urojonym" Dawkins nie pisze (przynajmniej nie bezpośrednio) o biologii. "Bohaterem" jego książki jest religia i relacje między nauką a religią. Dawkins z całą mocą swojej wiedzy, talentu i intelektu wprost i bezpośrednio odrzuca religię i wszelkie jej roszczenia. Zaczyna od tego, że ukazuje fałsz założeń logicznych wierzeń religijnych, a potem - między innymi - pisze o ewolucyjnych korzeniach teizmu. Dawkins nie oszczędza bogów we wszelkich ich postaciach - kieruje ostrze swej krytyki zarówno przeciw cierpiącemu na obsesję seksualną krwawemu tyranowi Starego Testamentu, jak i przeciw znacznie łagodniejszemu (acz wciąż nielogicznemu) "Boskiemu Zegarmistrzowi", "odkryciu" oświeceniowych myślicieli. Rozpoczyna swą krytykę od logicznej wiwisekcji najczęściej przywoływanych argumentów za istnieniem Boga i na ich podstawie wykazuje, że jakakolwiek Istota Najwyższa jest bytem w najwyższym stopniu nieprawdopodobnym. W kolejnych rozdziałach możemy przeczytać o tym, w jaki sposób religia - a raczej wszelkie religie (rozróżnienie między krzyżem, gwiazdą Dawida a półksiężycem ma dla Dawkinsa znaczenie drugorzędne) staje się obfitą pożywką dla wojen, niewyczerpanym źródłem bigoterii i dyskryminacji oraz narzędziem upośledzenia dzieci. Fascynującą lekturę stanowią rozdziały, w których Dawkins - tym razem jako biolog - poddaje miażdżącej krytyce dorobek nowych kreacjonistów, czyli (pseudo)naukowe ataki na ewolucjonizm.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (6027)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 361
zbr | 2010-03-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2010

Bardzo dobra książka, może nie idealna, bo momentami Dawkins niepotrzebnie przeciąga niektóre wywody, ale warto przeczytać.

Natomiast jednej gwiazdki i opinii Scarlett (którą przez przypadek oceniłem jako wartościową) nawet nie zamierzam komentować. Wystarczy tylko zajrzeć do jej biblioteczki i staje się jasne dlaczego tak a nie inaczej.

/@Scarlett
Oczywiście zdawałem sobie z tego sprawę pisząc komentarz pod książką. Napisałem go dlatego, że administracja zignorowała moją prośbę o usunięcie plusa, po przyznaniu którego zacząłem być obserwowany przez sporą liczbę osób mylnie odbierających moje intencje. Pojawił się komentarz - od razu zniknęli ;)
Już konkretniej co do moich słów na Twój temat. Po co mam się rozpisywać i czepiać każdego zdania, jeszcze bym kogoś uraził, a przecież każdy sam może odwiedzić Twój profil. Nie spotkałem się jeszcze z tym, aby ktoś przedstawiał się jako chrześcijanin.
Na tym kończę, bo to nie jest miejsce na dyskusję.

książek: 540
Aleksandra | 2011-02-19
Na półkach: Przeczytane, 2011 r.
Przeczytana: 19 lutego 2011

Jestem ateistką i byłam nią, zanim sięgnęłam po Dawkinsa. Czytałam wcześniej opinie o tej książce tu, w serwisie, ale, jako że były napisane przez ludzi wierzących, zupełnie do mnie nie trafiły. Nie wierzę, nie muszę udowadniać, że boga nie ma, tak jak wierzący nie musi mi udowadniać, że on jest.

Doceniam to, że po "Boga urojonego" sięgają wierzący, ale domyślam się, że będzie ich ta książka śmieszyła. Tym, których wiara się chwieje, może dać wiele do myślenia, a dla niewierzących będzie po prostu uzupełnieniem i dopełnieniem ich poglądów.

Dawkins rzeczywiście pisze lekko, bez naukowego nadęcia, z humorem i ironią. Moją reakcją, w trakcie czytania książki było nie "hm.. rzeczywiście, coś w tym jest", ale "no właśnie! dokładnie tak!" Zgadzam się z Dawkinsem. Niektóre zagadnienia traktuje po łepkach, ale jednego mu nie można odmówić: pokazuje, że ateizm nie wyklucza etycznego życia, to, że nie wierzę w żadnego boga, nie znaczy, że nie żyję wg. zasad moralnych, a te zasady nie...

książek: 664
Scarlett | 2011-03-05
Na półkach: Hall of shame, Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2009

