Pięć tysięcy kilometrów na sekundę

Wydawnictwo: Kultura Gniewu
7,16 (69 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
25
7
23
6
13
5
2
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364858000
liczba stron
144
kategoria
komiksy
język
polski
dodała
Sarah

"Pięć tysięcy kilometrów na sekundę" to opowieść o miłości. To także portret pewnego pokolenia: ludzi trzydziestoletnich, którzy jednak nie mają poczucia stabilności i żyją z dnia na dzień, bez większych planów i marzeń. Kuszą ich tysiące modeli życia, ale żadnego nie potrafią wybrać dla siebie. Autor z niezwykłą wprawą prowadzi czytelnika przez zmieniający się świat, upływający czas i emocje...

"Pięć tysięcy kilometrów na sekundę" to opowieść o miłości. To także portret pewnego pokolenia: ludzi trzydziestoletnich, którzy jednak nie mają poczucia stabilności i żyją z dnia na dzień, bez większych planów i marzeń. Kuszą ich tysiące modeli życia, ale żadnego nie potrafią wybrać dla siebie.

Autor z niezwykłą wprawą prowadzi czytelnika przez zmieniający się świat, upływający czas i emocje bohaterów. Ta pełna subtelności i niedopowiedzeń historia otrzymała prestiżową nagrodę dla najlepszego komiksu na festiwalu w Angouleme w 2011 roku.

 

źródło opisu: http://www.matras.pl/piec-tysiecy-kilometrow-na-sekunde.html

źródło okładki: http://www.matras.pl/piec-tysiecy-kilometrow-na-sekunde.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (118)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 184
Magdallena | 2016-02-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 lutego 2016

Komiks Manuela Fiora jest piękny. Jego urok zawiera się w prostocie i niedopowiedzeniu. W kolorystycznej feerii. W pojedynczych ujęciach, zawierających pewien rodzaj napięcia i dramatyzmu. Sceny zalotów, erotycznej fascynacji, uczuciowego zawodu, podróży, kłótni, rozstań, serdecznego uśmiechu - pokazują co boli, co zmienia, i co daje nadzieję głównym bohaterom. To subtelny obraz dwojga ludzi, którzy minęli się w życiu i gdzieś w głębi żałują, że nie są razem.

Więcej o książce na stronie:
http://www.magdallenamagazine.pl/2016/02/piec-tysiecy-kilometrow-na-sekunde.html

książek: 5595
Wkp | 2014-11-27
Przeczytana: 26 listopada 2014

PIĘĆ TYSIĘCY UCZUĆ NA SEKUNDĘ

Pierro i Lucy. Miłość. Wkraczanie w dorosłość. Odpowiedzialność. Starzenie się. Odkrywanie tego co jest ważne, co boli, co zmienia i co daje nadzieję. Szukanie. Ludzie. Rodzina, marzenia. Jednym słowem życie.

Tak po krótce mogę streścić fabułę powieści graficznej Manuele’a Fiora, architekta, którego pierwsze komiksy ukazywały się w tak prestiżowych pismach, jak „The New York Times” czy „Rolling Stones”. „Pięć tysięcy kilometrów na sekundę” przyniosło mu nagrodę dla najlepszego komiksu na cenionym festiwalu w Angoulême i jak się okazuje po lekturze tego albumu, absolutnie zasłużenie.

Komiks o miłości i życiu to komiks niszowy. Czasem zdarzają się rzeczy, które zdobywają rozgłos, uznanie, ale to naprawdę rzadkość. Wystarczy wymienić choćby serię „Strangres in Paradise” (ponad 10o0 zeszytów i nagrodą Eisnera) czy „Ghost World”, które doczekały się więcej, niż niewielkiego grona czytelników. A jakie tytułu poza tym? Każdy potrafi wymienić na pęczki...

książek: 1711
giera | 2014-09-11

(...) Akcja komiksu rozpoczyna się pewnego upalnego dnia w małym, przybrzeżnym miasteczku we Włoszech. Dla Nicoli i Piera za chwilę przyjdzie czas pierwszych poważnych decyzji w życiu. Będą musieli odpowiedzieć sobie na pytania: Czy iść na studia? Jeśli tak, to jakie? A może przejąć rodzinny interes? „Za chwilę”, gdyż tymczasem spędzają dni na podrywaniu dziewczyn („Jedź na plażę! Przyjechały Niemki”), imprezowaniu, jeżdżeniu na starym, rozklekotanym skuterze oraz rozmawianiu o… Lucy, w której obaj się zakochują.

