Fistaszki zebrane 1981 - 1982

Cykl: Fistaszki zebrane (tom 16)
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
8,63 (19 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
9
9
2
8
4
7
1
6
2
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788310130754
kategoria
komiksy
język
polski
dodała
Peppermint_Pati

"Fistaszki" wkraczają w lata osiemdziesiąte. Spike zaciąga się do wojska, pojawia się też Marbles, drugi z braci Snoopy’ego. W tym tomie Peppermint Patty jest świadkiem "cudu z motylem", Sally zaczyna tyć, drużyna Charliego traci swoje boisko baseballowe, a Linus wciąż nie chce być "słodkim misiaczkiem" Sally. Ponadto Snoopy przeżywa przygody z ptasim zastępem skautów, a Molly Volley i "Beksa"...

"Fistaszki" wkraczają w lata osiemdziesiąte. Spike zaciąga się do wojska, pojawia się też Marbles, drugi z braci Snoopy’ego. W tym tomie Peppermint Patty jest świadkiem "cudu z motylem", Sally zaczyna tyć, drużyna Charliego traci swoje boisko baseballowe, a Linus wciąż nie chce być "słodkim misiaczkiem" Sally. Ponadto Snoopy przeżywa przygody z ptasim zastępem skautów, a Molly Volley i "Beksa" Booby są żądne rewanżu.

 

źródło opisu: http://nk.com.pl/fistaszki-zebrane-1981-1982/2422/ksiazka.html

źródło okładki: http://nk.com.pl/fistaszki-zebrane-1981-1982/2422/ksiazka.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 5593
Wkp | 2017-05-27

FISTASZKI WKRACZAJĄ W NOWĄ DEKADĘ

Po trzydziestych urodzinach serii, jakie „Fistaszki” obchodziły w zeszłym tomie, nadszedł czas by w pełni weszły w nową, ósmą dekadę dwudziestego wieku. I chociaż czasy się zmieniają, zmieniają się też ludzie i tematy, seria ta wciąż pozostaje tak samo wspaniała, zachwycając kolejne pokolenia czytelników.

Co tym razem dzieje się na jej łamach? W przypadku komiksu ukazującego się w formie gazetowych pasków trudno jest mówić o jakimkolwiek motywie przewodnim, jednak śmiało można wyróżnić tutaj kilka rzeczy czy też dłuższych opowieści. I tak oto jesteśmy świadkami rzekomego cudu, w który zamieszany jest… motyl znajdujący się na nosie Peppermint Patty, poza tym bohaterka ta chce zostać golfistką, Snoppy trafia na front pierwszej wojny światowej, a drużyna Charliego traci swoje boisko. Pomiędzy tymi opowieściami dzieje się jednak całe mnóstwo innych opowieści, w tym o drugim z braci Snoopy’ego, szkolnych problemach, zaciągnięciu się do wojska przez Spike’a czy miłości.

Ze wszystkich dekad ubiegłego stulecia to właśnie lata 80. należą do moich ulubionych – oczywiście jeśli chodzi o rozrywkę. Nie mówię tu wprawdzie o muzyce (dokonania na tym polu poza nielicznymi przykładami punku i rocka niestety lepiej jest przemilczeć), ale kino owego okresu, w szczególności Kino Nowej Przygody czy nawet tworzone wówczas komiksy (to wtedy zaczęła się tzw. Mroczna Era, kiedy to historie obrazkowe stały się wreszcie poważne, dojrzałe, psychologiczne wiarygodne, zaangażowane i nieunikające kontrowersyjnych treści) miały niezaprzeczalny urok i pewną magię. Oczywiście trendy te nie mają większego wpływu na zawartości „Fistaszków”, których jedną z największych zalet jest ich ponadczasowość, nie mniej i one musiały ulec nieco presji czasów, skoro są tworem satyrycznym.

Jak powiedziała moja lepsza połowa, ten komiks jest jak wielka torba fistaszków – każda historia to smakowita niespodzianka, rzadko trafia się jakaś pusta i chociaż wszystkie wydają się takie same, każda z nich różni się od siebie i ma w sobie coś niepowtarzalnego. I miała całkowitą rację, sam lepiej bym tego nie ujął. Ta seria pełna jest niespodzianek, pełna pysznych orzeszków, ale poza tym upragnionym smakiem niesie ze sobą o wiele więcej wartościowych rzeczy. W odróżnieniu jednak od jedzenia, o czym przekonuje się w tym tomie Sally, te „Fistaszki” nie tuczą i nie można się nimi przesycić. Tom jest solidny, grubo ponad trzysta stron pasków, a niedosyt pozostaje. Cóż, taki już urok najlepszych opowieści – aż szkoda, że na kolejny zbiór trzeba czekać jeszcze pół roku.

To wszystko prowadzi jednak do oczywistej konkluzji. „Fistaszki” to znakomity produkt, dzieło ponadczasowe, doskonałe zarówno dla najmłodszych, jak i najstarszych czytelników, łączące w idealnych proporcjach elementy rozrywkowe i wyższe wartości i jednocześnie wspaniale narysowane. Poza tym to absolutna klasyka, którą znać po prostu wypada. Polecać nie trzeba, ale i tak to zrobię, sięgnijcie koniecznie, bo naprawdę warto.

Recenzja opublikowana na moim blogu http://ksiazkarnia.blog.pl/2017/05/27/fistaszki-zebrane-1981-1982-charles-m-schulz/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Opinie czytelników


O książce:
Magiczna chwila

Niezwykle ciepła i lekka powieść na dosłownie dwie godzinki wytchnienia między odkurzaniem, a robieniem obiadu. Jestem naprawdę miło zaskoc...

zgłoś błąd zgłoś błąd