Grzesznik

Wydawnictwo: Wydawnictwo GMORK
7,37 (242 ocen i 111 opinii) Zobacz oceny
10
30
9
34
8
59
7
51
6
35
5
18
4
9
3
2
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788394560454
liczba stron
473
kategoria
horror
język
polski
dodał
marksjus

Gabriel Amorth, egzorcysta, sporządził klasyfikację pięciu stopni nękania człowieka przez złego ducha: kuszenie, dręczenie, obsesje, nawiedzenie i opętanie. Zapomniał jednak o jeszcze jednym, najgorszym: gdy wszystko to spotyka cię jednocześnie… Marek Suchocki "Suchy", boss suwalskiego półświatka, dowiaduje się, że jego najgroźniejszy konkurent wychodzi z więzienia. Nie czekając na dalszy...

Gabriel Amorth, egzorcysta, sporządził klasyfikację pięciu stopni nękania człowieka przez złego ducha: kuszenie, dręczenie, obsesje, nawiedzenie i opętanie.

Zapomniał jednak o jeszcze jednym, najgorszym: gdy wszystko to spotyka cię jednocześnie…

Marek Suchocki "Suchy", boss suwalskiego półświatka, dowiaduje się, że jego najgroźniejszy konkurent wychodzi z więzienia. Nie czekając na dalszy rozwój wypadków, wraz ze swoimi wiernymi ludźmi postanawia raz na zawsze stawić mu czoło. Porachunki kończą się tragicznie – Marek spada ze schodów i doznaje silnego wstrząsu mózgu. Kiedy po tygodniowej śpiączce odzyskuje przytomność, okazuje się, że jego grupa została rozbita, a wszystkie pieniądze zarobione przez lata przestępczej działalności zniknęły. Jego przeciwnik, przez swoje brutalne i bezkompromisowe dokonania ochrzczony niegdyś przez media Grzesznikiem, daje się poznać jako genialny, niesamowicie inteligentny psychopata, który nie zna litości. Stawia Suchego przed wyborem – albo ustąpi, albo zostanie mu odebrane wszystko, czym tylko kiedykolwiek się cieszył. Na domiar złego, wkrótce po wypadku ujawniają się nowe, przerażające zdolności Marka…

Poznaj zaskakujące, niespotykane dotąd połączenie horroru i opowieści gangsterskiej w klimacie "Chłopców z ferajny"!

 

źródło opisu: www.gmork.pl

źródło okładki: www.gmork.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1266
Puchatka | 2017-08-01
Na półkach: Przeczytane, 2017

matkapuchatka.pl
---
Chyba powinnam zacząć od tego, że nie kręcą mnie gangsterskie klimaty (nie licząc "Ojca Chrzestnego"), zatem omijam z premedytacją wszelkie filmy i treści, gdzie ten mafijny światek wybija się na pierwszy plan – wszystko przez wtórność... Zapytacie pewnie, dlaczego w takim razie zdecydowałam się na lekturę "Grzesznika", skoro cała akacja toczy w podobnym klimacie – mafia, gangsterzy i porachunki? Odpowiedź jest prosta: wierzyłam, że autor potrafi ubrać oklepany motyw w potężną otoczkę niezwykłości. Nie myliłam się, "Grzesznik" po prostu ryje banię! A to lubię.

Mafia zawsze kojarzy się z szemranymi interesami; układy, układziki, plecy i władza sięgająca tam, gdzie wzrok nie sięga. Brutalność, kara – wymierzona oczywiście sprawiedliwie – i gra. Można z uznaniem stwierdzić, że boss suwalskiej mafii, aby utrzymać się na powierzchni, musi być graczem doskonałym. Tej cechy z pewnością z nie można odmówić naszemu głównemu bohaterowi – Markowi "Suchemu" Suchockiemu. Mężczyzna doskonale sprawdza się w swojej roli: to on rozdaje karty, kieruje działaniami swoich "goryli", zgarnia gruby szmal i potrafi wyegzekwować, co trzeba – czego nie trzeba, również. Życie "Suchego" jest jak bajka: ma oddaną żonę – piękną, oddaną – kochankę (marzenie każdego mężczyzny), pieniądze, poważanie i – mówiąc delikatnie – doskonale się w tej sytuacji odnajduje. Nic jednak nie trwa wiecznie. Do miasta powraca prawdziwy stary wyjadacz – zwany Grzesznikiem – który szybko pacyfikuje "Suchego", sprowadzają go do podłogi, ba, niżej nawet – miesza Marka z fekaliami koncertowo: krok po kroku odbiera mu wszystko, na czym eksbossowi mafii zależy...

Brzmi banalnie? Pewnie, ale ta historia daleka jest banału... Poza warstwą obejmującą funkcjonowanie półświatka dostajemy o wiele, wiele więcej. Będzie nietuzinkowo i właśnie to tak pochłania w Grzeszniku – niebywałe połączenie świata realnego z porządną dawką niezwykłości. I to nie byle jakiej, bo w mrocznym klimacie. "Suchy" – po nieszczęśliwym wypadku – zaczyna widzieć rzeczy, które zdecydowanie nie są przeznaczone dla oczu pospolitego śmiertelnika. Będzie porażająco, a niektóre z wizji, które podsuwa nam autor... brrr! Takie mocne walnięcie lubię.

Co ważne, nie myślcie, że Grzesznik to jedynie fabuła naszpikowana akcją i paranormalnymi dodatkami. Książka niesie porządną refleksję, która – co trzeba przyznać – szybko obłapia mózg swoimi natrętnymi mackami; trudno uwolnić się od takiego "uścisku". Zatem: dynamizm, porządna dawka grozy, a do tego zaskakujący finał – brawo, Panie Autorze – i chwila zadumy.


To się czyta!

Wiecie, że nie miałam żadnych problemów z wejściem w fabułę – ani w gangsterski świat, ani w tę nadprzyrodzoną powłokę, która szczelnie go otuliła? Wspaniałe połączenie – spójne, zgrabne; naprawdę robi wrażenie. Autor wciąż szokuje Czytelnika, prowadząc z nim niebezpieczną grę, ale nie podając przy tym żadnych zasad. I jak się okazuje na końcu, dosadnie uzmysławia, że każdy krok "Suchego", każdy jego oddech, miały dla tej opowieści ogromne znaczenie. Czasem mały gest znaczy więcej, niż by się mogło wydawać.

Książkę pochłania się z lubością, prędko, bez przestojów i z taką niewyjaśnioną obawą: co będzie dalej? O co tu, do cholery, chodzi? Nie podejrzewałam, że przejmę się losem jakiegoś tam gangstera, że z zapartym tchem będę przyglądać się jego działaniom. A tak właśnie było.

"Grzesznika" czytałam – jak to mam w zwyczaju – późną nocą i "skoro świt", który zastał mnie przy lekturze tej powieści. Trudno się od niej oderwać. Próbowałam, ale bezskutecznie. Nie żałuję żadnej chwili, którą poświęciłam "Suchemu", w pamięci mam wszystkie obrazy – niewygodne, mroczne i często ociekające obrzydliwością – nie sposób pozbyć tych się tych wizji.

Jeśli szukacie dobrej powieści grozy, ale nie takiej bezmyślnej, lecz pozostającej na długo w pamięci, z odrobiną refleksji, porządną dawką strachu i niesamowicie spójnej (to ogromna zaleta) – "Grzesznik" będzie idealny. Na ciepły wieczór, mroźną noc i blady świt. Poza tym Autor prowokuje, zaskakuje i robi to naprawdę skutecznie. Jestem bardzo zadowolona z lektury i wiem, że przeczytam każdą książkę, która wyjdzie spod pióra Urbanowicza – Autor mnie nie zawiódł - a Grzesznika chętnie polecę i przyjaciołom, i rodzicom. Polecam i Wam :) Myślę, że czas na coś niebanalnego!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wyzwanie

Całą recenzje znajdziecie tutaj https://grafnertpl.blogspot.com/2018/10/nick-webb-wyzwanie.html, pozdrawiam KG

zgłoś błąd zgłoś błąd