Tak oto poznajemy głównych bohaterów dramatu. Akcja przenosi się z miejsca na miejsce, z kraju do kraju. Podążamy za Lucy do Norwegii, a za Pierem do Egiptu. Mamy wgląd w dalsze ich losy. Najpierw przyglądamy się dramatycznemu (korespondencyjnemu!) zerwaniu, po którym następuje wieloletnie ochłodzenie relacji, całkowity brak kontaktu. Oboje gonią za szczęściem, wyjeżdżają z Włoch, wchodzą w nowe związki, rodzą się im dzieci. Czas nieubłaganie mija. Manuele Fior rozpisał...

książek: 2665
Isil | 2014-11-27
Na półkach: Przeczytane, Komiks
Przeczytana: 27 listopada 2014

Nie ma co dużo pisać; komiks jest po prostu świetny zarówno pod względem fabuły jak i rysunków. Podoba mi się w szczególności iż autor wybiera konkretną paletę kolorów jako przewodnią w danym rozdziale/scenie. Na minus są jedynie twarze jak dla mnie trochę groteskowe czasami, choć mimice nie można nic zarzucić. Za to plenery przepięknie namalowane. Oby było więcej takich komiksów.

książek: 3258
Damian | 2014-12-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Bardzo fajnie skonstruowany komiks. Czytając, czułem ten sam rodzaj przyjemnej nostalgii który czułem kilka lat wcześniej czytając Salę prób Gipiego.

książek: 1442
BuchBuch | 2018-09-19
Na półkach: Przeczytane

Powieść graficzna. Smutna i przygnębiająca, bo o miłości. Niestety nieszczęśliwej. Ta opowieść o młodych ludziach, którzy nie potrafią walczyć o swoje, brakuje im zdecydowania, łatwo się zniechęcają, nie umieją naprawiać uczuć i związków, zamiast tego wolą je porzucić, na rzecz poszukiwań nowych wrażeń, które wcale nie są bardziej intensywne, obiecujące, czy spełniające marzenia i obietnice urzeczywistnienia.
Włoch, Manuele Fior w bardzo prosty, a jednocześnie dokuczliwy sposób, sportretował powyższe bolączki współczesności. Dzięki formie powieści graficznej wszystkie te prawdy są jeszcze bardziej widoczne.
Błędy w wyborach (nawet tych najmniejszych), tęsknotach, parszywych, bo niewykorzystanych okazjach snują się za bohaterami przez całą książkę.
Mamy więc włoskie miasto, a w nim trójkę przyjaciół: Piero, Nico i Lucię. Każdy z nich jest u progu życia, każde myśli o przyszłości jaką ma dla siebie wybrać. W rezultacie wyborów i pomysłów na dorosłość jedno z nich zostaje...

książek: 432

"Temat rozpadu związku jest dziś dość niezgrabnie podejmowany. Patrząc przez pryzmat popkultury: kobietom podaje się historyjki w stylu powieści Grocholi, mężczyznom zazwyczaj jakieś schematy z opowieści Charlesa Bukowskiego. Przepraszam z góry za niezamierzony seksizm i uogólnienie – nie mam zielonego pojęcia o „literaturze kobiecej”, i od razu się usprawiedliwię, że nie znałem w życiu ani jednej kobiety czytającej Grocholę, za to wiele czytających Bukowskiego; służy mi to tylko jako przykład dwóch skrajności. Oba te wzorce, mimo iż wiele mówią o ludzkich pragnieniach, są jednak groteskowe i wręcz komiksowo (w złym tego słowa znaczeniu) przerysowane. Być może, błąkając się cały czas gdzieś na marginesach kultury wiele przegapiłem, ale ostatnie dalekie od banału twory opowiadające trochę inaczej o rozpadzie związku które jestem w stanie wyciągnąć z pamięci to turecko-francuski film „Klimaty” (2006) i znakomity komiks „Niedoskonałości” Adriana Tomine. W tym roku do tej skromnej...

książek: 1398
Mar_tine | 2016-06-18
Przeczytana: 18 czerwca 2016

Akcja mogłaby być nieco lepiej dopracowana, ale od strony wizualnej komiks jest zachwycający!

książek: 457
Esme | 2016-06-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 czerwca 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Strasznie ociągałam się z lekturą tej książki, gdyż chociaż ilustracje są w większości ładne, to całość wydaje się dość depresyjna.
Komiks dzieli się na części dość jasno podzielone (mijające wątki zaznaczają "spadające krople"), chociaż autor nie stworzył z nich oficjalnie "rozdziałów". Na początku widzimy poznanie się Lucii oraz Piera; przewija się często znajomy Piera, który jest kobieciarzem i ma zupełnie inne podejście do życia niż swój kolega. Następnie związek dwójki głównych postaci ma jakieś trudności - Lucia, już jako studentka, rozstaje się korespondencyjnie (a w zasadzie pisze list, który wysyła dopiero następnego dnia...) z Pierem, gdyż uważa, że przez to stanie się panią własnego losu. Przebywając tymczasowo w Norwegii jeszcze tego samego wieczoru puszcza się po pijaku z synem kobiety, u której wynajmuje pokój. Kolejna "spadająca kropla" i widzimy... Egipt! Jesteśmy z Pierem w Egipcie i już od pierwszych kadrów słyszymy typowe "Welcom in Cairo" wymówione...

książek: 1701
steffburton | 2014-12-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Komiks
Przeczytana: 05 grudnia 2014

troche jak portugalia.

zobacz kolejne z 108 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd