Przyszłość Violet i Luke'a

Tłumaczenie: Ewa Helińska
Cykl: The Coincidence (tom 4)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,72 (310 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
43
9
50
8
75
7
83
6
42
5
14
4
2
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365521774
język
polski
dodał
maitiri

Przeznaczenie znów krzyżuje drogi Violet i Luke’a, a piętno przeszłości wciąż nie daje o sobie zapomnieć. Luke Price i Violet Hayes nie widywali się przez kilka miesięcy, odkąd odkryli powiązanie matki Luke'a z morderstwem rodziców Violet. Ale gdy Luke wpada w kłopoty, grając w pokera z niewłaściwymi ludźmi, los postanawia połączyć ich na nowo. Ruszają do Vegas, by spróbować zarobić na dług...

Przeznaczenie znów krzyżuje drogi Violet i Luke’a, a piętno przeszłości wciąż nie daje o sobie zapomnieć.
Luke Price i Violet Hayes nie widywali się przez kilka miesięcy, odkąd odkryli powiązanie matki Luke'a z morderstwem rodziców Violet. Ale gdy Luke wpada w kłopoty, grając w pokera z niewłaściwymi ludźmi, los postanawia połączyć ich na nowo. Ruszają do Vegas, by spróbować zarobić na dług Luke'a. Violet, spędzając czas z Lukiem, czuje się rozdarta. Nie wie, czy powinna z nim być. Nie może zaprzeczyć, że jej życie staje się lepsze, gdy w pobliżu jest Luke. Zaczyna się zastanawiać, czy powrót do Prestona nie był błędem. Wszystko zaczyna iść ku lepszemu, a ona otwiera się coraz bardziej przed Lukiem, lecz nagle odbiera telefon od detektywa, który nie tylko chce jej przekazać najnowsze wiadomości o Mirze Price i postępach w śledztwie, ale także powiadomić o tym, co się kryje za groźbami w SMS-ach. Wiadomość nie tylko wstrząsa nią, ale też daje do myślenia, jakimi ludźmi w rzeczywistości byli jej rodzice. Violet zaczyna się zastanawiać, czy będzie w stanie jeszcze komukolwiek zaufać.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1192
Marta | 2017-07-11
Przeczytana: 02 lipca 2017

http://www.wachajac-ksiazki.pl/2017/07/przyszosc-violet-i-lukea-jessica.html

Po moim ostatnim spotkaniu z książką Sorensen miałam olbrzymi problem, żeby sięgnąć po jej kolejną powieść. Nie ukrywam, że „Przyszłość Violet i Luke'a” okazała się dla mnie nie lada wyzwaniem, a właściwie powinnam napisać, że jej rozpoczęcie takie było. Bardzo lubię serię „The Coincidence”, więc tym bardziej wolałam się nie rozczarować. I bardzo się cieszę, że mimo wszystkich moich uprzedzeń, historia ta okazała się równie wspaniała jak wszystkie poprzednie tomy.

A jednak było inaczej i to strasznie zbiło mnie z tropu. Nie jest dla nikogo, kto mnie zna, zaskoczeniem, że uważam powieści Sorensen za przepełnione emocjami, dobrymi i złymi. „Przyszłość Violet i Luke'a” jest bardzo ciekawa i nico mroczniejsza niż początek perypetii tej dwójki bohaterów. Zdecydowanie mniej w niej właśnie tej, charakterystycznej dla autorki, emocjonalności, a więcej stateczności i godzenia się z losem. I nie zapominając o uczuciu łączącym Violet i Luke'a, które po prostu zwala z nóg, to była jedyna oznaka właśnie tej wspaniałej cechy pióra pisarki. Mimo wszystkich okoliczności moje biedne serce ściskało się ze wzruszenia i zachwytu nad wspaniałomyślnością autorki.

Violet jest nietypową postacią. Z jednej strony jest bardzo złożona, ale z drugiej niezwykle prosto działa i można z łatwością przewidzieć jej ruchy i zamiary. Nie należy ona do moich ukochanych postaci, ale bardzo ją polubiłam w ciągu tych dwóch tomów i bardzo chciałam poznać wcześniej. Z tą bohaterką jest olbrzymi problem, ponieważ nie da się po prostu jej zaakceptować, trzeba się wczuć i zrozumieć, dlatego uważam, że są to objawy dość złożonej fikcyjnej jednostki. Violet jest odważna, ale również nieprzewidywalna i najpiękniejsze jest to, że tylko Luke potrafi ją zrozumieć, ponieważ przechodzi przez podobne piekło.

Na samym początku serii Luke wydaje się postacią beztroską i wręcz wulgarnie wyluzowaną. Jednym słowem: bardzo mnie ciekawił. Lucas jest szalony, ale również złamany przez wydarzenia, które kumulowały się przez całe jego życie. Moim zdaniem jest on świetnie stworzony, trójwymiarowy, pełen miliona odcieni (żeby nie napisać: szarości). Właśnie to uwielbiam w twórczości Sorensen, nieważne jakie wrażenie cała powieść na mnie wywrze, to bohaterowie zawsze są barwni i złożeni, a wierzcie lub nie, nie ma dla mnie nic lepszego niż doskonała postać.

„Przyszłość Violet i Luke'a” jest cienką książką i można pomyśleć, że nie ma tam wydarzeń, które wpłynęłyby znacząco na historię tej dwójki, ale tak nie jest. Uważam, że tak mała ilość stron jest dobrym znakiem, ponieważ autorka skupiła się na najważniejszym, czyli więzi między bohaterami, nie rozwodziła się niepotrzebnie o otoczeniu czy bohaterach drugoplanowych. Żałuję tylko, że tak mało jest Kaydena i Callie, ale myślę, że odbiję sobie ich nieobecność w jeszcze jednej części o nich.

No cóż, nie byłabym sobą, gdybym nie poleciła książki Sorensen, więc polecam. Wszyscy, którzy uwielbiają dreszcz zaskoczenia, gorące uczucia i genialnych bohaterów, muszą po prostu przeczytać „Przyszłość Violet i Luke'a”. Natomiast ja (nie)spokojnie poczekam na ciąg dalszy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hannibal. Pola krwi

Tylko Ben Kane jest w stanie sprawić, że po raz kolejny sięgnęłam po książkę o drugiej wojnie punickiej i z ogromną przyjemnością chłonęłam kartkę po...

zgłoś błąd zgłoś błąd