Oskarżenie

Cykl: Joanna Chyłka (tom 6)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
7,43 (3857 ocen i 467 opinii) Zobacz oceny
10
316
9
421
8
1 100
7
1 177
6
591
5
163
4
57
3
21
2
8
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379767120
liczba stron
564
język
polski
dodała
AMisz

Od serii brutalnych morderstw pod Warszawą minęły cztery lata. Sprawcę ujęto, skazano, a potem osadzono w więzieniu. Dowody wskazujące na dawną legendę „Solidarności” były nie do podważenia. Mimo to pewnego dnia mecenas Joanna Chyłka otrzymuje list od żony skazańca, w którym kobieta twierdzi, że odkryła nowe dowody na niewinność męża. Prawniczka przypuszcza, że to jedna z wielu spraw, którym...

Od serii brutalnych morderstw pod Warszawą minęły cztery lata. Sprawcę ujęto, skazano, a potem osadzono w więzieniu. Dowody wskazujące na dawną legendę „Solidarności” były nie do podważenia.

Mimo to pewnego dnia mecenas Joanna Chyłka otrzymuje list od żony skazańca, w którym kobieta twierdzi, że odkryła nowe dowody na niewinność męża. Prawniczka przypuszcza, że to jedna z wielu spraw, którym nie warto poświęcać uwagi…

Przynajmniej do czasu, aż kobieta ginie, a materiał DNA jednej z ofiar zabójcy zostaje odnaleziony w innym miejscu przestępstwa. W dodatku wszystko wydaje się w jakiś sposób związane z Kordianem Oryńskim...

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/ksiazki/oskarzenie/

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/ksiazki/oskarzenie/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 565
Bzibzioh | 2017-10-23
Na półkach: Przeczytane, Audiobooki
Przeczytana: 23 października 2017

Nie jestem specjalną entuzjastką twórczości Mroza, ale cykl z Chyłką czytam/słucham z zainteresowaniem i z przyzwyczajenia. „Oskarżenie” to fantastyka remigiuszowska - jest ciekawie, ale nierealnie w warstwie kryminalno-prawniczej. Intryga sięga do lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku oraz tomu pierwszego cyklu. Warstwa obyczajowa, czyli skomplikowana relacja Chyłka – Zordon nadal na poziomie gnojenia zakochanego przez jego oblubienicę, która bezpardonowo stawia siebie i jego na przeciwnych biegunach osi rozwoju intelektualnego, siebie porównując do Einsteina, a jego do ameby. No i faktycznie dialogi o tym świadczą, bo Zordon zadaje najczęściej infantylne pytania – no i?, - bo?, a Chyłka na nie cierpliwie i błyskotliwie odpowiada. Jest to taki pośredni wykład Mroza, który czytelnikowi woli wszystko wyłożyć, przezornie mając go za debila. :-)
Tym razem Chyłka jest przymusową abstynentką z racji na ciążę, a za to Zordon sięga do alkoholu i amfetaminy, przy pomocy której dosięga szczytu swoich możliwości intelektualnych i odkrywa powiązania w prowadzonej sprawie.
Jeśli chodzi o stylistykę, pan Mróz ma łatwość pisania, jest dowcipny, serwuje rozbrajające porównania, jednak zdecydowanie nadużywa czasownika „bąknąć”, który moim zdaniem oznacza niepewne i ciche wtrącenie, i zupełnie nie koresponduje ze zdecydowaniem Chyłki i jej bezpardonowym stylem bycia. Notabene Chyłka jest postacią mocno przerysowaną: żelazna kobieta słuchająca Iron Maiden i AC/DC, klnąca jak szewc, bezkompromisowa, nielicząca się z niczym, nazywająca swoje przyszłe dziecko „pasożytem”. Jednak autor poddaje ją w tym tomie tak traumatycznym przeżyciom, że momentami robi się rzewna. A i jej relacja z Zordonem nieco ewoluuje w tym kierunku. I choć Chyłka jest szorstka i nie ujawnia swoich uczuć, to skoczyłaby za Zordonem w ogień, podobnie jak on za nią – czyli miłosny standard.
Intryga zagmatwana, nierealna, rozwiązanie zaskakujące. A po zaskakującym rozwiązaniu intrygi następuje zaskakujące zakończenie. Jednak to nie koniec cyklu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Karawana kryzysu. Za kulisami przemysłu pomocy humanitarnej

Wspierając różne akcje humanitarne, miałem wiele razy wątpliwości czy aby na pewno ta pomoc rzeczywiście trafia do potrzebujących. Nie zdawałem sobie...

zgłoś błąd zgłoś błąd