Kruchość porcelany

Wydawnictwo: Replika
5,91 (199 ocen i 50 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
22
8
18
7
36
6
43
5
29
4
8
3
15
2
3
1
17
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376746074
liczba stron
256
język
polski

Zuzanna Maks to kochająca żona i matka. Kobieta przedsiębiorcza, skrząca humorem, pozytywnie nastawiona do życia. Szczęśliwa, chciałoby się rzec… W zaciszu czterech ścian rozgrywa się jednak życie zupełnie inne niż to, które prezentuje na zewnątrz. Piszę książki o miłości, bo światu potrzebna jest miłość. W najważniejszej dla mnie Kruchości porcelany opisane są różne odcienie miłości. Od...

Zuzanna Maks to kochająca żona i matka. Kobieta przedsiębiorcza, skrząca humorem, pozytywnie nastawiona do życia. Szczęśliwa, chciałoby się rzec… W zaciszu czterech ścian rozgrywa się jednak życie zupełnie inne niż to, które prezentuje na zewnątrz.
Piszę książki o miłości, bo światu potrzebna jest miłość. W najważniejszej dla mnie Kruchości porcelany opisane są różne odcienie miłości. Od bieli aż po czerń.
Wyrządzone nam krzywdy trzeba wybaczać, nie rozpamiętywać, bo nienawiść niszczy nas, a nie tego, który krzywdzi. Kiedy upadniemy, musimy się podnieść i iść dalej. Bo życie mamy tylko jedno, tylko to, które trwa. Innego nie będzie. Nawet po największych tragediach można żyć. Żyć pięknie.

 

źródło opisu: http://www.replika.eu/index.php?k=ksi&s=now&id=650

źródło okładki: http://www.replika.eu/index.php?k=ksi&s=now&id=650

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 393
Hanna | 2017-08-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

http://nie-oceniam-po-okladkach.blogspot.com/2017/08/85kruchosc-porcelany-monika-sawicka.html#more
_____________

Zuzanna Maks – to główna bohaterka książki Moniki Sawickiej. Na co dzień żona i matka dziewięcioletniej Amelki. Zuzanna bez wątpienia należy do kobiet zaradnych, samodzielnych i z dystansem do otaczającej ją rzeczywistości. Zadbana, piękna, młoda, pogodna i bogata, chciałaby się rzecz – szczęśliwa. Lecz to tylko pozory... Rzeczywistość Zuzanny jest bolesna, tragiczna, wręcz druzgocąca. Bowiem kobieta doświadcza przemocy, zarówno tej psychicznej, jak i również fizycznej. A sprawcą jest jej własny mąż...

Na domiar tego, iż Zuzanna jest ofiarą przemocy domowej, jej mąż ją zdradza, to także okazuje się bowiem, iż ma raka piersi... Przeciwność, goni przeciwność... Jednak mimo to, Zuzanna odnajduję w sobie siłę i motywację, jest twarda i walczy. Walczy, bo ma dla kogo żyć – dla Amelki. Życie jest darem, nie pozwól aby przeciekło Ci przez palce…

Wystarczyło, że przeczytałam Słowo od autorki, a już doznałam ciarek na plecach i gęsiej skórki. Bowiem Autorka już na wstępie, informuje czytelnika, iż historia Zuzanny jest jej własną... Byłam w szoku... Bałam się, że na kartach tejże powieści znajdę masę, tragicznych scen, kiedy to Zuzanna, musi cierpliwie znosić ból, jaki doświadcza z rąk własnego męża. Mimo, iż są o tym wzmianki, i cały czas miałam ciarki i moje oczy nieustająco spoglądały na treść za mgłą, to jednak dominującym elementem w Kruchość porcelany jest humor, piękne myśli – zmuszające do refleksji, a także fragmenty bajek z morałem.

Książka Moniki Sawickiej, to wachlarz emocji. Raz doświadczamy ogrom smutku, rozgoryczenia i bólu, by za chwilę śmiać się z poczynań Zuzanny. Istna mieszanka. Bowiem w tej publikacji humor przeplata się ze smutkiem, dramat z komedią. Lecz sądzę, iż jest to w pełni uzasadnione. Z reguły jest tak, że kiedy jest Nam źle, nie zawsze się z tym afiszujemy, i zazwyczaj zakładamy tę przysłowiową „maskę” i wszystkie smutki, przysłaniamy humorem, uśmiechem i radością. Ale trzeba przyznać, iż często jest to zgubne...

Podczas zagłębiana się w treść książki, nie sposób popaść w zadumę, bowiem Autorka wręcz prowokuje do myślenia, do wytworzenia indywidualnej refleksji. Ponadto wszystko to co zostało przedstawione na kartach tej publikacji, otwiera czytelnikowi oczy na wiele istotnych i priorytetowych spraw. Należy pamiętać o tym, iż mamy tylko jedno życie, powinniśmy o nie dbać.

Gwałcona, upokarzana, poniżana, bita Zuzanna, jej podejście do życia, jej spojrzenie na świat, powinno być motywacją, inspiracją dla wielu kobiet, które również doświadczają przemocy domowej. Cały realizm i autentyczność tej publikacji, bez dwóch zdań utwierdza czytelnika w przekonaniu, iż nie jest to kolejna wyimaginowana historia. Jest to historia napisana przez kobietę, która sama doświadczyła przemocy i zdecydowała się opisać to w książce. Można powiedzieć, iż jest to apel dla kobiet, które zaznają przemocy, żyją w ciągłym strachu, bólu i w toksycznych związkach. To także apel dla osób, które zdają siebie sprawę, z tego, iż w ich otoczeniu znajdują się właśnie osoby żyjące u boku mężczyzn – tyranów. Nie bójcie się powiedzieć, waszym znajomym, że wiecie co się u nich dzieje. Może właśnie jak zareagujemy, otworzymy oczy ofiarą, które często się zagubione i samotne w tym co doświadczają, to uratujemy ich przed dalszym tkwieniem w toksycznym związku.

W tej historii każda kobieta doświadczająca poniżania, odnajdzie natchnienie do wykonania pierwszego kroku ku rozwiązaniu. Ta książka pozwala uwierzyć, że każda kobieta, która doznaje przemoc jest w stanie znaleźć w sobie dość odwagi, aby godnie żyć. Dzięki tej książce czytelnik może również sobie uzmysłowić, iż kobiety naprawdę potrafią wiele znieść…

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Marina

Może zachwyciłbym się tym czytadełkiem Zafona gdybym był na etapie Harry'ego Pottera czy Ulyssesa Moore'a i miał 10 lat. Lekki i prosty horror dla dzi...

zgłoś błąd zgłoś błąd