Świetnie się bawiłam, czytając tę książkę.
Świetnie się bawiłam, bo to, co w zamierzeniu Autora miało zadać krach mojej wierze, zachwiać jej podwalinami, podciąć od korzeni, w istotny sposób pomogło mi dojrzeć do tego, by bardziej zrozumieć moją ojczyznę, jaką jest chrześcijaństwo.
Obdarowałam tę pozycję tylko jedną gwiazdką nie po to, by obniżyć jej ogólną ocenę, ale przez wzgląd na to, że przymiotnik "słaba" najpełniej oddaje to, czym ona jest, co w sobie ma.
Opasłe tomisko o chwytliwym tytule "Bóg urojony" dalekie jest od spełnienia podstawowych kryteriów pracy naukowej. Pozamykane pola do wszelkiej dyskusji, niesprawdzalne tezy, rojenia ubrane w pseudonaukowe szatki to oręż Dawkinsa, którym - przyznać trzeba - włada lepiej niż moja babcia wałkiem do ciasta.
/@ zbr:
Kajam się, jednak muszę zwrócić Ci uwagę na pewien prosty fakt. Skoro zamierzasz wprowadzić w czyn Twój zamiar okrycia zasłoną milczenia mojej jakże stronniczej opinii, czemuż ją jednak komentujesz?
Odnośnie mojej...

książek: 5416
Róża_Bzowa | 2010-09-24
Przeczytana: wrzesień 2010

Zdaje się, że książkę naukową oceniać się powinno pod kątem zawartości merytorycznej, a nie światopoglądu jej autora i jego zgodności z naszym, prawda?

Wiele oczekiwałam, a co dostałam?

Książka naukowa powinna być:
- obiektywna,
- rzetelna (przedstawiać fakty,różne teorie i hipotezy ich dotyczące w równoważny sposób),
- przedstawiać dziedzinę, którą autor się zajmuje,
- trzymać pewien poziom języka i kultury społecznej.

A cóż mamy?
1. Najbardziej przeszkadzała mi nienawiść i pogarda, bijące z każdej strony tej książki. Obiektywizmu brak całkowicie. Ponadto autor obraża osoby myślące inaczej niż on nazywając je, cytuję: "kretyni". Podobno to się u niego nazywa "poczucie humoru".

2. Autor podkreśla jak to szuka prawdy i do niej dąży. A co pisze we wstępie? Wyjaśnia, że jeśli KAŻDA osoba wierząca po przeczytaniu tej książki porzuci swoją wiarę, to książka osiągnie swój cel.
Ma tupet. Nazwałabym to nawet megalomanią, żeby nie użyć określenia "mesjanizm dawkinsonowski"...

książek: 111
Shim | 2010-09-23
Przeczytana: 18 września 2010

W dobie poprawności politycznej, oraz bezrefleksyjne tolerancji wszelkich zjawisk, wszelkie próby kontestacji, czy nawet dyskusji, sprowadzane są szaleństwa. Osobom niezgadzającym się z powszechnie przyjętymi zasadami, przypina się rozmaite łatki. Tak więc pan Dawkins ochrzczony został mianem "rottweilera Darwina", "oszołoma", "wojującego ateisty". Niemniej jednak nie wpływa to na zdroworozsądkowe i logiczne rozumowanie, co potwierdza książka "Bóg urojony".

Już sam tytuł wskazuje, że mamy do czynienia z głosem silnym, odpornym na wszelakie kompromisy w rodzaju agnostycyzmu (który to również jest szeroko skomentowany w książce). Fakty i tezy wyłożone są tutaj jasno, bezpardonowo. Dawkins nie "cacka" się z religią, uznając ją za zjawisko niezasługujące na przyjęty dotąd szacunek (co uprzednio wyjaśnia). Pod lupę wzięte zostają różne religię świata, które łączy jedno - są (według autora) bzdurą, bezsensem, a co więcej zagrożeniem dla świata. Właściwie to czynnym złem, które pod...

książek: 5817

To mądra powieść, która nie wstydzi się swojego uwielbienia dla nauki, logiki i racjonalnego myślenia. Bezpośrednio składa hołd biologii z Darwinem na czele, filozofii, historii, humanizmowi, wiedzy o kulturze. Zachwyca się Karolem Darwinem, Bertrandem Russelem, Thomasem Jeffersonem, Einsteinem. Wszystko to czyni w sposób piękny, za pomocą języka inteligentnego, rozsądnego, czasami ironicznego, a czasami pełnego pasji.

Bez wątpienia, autor jest wielkim humanistą - tj. miłośnikiem człowieka i ludzkich uczuć, ale i spogląda na wszystko, co nas otacza, z ciekawością, z pytaniami, z chęcią znalezienia odpowiedzi, z pasją poszukiwacza i naukowca, który dąży, by odkryć, to, co jeszcze jest ukryte przed naszymi oczami.

