Pojedynek na słowa

Tłumaczenie: Izabela Matuszewska
Wydawnictwo: Albatros
6,61 (109 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
8
9
5
8
16
7
28
6
29
5
15
4
2
3
4
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365781109
liczba stron
560
język
polski
dodała
Abiernat

Najnowsza powieść Connie Willis, mistrzyni literatury science fiction, która w "Crosstalk" łączy opartą na domysłach o przyszłych osiągnięciach fabułę z błyskotliwym dowcipem w stylu Nory Ephron i P. G. Wodehouse’a. Niedaleka przyszłość. Prosty zabieg ambulatoryjny robi prawdziwą furorę wśród zakochanych. Najnowszy wynalazek medycyny ma zwiększyć wzajemne zrozumienie między partnerami, a tym...

Najnowsza powieść Connie Willis, mistrzyni literatury science fiction, która w "Crosstalk" łączy opartą na domysłach o przyszłych osiągnięciach fabułę z błyskotliwym dowcipem w stylu Nory Ephron i P. G. Wodehouse’a.

Niedaleka przyszłość. Prosty zabieg ambulatoryjny robi prawdziwą furorę wśród zakochanych. Najnowszy wynalazek medycyny ma zwiększyć wzajemne zrozumienie między partnerami, a tym samym zbliżyć ich do siebie. Briddey Flannigan jest zachwycona, gdy jej chłopak, Trent, proponuje, by jeszcze przed ślubem poddali się zabiegowi, który scementuje ich związek. Dzięki temu staną się sobie jeszcze bliżsi. Ale nie wszystko idzie zgodnie z planem. Okazuje się, że musiało dojść do jakiejś pomyłki, bo Briddey czuje się zespolona, tyle że nie ze swoim chłopakiem.

To więcej niż dziewczyna może znieść. Ale to dopiero początek kłopotów. Briddey szybko uświadomi sobie, że nadmiar informacji nie jest niczym dobrym, a miłość i komunikacja międzyludzka są o wiele bardziej skomplikowane, niż kiedykolwiek mogłaby przypuszczać.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 852
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Zaręczyny są passe. Szczera rozmowa – przereklamowana. Po co się silić na podtrzymywanie więzi porozumienia w związku, po co się całować, robić niespodzianki i dbać element zaskoczenia? Phi! Toż to niepotrzebne! Nadchodzi innowacyjna metoda, która sprawi, że związek dwóch osób nabierze nowego, niesamowitego wymiaru!

Niedaleka przyszłość... W której prym wiedzie EED – innowacyjna metoda, która sprawi, że znikną wszelkie nieporozumienia na płaszczyźnie "bycia ze sobą". To drobny zabieg mózgu, któremu poddają się zakochani. Umożliwia wytworzenie specyficznej więzi, dzięki której ludzie będą mogli porozumiewać się bez słów i doskonale rozumieć swoje uczucia. Brzmi świetnie, bo niepozorny zabieg a tak radykalnie poprawia zdolność emocjonalnego kontaktu z partnerem. Faceci bezbłędnie wyczują, że kobieta potrzebuje przytulenia, a niewinne "nic mi nie jest" to nieprawda.

Briddey czuje się wyróżniona, kiedy jej chłopak Trent proponuje jej wspólne EEG. Koleżanki z pracy jej zazdroszczą (Trent to podobno niezłe ciacho). On sama nie może uwierzyć, że po stosunkowo krótkim okresie bycia ze sobą Trent zdecydował się na tak poważny krok. Mimo próśb tylko "odrobinę" nadopiekuńczej rodziny oraz ekscentrycznego znajomego C.B. Briddey poddaje się zabiegowi. Jednak to nie głos ukochanego słyszy po wybudzeniu z narkozy. Coś musiało pójść "bardzo nie tak", bo w głowie Briddey rozbrzmiewa, głośno i wyraźnie, głos... C.B. Jak się okaże, obecność i duchowe połączenie nie z tym facetem to dopiero początek jej problemów.

