Trzecia

Wydawnictwo: Znak Literanova
6,98 (698 ocen i 193 opinie) Zobacz oceny
10
52
9
52
8
133
7
218
6
147
5
59
4
21
3
7
2
6
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324046287
liczba stron
400
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Autorka "Idealnej", najlepiej sprzedającego się debiutu kryminalnego ostatnich lat, wraca z nową historią, która nie pozwoli ci zasnąć. Najpierw był błysk flesza – ktoś zrobił jej zdjęcie z ukrycia. Później usłyszała tajemniczy głos w mieszkaniu. Potem ktoś stał pod jej drzwiami. Nasłuchiwał. *** Eliza jest terapeutką. Podczas wielogodzinnych sesji zagląda w głowy swoich pacjentów. Pewnego...

Autorka "Idealnej", najlepiej sprzedającego się debiutu kryminalnego ostatnich lat, wraca z nową historią, która nie pozwoli ci zasnąć.

Najpierw był błysk flesza – ktoś zrobił jej zdjęcie z ukrycia.
Później usłyszała tajemniczy głos w mieszkaniu.
Potem ktoś stał pod jej drzwiami. Nasłuchiwał.

***

Eliza jest terapeutką. Podczas wielogodzinnych sesji zagląda w głowy swoich pacjentów.
Pewnego dnia orientuje się, że ktoś ją śledzi. Teraz to do jej życia zagląda obcy człowiek.

Kiedy Eliza szuka pomocy, nikt jej nie wierzy.

Tymczasem ON wie już o niej wszystko.
Ma listę.
Eliza jest na niej trzecia.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 57
m_nika | 2017-07-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 lipca 2017

Trzecia
Z zaciekawieniem śledziłam poczynania Magdy Stachuli i jej zapowiedzi kolejnej książki. Po „Idealnej”, która wysoko zawiesiła poprzeczkę, przed młodą pisarką stało ambitne wyzwanie – dorównać poprzedniej pozycji. Ciężkie to zadanie, bo „Trzecia” ukazała się niecały rok po pisarskim debiucie Stachuli. Naturalne więc są pewne porównania, odniesienia do tego, co autorka zaproponowała ostatnim razem.

Nowa książka wizualnie przypomina „Idealną”. Zarówno okładka, jak i układ tekstu przywodzą na myśl pierwszą pozycję autorstwa Stachuli. Także w „Trzeciej” pisarka zdecydowała się na opis wydarzeń z kilku perspektyw. Narrację prowadzą dwie kobiety – Eliza i Lilianna oraz jeden mężczyzna – Anton (vel Borys). Każdy z tego trójkąta – pozornie niezwiązanych ze sobą osób – stopniowo odsłania przed nami swoją historię i tajemnicę. Pojawiają się także relacje, które łączą Antona z Elizą, Elizę z Lilianną oraz Liliannę z Antonem. Jednak do końca zagadką pozostaje pytanie – kto jest kim? I czy na pewno dobrze oceniliśmy wszystkich bohaterów?

Eliza to terapeutka. Młoda, piękna, ambitna, choć lękliwa. Lilianna to dojrzała, wpływowa bizneswoman, dostająca to, czego zapragnie. Anton zaś to najbardziej tajemnicza z postaci. Kim jest, co robi, jaki jest jego cel? Tego nie dowiadujemy się niemal do końca. Łączy ich zbieg okoliczności, jedna aplikacja w telefonie, pospieszna decyzja. Magda Stachula potrafi tworzyć nastrój tajemnicy, sugestywnie budować postacie, analizować rządzące nimi emocje. Thriller psychologiczny to zdecydowanie jej mocna strona. Wciąż wraca do mnie jednak pytanie – czy to już było? Czy przypadkiem sposób prowadzenia narracji, bohaterowie, odkrywana powoli tajemnica nie przypominają tego, co widzieliśmy w „Idealnej”? Trochę tak. Jednak nie jestem pewna, czy to wada tek pozycji. Dla każdego, komu podobała się poprzednia powieść Stachuli, ta nowa będzie odpowiedzią na oczekiwania. Autorka stanęła na wysokości zadania i zapewniła swoim czytelnikom sporą dawkę rozrywki i emocji. Nie brakuje bowiem w „Trzeciej” zwrotów akcji, niespodziewanych rozwiązań i bohaterów z bogatym wnętrzem i przeszłością. Nie uwierzyłam tylko w jedną postać – w Elizę. Ale czy w Waszym przypadku tak się stanie? Przekonajcie się sami!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jak wytresować sobie smoka

To fascynujące, że ze średniej (przynajmniej w polskim tłumaczeniu, może oryginał jest świetny?) bajeczki stworzono tak fantastyczny film...

zgłoś błąd zgłoś błąd