Ogień przebudzenia

Tłumaczenie: Małgorzata Strzelec
Cykl: Draconis Memoria (tom 1)
Wydawnictwo: Mag
7,15 (160 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
7
9
21
8
41
7
48
6
26
5
7
4
3
3
5
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The waking fire
data wydania
ISBN
9788374808279
liczba stron
736
język
polski
dodał
skylight

Na rozległych terytoriach kontrolowanych przez Żelazny Syndykat Handlowy najcenniejszym towarem jest smocza krew. Spuszczana z trzymanych w niewoli lub odławianych w dziczy Czerwonych, Zielonych, Niebieskich i Czarnych, po przedestylowaniu służy do wytwarzania eliksirów dających niewiarygodną moc. Tych, którzy potrafią z niej korzystać, nazywa się Błogosławionymi. Mało kto zna jednak prawdę:...

Na rozległych terytoriach kontrolowanych przez Żelazny Syndykat Handlowy najcenniejszym towarem jest smocza krew. Spuszczana z trzymanych w niewoli lub odławianych w dziczy Czerwonych, Zielonych, Niebieskich i Czarnych, po przedestylowaniu służy do wytwarzania eliksirów dających niewiarygodną moc. Tych, którzy potrafią z niej korzystać, nazywa się Błogosławionymi.

Mało kto zna jednak prawdę: smocze rody słabną, a gdy wygasną całkowicie, wojna z sąsiednim Cesarstwem Corvuskim będzie nieunikniona. Ostatnią nadzieją Syndykatu są pogłoski o istnieniu innej rasy smoków, znacznie potężniejszej od pozostałych. Nieliczni wybrańcy losu udają się na jej poszukiwania.

Claydon Torcreek – drobny złodziejaszek i niezarejestrowany Błogosławiony – po wcieleniu do służby w Protektoracie zostaje wysłany w głąb dzikich, niezbadanych krain w poszukiwaniu stworzenia rodem z legend. Lizanne Lethridge – kobieta-szpieg i znakomita zabójczyni – podczas misji na terytorium wroga musi stawić czoło wielkiemu zagrożeniu. Podporucznik Corrick Hilemore służy na krążowniku Syndykatu, który w pogoni za okrutnymi rozbójnikami na odległych rubieżach napotyka inne, znacznie gorsze niebezpieczeństwo. Kiedy żywoty ludzi i państw spotykają się i przeplatają, a to, co znane, zderza się z nieznanym, wszyscy troje muszą dołożyć wszelkich starań, żeby powstrzymać nadciągającą wojnę, która w przeciwnym razie ich pochłonie.

 

źródło opisu: http://www.mag.com.pl

źródło okładki: http://www.mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 99
pit23 | 2017-10-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 października 2017

Męczarnia jakich mało. Okładka oraz opinie czytelników zachęciły mnie do spróbowania "nowego kąska" literatury. Do rzeczy:

Fabuła jest tragiczna. Jak to bywa z początkami rozkręcają się w różnym tempie. Pierwsze 100 stron było, jeżeli można tak określić, "preludium" całej opowieści, które samo w sobie niewiele wnosiło (również w przypadku opisów postaci). Po przejściu tego odcinka "coś" zaczęło się rozkręcać wzmagając apetyt czytelniczy. W tym miejscu mały spoiler: od 102 strony do 709 (czyli końca I tomu) dostajemy zakalca.

Niestety przez całą opowieść autor nie potrafi zakotwiczyć czytelnika ani na fabule, ani na postaciach. W obu przypadkach jest to strasznie płytkie, trywialne i nudne. Opis walk jest samą w sobie większą katastrofą, niż to co się działo. Jedyne co zapamięta osoba czytająca ten wolumin to Clay i Lizanne, gdyż na nich najbardziej skupił się autor. Innym postaciom, które rzekomo są bardzo (tu podkreślam jeszcze raz "bardzo") ważne, poświęca po 3-5 zdań i nagle postać "gdzieś" wyparowuje, tudzież staje się zapomniana. W książce daje się odczuć brak pomysłowości Anthony'ego na całą książkę, krótki opis:
Rozpoczyna się nudna akcja-> nie wiem jak dalej to ciągnąć-> ok to teraz pora na bitwę-> dobrze teraz dalsza akcja-> kurczę okazuje się nudna, co teraz mam zrobić?-> A no tak! Mogę napisać kolejną bitwę!-> a teraz zszokuje czytelników i pojawi się groźny smok!-> dobra, teraz znów mogę opisać kolejną bitwę!

Ponadto w książce występuje tyle "bezsensownych" i nieracjonalnych posunięć postaci, które aż w oczy kują, np. smok, który ma skrzydła (nie uszkodzone i potrafi latać) spada w przepaść i nie wie co ma robić. Następnie przez 10 minut zieje ogniem, aż w końcu przypomina sobie, że potrafi latać.

Inny przykład: Najlepszą metodą na smoki jest broń palna, a bohater próbuje go uderzać kijem (tak, ma przy sobie nawet dwie bronie palne).

Podsumuję książkę jednym zdaniem, przytaczając wypowiedź Mark'a Lawrence z okładki owego dzieła:

"Anthony Ryan "Mistrz opowieści" Mark Lawrence. Jeżeli Anthony jest mistrzem to dziękuje stwórcy, że miałem już okazję poznać Bogów".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Topienie Marzanny

Dwie zwariowane przyjaciółki – Mara i Majka wybierają się z wizytą do nieznośnej ciotki Mary. Stara harpia jest rodzinnym pogromcą, wizyta nie zapowia...

zgłoś błąd zgłoś błąd