Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Poszarpane granie

Cykl: Smoczogóry
Wydawnictwo: Agencja Wydawnicza RUNA
6,98 (113 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
20
8
14
7
37
6
20
5
12
4
1
3
4
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8389595125
liczba stron
304
język
polski
dodała
czupirek

Jak wiadomo, czarty własnych dusz nie mają, dlatego są na ludzkie bardzo łase. Latały więc po Smoczogórach na skrzydłach wichrów i srodze ludzi prześladowały, dusze im wykradając. Najgorzej zaś działo się w Jasionce, która leżała blisko Czartaka, siedziby kusicieli. Czarty były podstępne i każdego górala podchodziły inaczej. Juhas Koreda spotkał swojego na łące, tuż po przebudzeniu z...

Jak wiadomo, czarty własnych dusz nie mają, dlatego są na ludzkie bardzo łase. Latały więc po Smoczogórach na skrzydłach wichrów i srodze ludzi prześladowały, dusze im wykradając. Najgorzej zaś działo się w Jasionce, która leżała blisko Czartaka, siedziby kusicieli.

Czarty były podstępne i każdego górala podchodziły inaczej. Juhas Koreda spotkał swojego na łące, tuż po przebudzeniu z popołudniowej drzemki - a był to czart nudy, uprzykrzenia i gnuśności. Odtąd młodemu góralowi wszystko zbrzydło. Chciał się nawet obwiesić z tego nieszczęścia. Ale jak sobie pomyślał, ile rzeczy musiałby zrobić, by do tego obwieszenia doszło, to machał ręką i znów zastygał na progu. Tymczasem pośrodku zimy na znękaną Jasionkę spadło nowe zło - potężna kurniawa, po której ludzie zaczęli tracić pamięć. Wtedy właśnie na prośbę przybranej matki Koreda postanowił zmierzyć się ze swym czartem i wyruszyć do królestwa dziwożon, aby ocalić Jasionkę od zagłady.

Wit Szostak tworzy filozoficzną baśń o rzeczach najbardziej istotnych, czerpiąc z tradycji młodopolskiej oraz prastarej obrzędowej kultury gór, w szczególności legend huculskich. Opisuje społeczności głęboko zanurzone w mit i magiczne pojmowanie rzeczywistości oraz świat, w którym tradycja nie została jeszcze spisana i funkcjonuje w baśniach, opowieściach i pieśniach.

 

źródło opisu: [Agencja Wydawnicza Runa, 2004]

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 548
Maynard | 2013-08-11
Przeczytana: 11 sierpnia 2013

Filozoficznie mądra, słowem piękna, folklorem kipiąca, przemyślana, magiczna i stonowana niczym świerszcz cykający za kominem, choć miejscami niezwykle chaotyczna i nużąca. Autor - góral i filozof zna się na klimacie swoich stron rodzinnych, czaruje słowem, książce bardzo blisko do realizmu magicznego i powieści szkatułkowej (gdzie ta fantastyka???) i bardzo daleko do prawdziwej, porywającej przygody. Kto szuka akcji i dynamiki - szczerze odradzam, kto chce się zadumać, zasłuchać, otulić zadymionym, górskim klimatem - polecam z całym sercem. Mnie nie porwała, przeskoczyłem kilkadziesiąt stron ale i tak nie było źle.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tajemniczy świat genomu ludzkiego

Jeśli zainteresowała cię genetyka, ale boisz się zagłębić w temat z powodu mnóstwa pojęć i dziwnych akronimów, książka jest właśnie dla ciebie. Zamysł...

zgłoś błąd zgłoś błąd