Connie Willis zabiera nas w niedaleką przyszłość, w którym poziom komunikacji międzyludzkiej osiągnął niepokojąco wysoki poziom. Social media stopiły się z życiem prywatnym. W takim świecie nie istnieje prywatność, tajemnice i życie osobiste. Dziesiątki odbieranych esemesów, setki prowadzonych rozmów telefonicznych, tysiące postów na Facebooku, tweetów, maili, wideokonferencje, i wiele wiele innych. Dążymy do nieograniczonego kontaktu. Obawiam się, że rzeczywistość wykreowana przez Autorkę w Pojedynku na słowa nie jest aż tak mocno odszczepiona od tej, w której żyjemy...

Korporacja, w której pracuje główna bohaterka wraz z narzeczonym i C.B. to firma elektroniczna:

"Commspan obiecuje to samo: więcej komunikacji. Ale ludzie jej nie chcą. Maja jej aż nadto: laptopy, smartfony, tablety, media społecznościowe. Łączność wychodzi nam uszami".

Zabłądziliśmy... Ludzie pogubili się w dążeniu do idealnej synchronizacji i komunikatywności. A ile razy odrzucamy połączenie, kończymy niewygodna rozmowę "przepraszam, muszę kończyć, mam na linii drugą rozmowę". Wymyślamy nowsze modele telefonów, korzystamy z coraz większej ilości programów aplikacji, a jednocześnie czujemy się coraz bardziej samotni. Odcinamy się od rzeczywistości, topimy w życiu wirtualnym... odcinamy się od kontaktów fizycznych. Tysiące znajomych na Facebooku, zero przyjaciół w realu.

Prócz bardzo ważnego zagadnienia, jakim jest wpływ technologii na nasze życie, Autorka dotyka także problemu kontaktów międzyludzkich, które, w moim odczuciu, są wynikiem nadmiernej elektronizacji naszego życia właśnie. Nie rozmawiamy, tylko się informujemy, nie podajemy pomocnej dłoni, tylko rozwiązujemy komplikacje. To nie znajomość myśli innych ułatwiłaby życie w społeczeństwie, ale zrozumienie potrzeb drugiego człowieka.

Pojedynek na słowa to dość zabawna historia młodych ludzi, którzy nie zdają sobie sprawy z tego, jak wielkie niebezpieczeństwo niosą ze sobą nowoczesne technologie.

"[...] uwierz mi, nie chcesz tego wszystkiego wiedzieć. Zwłaszcza tego co myślą faceci. To prawdziwe szambo, jeszcze gorsze niż to, co wypisują w internecie [...]"


"I przestań do mnie myśleć. Mów na głos".

Przyznam, że po opisie spodziewałam się czegoś innego ;) bo, zaryzykuję stwierdzenie, lektura jest skierowana raczej do nastoletniego czytelnika. Zbyt wiele infantylnych sytuacji drobiazgowo opisywanych, a niekoniecznie wnoszących coś do akcji. W moim odczuciu zbyt dużo miejsca poświecono opisom nachalnej, narzucającej się i nadopiekuńczej rodziny głównej bohaterki. Zabrakło mi bardziej spektakularnych zwrotów akcji, zbyt wiele było przestojów, w których bohaterowie telepatycznie gawędzili i dywagowali na bardzo nieciekawe tematy;) Z charakterystyki miejsca pracy odniosłam wrażenie, ze głównym zajęciem w korporacji Commspan jest odwoływanie spotkań i przekładanie spotkań. Nie brakowała akcentów humorystycznych, ciekawych fragmentów, jednak niewątpliwie największą zaletą lektury jest przekaz. Świat zmierza w bardzo niepokojącym kierunku. I tylko od nas zależy, czy normalność i prywatność będzie w przyszłości towarem deficytowym.

Autorka daje wyraźne sygnały, że owszem – to komunikacja musi zostać aktualizowana – ale komunikacja międzyludzka, a nie miedzy naszymi gadżetami elektronicznymi.

http://tylkoskonczerozdzial.blogspot.com/2017/07/pojedynek-na-sowa-connie-willis.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pomarańczki komisarza Montalbano

Camilleri zdecydowanie najlepiej sprawdza się w krótkiej formie. Opowiadania zawarte w tym tomiku były naprawdę świetne - krótkie i treściwe, ale nie...

zgłoś błąd zgłoś błąd