Pani Śmierci

Tłumaczenie: Lucyna Targosz
Cykl: Kroniki Nicci (tom 1)
Wydawnictwo: Rebis
6,35 (66 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
10
7
12
6
18
5
11
4
4
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Death's Mistress
data wydania
ISBN
9788380621992
liczba stron
504
słowa kluczowe
Miecz Prawdy, fantasy
język
polski

Początek „Kroniki Nicci”, nowego cyklu Terry’ego Goodkinda, opowiadającego o jednej z jego ulubionych postaci z zakończonego już „Miecza Prawdy”. Niegdyś przyboczna złego imperatora Jaganga, znana jako „Pani Śmierci” i „Królowa Niewolnica”, złowroga Nicci porwała Richarda Rahla, żeby go przekonać, iż Imperialny Ład opowiada się za większym dobrem. Lecz to Richard odmienił Nicci i od tej pory...

Początek „Kroniki Nicci”, nowego cyklu Terry’ego Goodkinda, opowiadającego o jednej z jego ulubionych postaci z zakończonego już „Miecza Prawdy”.

Niegdyś przyboczna złego imperatora Jaganga, znana jako „Pani Śmierci”
i „Królowa Niewolnica”, złowroga Nicci porwała Richarda Rahla, żeby go przekonać, iż Imperialny Ład opowiada się za większym dobrem. Lecz to Richard odmienił Nicci i od tej pory służyła jemu i Kahlan, stając się jedną z najbliższych im osób – i jedną z najgroźniejszych dla ich przeciwników obrończyń.

 

źródło opisu: www.rebis.com.pl

źródło okładki: www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 558
Alicja Makowska | 2017-10-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 października 2017

Słabiutko. Brakowało mi w tej książce czegoś, co miały wcześniejsze książki Goodkinda. To dopiero pierwsza część kronik Nicci, w której autor oddał głos dwojgu moich ulubionych postaci z uniwersum Miecza Prawdy - czarodziejce Nicci i prorokowi Nathanowi, pozostaje nadzieja, że następne części nowego cyklu będą lepsze. Być może zbytnio się "nakręciłam" na tę opowieść, ale ewidentnie czegoś w niej brakowało. Dawna Nicci miała w sobie więcej emocji, ikry. Tutaj jest tylko imieniem zapisanym na papierze. Nathan również, w Pani Śmierci prorok to postać drugoplanowa i mam wrażenie, że drugorzędna. Podczas ważniejszych wydarzeń, pozostaje gdzieś w tyle. Nieustannie mówi o odzyskaniu dawnego siebie, aż staje się to trochę denerwujące.
Nowe postacie nie zachęcają, a wręcz irytują, jak prostolinijny Bannon, który ciągle naiwnie wierzy w świat idealny.
Fabuła płynie przed siebie, powoli i bez większych zwrotów akcji. Autor zostawia nam napoczęte wątki, które znikają gdzieś w opowieści. Nie wiem, czy to świadomy zabieg, czy po prostu niedopatrzenie (postacie sukubów, piaskowa pantera). Być może to tylko przygotowanie gruntu pod następną część. Pozostaje mieć nadzieję, że kolejne tomy nowego cyklu będą lepsze.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nie ufaj nikomu

Uwielbiam książki takie jak "Nie ufaj nikomu" od Kathryn Croft 😍 Lubię, kiedy akcja jest płynna, nie ma w niej miejsca na nudę, bohaterowie...

zgłoś błąd zgłoś błąd