Prowadź swój pług przez kości umarłych

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,78 (2752 ocen i 293 opinie) Zobacz oceny
10
131
9
257
8
438
7
884
6
539
5
295
4
81
3
87
2
19
1
21
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308043981
liczba stron
318
słowa kluczowe
zwierzęta, zbrodnia
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
czupirek

Thriller moralny, który do ostatniej strony trzyma w napięciu. Akcja rozgrywa się w Kotlinie Kłodzkiej. Główną bohaterką jest Janina Duszejko – kiedyś inżynier mostów, dziś wiejska nauczycielka angielskiego, geografii i dozorczyni domów letniskowych. Jej pasją jest astrologia, a wielką miłością wszelkie zwierzęta. Gdy dzieje im się krzywda, Janina staje w ich obronie i upomina się o szacunek...

Thriller moralny, który do ostatniej strony trzyma w napięciu.

Akcja rozgrywa się w Kotlinie Kłodzkiej. Główną bohaterką jest Janina Duszejko – kiedyś inżynier mostów, dziś wiejska nauczycielka angielskiego, geografii i dozorczyni domów letniskowych. Jej pasją jest astrologia, a wielką miłością wszelkie zwierzęta. Gdy dzieje im się krzywda, Janina staje w ich obronie i upomina się o szacunek dla nich. Jak łatwo przewidzieć, nikt nie przejmuje się kobietą, która uważa, że świat jest odbiciem tego, co zapisane w gwiazdach, a w wolnych chwilach czyta Williama Blake’a.

W okolicy zaczynają umierać kłusownicy i krzywdziciele zwierząt. Seria zgonów rośnie. Janina ma teorię na temat motywu i sprawcy tych zbrodni, ale policja ignoruje ją, traktując jak nieszkodliwą dziwaczkę. Jednak Janina wie więcej, bo czyta w gwiazdach, jak w otwartej księdze…

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 67
AndyDufresne | 2017-05-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: maj 2017

Wynudziłem się. Spodziewałem się więcej po książce Olgi Tokarczuk, a otrzymałem przeciętną dawkę emocji, literackiego kunsztu i fabuły. Ani to thriller/kryminał, ani moralny wbrew zapowiedziom na okładce. Fabuła jest z jednej strony bardzo uboga, z drugiej czytelna, a dodatkowo momentami bardzo abstrakcyjna. Być może wynika to z konstrukcji głównej bohaterki, jednak mam wrażenie, jeśli mylne to biję się w pierś, że sporo w Janinie Duszejko samej autorki. I to trochę razi. Nie przywiązałem się do żadnej z postaci, uważam, że są trochę bezbarwne. Spodziewałem się też więcej po języku powieści, a tekst jest poprawny, ale bez fajerwerków. Długo szukałem pozytywów - może klimat wyjątkowego miejsca opisanego w powieści, może relacje, a w zasadzie ich brak, międzyludzkie? Może. Z pewnością nie naiwne poglądy bohaterki - wiem, że to subiektywna opinia, ale trudno było mi czytać wynurzenia Duszejko, nie uśmiechając się pod nosem. Może taki był zamiar autorki? Nie wiem. W każdym razie nie przekonała mnie do siebie, choć opowiadałem się po jej stronie w odwiecznym konflikcie na linii człowiek-natura. A więc powtórzę - wynudziłem się, choć muszę przyznać że do niektórych ta książka na pewno trafi. Czego życzę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lata powyżej zera

Nuży mnie taka literatura wspominkowa. Stała się jakąś kuriozalną modą pośród młodych pisarzy, manierą "za moich czasów..." właściwą starsze...

zgłoś błąd zgłoś błąd