Prawo do zemsty

Tłumaczenie: Paweł Podmiotko
Cykl: Konstytucja Apokalipsy (tom 3) | Seria: Uniwersum Metro 2033
Wydawnictwo: Insignis
7,45 (186 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
27
8
44
7
54
6
33
5
10
4
1
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Право на месть
data wydania
ISBN
9788365743138
liczba stron
481
język
polski
dodał
MuMin84

Przeżył, wrócił do domu. I co go przywitało? Pustka! Cisza! Śmierć! Droga była długa, ale jeszcze nie dotarł do jej kresu. Ten, na kogo nikt nie czeka, kogo pozbawiono rodziny i przyjaciół, jest wprost stworzony do wojny. Daniła Dobrynin stracił dom i bliskich. Nie ma nic… Poza celem. Celem, który musi osiągnąć za wszelką cenę. Prawo do zemsty Denisa Szabałowa to trzecia powieść jego...

Przeżył, wrócił do domu. I co go przywitało? Pustka! Cisza! Śmierć!

Droga była długa, ale jeszcze nie dotarł do jej kresu. Ten, na kogo nikt nie czeka, kogo pozbawiono rodziny i przyjaciół, jest wprost stworzony do wojny.

Daniła Dobrynin stracił dom i bliskich. Nie ma nic… Poza celem. Celem, który musi osiągnąć za wszelką cenę.

Prawo do zemsty Denisa Szabałowa to trzecia powieść jego trylogii „Konstytucja apokalipsy” napisanej w ramach projektu Dmitrija Glukhovsky’ego Uniwersum Metro 2033. Jej poprzednie części to Prawo do użycia siły i Prawo do życia.

 

źródło opisu: materiały wydawcy

źródło okładki: http://www.insignis.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1294
Sylwka | 2017-09-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 sierpnia 2017

Rzadko kiedy historia porywa mnie tak, iż z zapartym tchem wyczekuję jej kontynuacji. Denisowi Szabałow-owi ta sztuka jednak się udała. Wraz ze ślubnym z zapartym tchem i wypiekami na twarzy oczekiwaliśmy tomu wieńczącego zmagania Daniły. Gdy tylko skończyliśmy czytać Prawo do życia, od razu rozpoczęliśmy dywagacje nad tym, jak potoczą się dalsze losy głównego bohatera i nad tytułem trzeciego tomu, który będzie w sposób perfekcyjny wieńczył jego losy. Obstawialiśmy Prawo do zemsty i może patrząc po przednich, ten tytuł był najbardziej oczywisty, ale oboje ucieszyliśmy się, że trafiliśmy w dziesiątkę.

Daniła po wyczerpujące, liczącej kilka tysięcy kilometrów wędrówce wraca do domu. Ze schronu jednak pozostały tylko zgliszcza. Zdradzieckie Bractwo zniszczyło i przejęło wszystko to, co przedstawiało w schronie jakąkolwiek wartość. Co gorsze, wszystko wskazuje na to, iż temu brutalnemu przejęciu tylko z boku przyglądał się, a może nawet i dopomógł, podziwiany przez Daniłę, Pułkownik.

Zemsta. To jedyne, o czym w tym momencie myśli Stalker. Przecież trzeba dopaść wszystkich tych, którzy przyczynili się do śmierci jego rodziny i przyjaciół. Na szczęście Daniła nie pozostaje sam. Okazuje się, iż w pobliżu schronu partyzancką walkę prowadzi wciąż jeden oddział młodych chłopaków, którzy ochoczo przyłączają się do nowej misji Stalkera. Są również inni sprzymierzeńcy i tajemniczy Zoolog. Kim jest ten człowiek i dlaczego jest tak podobny do Daniły? No i najważniejsze, czy zaplanowana zemsta zostanie zakończona sukcesem?

Bańka pękła, mleko się rozlało.
Klimat pierwszych dwóch części gdzieś uleciał. W pewnych momentach miałam wrażenie, że autor dosłownie „jedzie na oparach” i sam do końca nie wie jak poradzić sobie z rozwojem akcji i samym zakończeniem. Stalkerki było jak na lekarstwo, a o mutantach to już prawie w ogóle można było zapomnieć (choć latające świnie miały swój urok ;)).

Ten brak klimatu zrekompensował trochę tajemniczy kompleks wojskowy z Kleksem, rozliczne anomalie i Przedszkole z tajemniczą wstęgą. Do tego całej książce nie można również odmówić akcji – jest jej w pewnym momentach aż za dużo. ;) No i oczywiście zakończenie. Sam pomysł jest bardzo interesujący, choć mam wrażenie, że jest ono dość mocno urwane i już nigdy nie dowiemy się, co tak naprawdę stało się z jeńcami ze schronu oraz z Pająkiem.

Podsumowując. Prawo do zemsty to niestety najsłabsza część całej trylogii. Autor skupił się mocno na wojaczce i zrobił z książki klasyczną powieść o zemście, w której otoczenie i postapo stały się tylko słabym tłem, nie odgrywającym prawie żadnej roli. Po książkę w mojej opinii jednak warto sięgnąć, choćby po to, aby samemu sprawdzić jak potoczyły się losy głównego bohatera.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarci krąg

Miala byc: druga Bonda z kryminalem w tle i milionem bohaterow, Berenika-Miszczuk z ze slowianskim bestiariuszem. Ale wyszla Banach z koglem moglem.

zgłoś błąd zgłoś błąd