Było coś pięknego w zdaniu autora, że powinniśmy być wdzięczni za to, że żyjemy na Ziemi, bo już to samo w sobie jest wspaniałe, że z miliardów możliwości życia, z miliardów sekwencji DNA, istniejemy właśnie my! Ale jeszcze bardziej orzeźwiające było, kiedy autor, z taką...

książek: 661
Karolina | 2013-03-04
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, 2013
Przeczytana: 20 lutego 2013

Na temat tej książki wiele już powiedziano. Typowy przykład kontrowersyjnego dzieła. I to wbrew pozorom wcale nie z uwagi na treść. Dużo większym zagrożeniem jest... zacietrzewienie obu stron konfliktu. Czytając komentarze (szczególnie te na nie) mam wrażenie, że osoby te zasiadały do książki z góry wiedząc, co napiszą po jej przeczytaniu (o ile w ogóle ją przeczytały ze zrozumieniem).

Dawkins jest wojującym ateistą, choć sam siebie nie postrzega jako 100% ateistę (ot ciekawostka!). W jego przypadku chyba bardziej stosownym będzie stwierdzenie, że jest agresywnym orędownikiem nauki. Nie chce brać wszystkiego na wiarę i chwała mu za to! W tej pozycji rzeczywiście rozprawia się z Bogiem i religiami, ale przeczytajcie proszę dokładnie założenia, które przyświecają tej dyskusji, a także stanowiska, które potęgują jego agresję.

W trakcie czytania można się z Dawkinsem nie zgadzać, można polemizować, można (i należy!) przenosić dyskusję na grunt spotkań towarzyskich. Sposób w jaki...

książek: 1491
Felzmann | 2013-12-18
Przeczytana: 18 grudnia 2013

To jest tak cudowne dzieło, że przeczytałem je od razu 2 razy. Za pierwszym razem wybuchnąłem zdrowym śmiechem, a później łezka mi się zakręciła w oku. Ta książką wyjaśnia wszystko i nic. Na tym polega jej piękno. To zaskakujące, ale osłabiła ona nieco mój ateizm. Naprawdę bardzo inspirująca książka. Marzę o tym, aby pod choinkę dostały ją wszystkie dewotki.

książek: 1550
Krzysztof Baliński | 2011-07-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 marca 2009

W moim przekonaniu warto tą książkę, Dawkinsa przeczytać. Bo choć wiadomo jakie on ma poglądy i przedstawia swój pogląd na istnienie Boga, a raczej na nie istnienie. Sam proponuje ludziom wierzącym, żeby przeczytali i dowiedzieli się w co wierzą z nieco innej perspektywy...

Dawkins uważa za pewnik, że Boga nie ma, że Bóg jest ludzkim wynalazkiem, tyle, że nie jest to wcale nowy pogląd, bo to głosił wcześniej Feuerbach. Dawkinsa motyw urojenia religijnego podobny jest koncepcji rytuału religijnego przedstawionego jako zabawa, jaki nakreślił Huizinga w "Homo ludens" więc sama koncepcja urojenia też wcale taka nowatorska nie jest. Pogląd, że w teorii ewolucyjnej nie ma miejsca na istnienie Boga sięga XIX w. Kiedy to książkę "O powstawaniu gatunków" opublikował Darwin.

Więc ciekawe skąd tyle hałasu o nic?

Dobre jest to, że Dawkins przedstawia sprawę racjonalnie, że jeśli z punktu widzenia nauki jego pogląd okaże się błędny to on pierwszy przyzna się do błędu,. Bo na tym właśnie...

książek: 1723
Feanor | 2010-04-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2009

Wojujący ateizm w klasycznej postaci, choć trudno odmówić Dawkinsowi dobrego języka, czy poczucia humoru. Jak na biologa przystało nie rozumie jednak fenomenu wiary. Oceniam książkę wysoko, bo przedstawia jego punkt widzenia bardzo dobrze, czy się ktoś z nim zgadza, czy nie. Na uzupełnienei lektury polecam film dokumentalny zrealizowany przez Dawkinsa - "The Roots of All Evil"

zobacz kolejne z 6017 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
Powiązane treści
​Rocznica urodzin Douglasa Adamsa

Douglas Adams, autor „Autostopem przez galaktykę”, „trylogii w pięciu częściach”, skończyłby dzisiaj 61 lat. Z tej okazji Google przygotował specjalnie zaprojektowany doodle zawierający kluczowe elementy książek autora.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd