Dzień czwarty

Tłumaczenie: Maciej Wacław
Cykl: Troje (tom 2)
Wydawnictwo: Akurat
6,5 (64 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
6
7
19
6
22
5
7
4
1
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Day Four
data wydania
ISBN
9788328704053
liczba stron
416
kategoria
horror
język
polski
dodała
karollllllla

Apokaliptyczny thriller, który każdemu zmrozi krew w żyłach. W wyniku niewytłumaczalnej awarii luksusowy wycieczkowiec traci kontakt ze światem. Na dryfującym statku dochodzi do kolejnych, coraz groźniejszych wydarzeń. Giną pasażerowie i członkowie załogi, a dzieła zniszczenia dopełnia tropikalny sztorm. Przywództwo nad garstką ocalonych obejmuje kobieta obdarzona nadprzyrodzonymi...

Apokaliptyczny thriller, który każdemu zmrozi krew w żyłach. W wyniku niewytłumaczalnej awarii luksusowy wycieczkowiec traci kontakt ze światem. Na dryfującym statku dochodzi do kolejnych, coraz groźniejszych wydarzeń. Giną pasażerowie i członkowie załogi, a dzieła zniszczenia dopełnia tropikalny sztorm. Przywództwo nad garstką ocalonych obejmuje kobieta obdarzona nadprzyrodzonymi zdolnościami, ale czy to wystarczy, żeby uratować garstkę niedobitków? I czy ocalenie w ogóle jest możliwe?

 

źródło opisu: muza.pl

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 625
mirabelka01 | 2017-10-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 października 2017

Rzadko zdarza się, żeby książka wprawiła mnie w osłupienie, żebym po jej przeczytaniu miała uczucie, że wiem mniej, niż zanim zaczęłam ją czytać. A tak właśnie stało się z Dniem Czwartym Sarah Lotz. Wiedziałam, że ta autorka potrafi namieszać w głowie, bo książka Troje do tej pory wzbudza we mnie lekki niepokój, ale totalnie nie spodziewałam się czegoś takiego…

W swojej najnowszej książce Sarah Lotz zabiera nas na statek płynący w noworoczny rejs. Imprezową atmosferę na wycieczkowcu psuje awaria zasilania, która staje się kołem zamachowym dla wszystkich kolejnych zdarzeń, rozgrywających się na pokładzie – dziwnych, niepokojących, a momentami nawet przerażających. Historię poznajemy z perspektywy kilku bohaterów, co teoretycznie powinno nam dać szerszy i bardziej wyrazisty obraz całości. Ale nie u Sarah Lotz. ;) Ona jest mistrzynią takiego ukazywania rzeczywistości, by czytelnik miał wrażenie, że wie wszystko i panuje nad akcją, a w rezultacie okazuje się, że jest w totalnym błędzie. Od tego aż może zakręcić się w głowie. ;)

Rozwój akcji i w ogóle przedstawienie bohaterów oraz całej sytuacji są tutaj ukazane o wiele bardziej przejrzyście, niż w przypadku poprzedniej powieści. Jest to z pewnością zasługa faktu, że tym razem Sarah Lotz sięgnęła już po typową narrację, bo choć składanie fragmentów układanki w całość, co miało miejsce w Troje, było ciekawym przeżyciem, utrudniało jednak wniknięcie w tę historię.

Nic, cokolwiek powiem Wam o tej książce, nie przygotuje Was na wrażenia, jakie będą towarzyszyć przy jej lekturze. To powieść z gatunku tych, o których nie można opowiadać zbyt dużo, trzeba ją po prostu przeczytać, by poczuć ten niesamowity, mroczny i psychodeliczny klimat. Ciarki na plecach gwarantowane. ;)
http://mirabelkowabiblioteczka.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Historia przemocy

Mistrzostwo krótkiej formy, narracyjne i konstrukcyjne. Książka jest krótka, nie ma nawet 200 stron, a porusza niesamowicie. Opowiada historię Edua...

zgłoś błąd zgłoś błąd