Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Czarne narcyzy

Cykl: Lipowo (tom 8)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,31 (903 ocen i 157 opinii) Zobacz oceny
10
60
9
96
8
236
7
297
6
143
5
48
4
11
3
9
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380971646
liczba stron
640
język
polski
dodała
elfijka

Brodnica przygotowuje się do obchodów lipcowego Święta Policji. Daniel Podgórski nie ma jednak powodów do radości. Niektórym ludziom bardzo zależy, żeby jak najszybciej zapomniał o zamkniętej już sprawie śmierci trójki bezdomnych. Przy każdym z ciał z jakiegoś powodu pozostawiono niewielkie wahadełko. Pewna dziennikarka sugeruje policjantowi, żeby szukał odpowiedzi w opuszczonym domu ukrytym w...

Brodnica przygotowuje się do obchodów lipcowego Święta Policji. Daniel Podgórski nie ma jednak powodów do radości. Niektórym ludziom bardzo zależy, żeby jak najszybciej zapomniał o zamkniętej już sprawie śmierci trójki bezdomnych. Przy każdym z ciał z jakiegoś powodu pozostawiono niewielkie wahadełko. Pewna dziennikarka sugeruje policjantowi, żeby szukał odpowiedzi w opuszczonym domu ukrytym w leśnej gęstwinie. Miejscowi wierzą, że to miejsce nawiedzane przez diabła. Kobieta wkrótce znika bez śladu, a Podgórski wraz z byłą komisarz Kopp odnajduje kolejne ciało. Co ma z tym wspólnego niepokojąca wiadomość, którą Weronika Nowakowska otrzymuje od nieznanego nadawcy? Dlaczego drobny złodziejaszek ginie tego samego dnia, kiedy wychodzi z więzienia? I jakie znaczenie dla sprawy mają czarne narcyzy?

"Czarne narcyzy" to ósmy tom sagi kryminalnej o policjantach z Lipowa. Opowieści o Lipowie łączą w sobie elementy klasycznego kryminału i powieści obyczajowej z rozbudowanym wątkiem psychologicznym. Porównywane są do książek Agathy Christie i powieści szwedzkiej królowej gatunku, Camilli Läckberg. Prawa do publikacji serii sprzedane zostały do ponad dwudziestu krajów.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 585
Dominika Rygiel | 2017-06-07
Na półkach: Przeczytane, 52 / 2017
Przeczytana: 07 czerwca 2017

Nie ma się czemu dziwić, że premiera najnowszej książki autorstwa Katarzyny Puzyńskiej ma miejsce w przededniu lata, tuż przed wakacyjnym wypoczynkiem. Idylla prowincjonalnej miejscowości, jaką niewątpliwie stanowi miejsce akcji – Lipowo, doskonale wpisuje się w wytęsknioną wizję urlopowego wytchnienia, a lekkość pióra pisarki wspaniale oddaje ducha niezobowiązującej i niewymagającej, a przy tym poprawnej pod względem formalnym wakacyjnej lektury. Jeśli wartością dodaną jest zgrabnie zarysowana, logiczna i spójna kryminalna intryga, (nie)zgrana ferajna dosyć wyrazistych bohaterów oraz wartka, miarowa akcja, to komercyjny sukces jest gwarantowany. Nie sposób się nie zgodzić z faktem, iż cała „lipowska” seria takim sukcesem jest. Czarne narcyzy po raz kolejny wpisują się w wyżej wymieniony trend i udowadniają, że autorka utrzymuje nie tyleż pisarski rytm, co i wyrównany poziom serii.

Tendencja ta zakorzeniona jest już w samej duszy powieści, w jej skrzętnie zaplanowanej fabule, gdyż zagadka tytułowych czarnych narcyzów jest li tylko przykrywką dla szeroko i z rozmachem zakrojonej, kryminalnej intrygi, której źródła szukać należy w ludowej legendzie o nawiedzonym domu drwala. To właśnie w sercu tej diabolicznej historii z siekierą w tle, zdaniem miejscowej dziennikarki, należy szukać rozwiązania tajemnicy zabójstwa trójki bezdomnych mężczyzn. Wciągnięty jakoby mimochodem w śledztwo podupadły Daniel Podgórski łączy siły z emerytowaną już komisarz Klementyną Kopp, przypatruje się sprawie i chwyta trop. Wyłaniając się z odmętu oparów alkoholu nie zdaje sobie sprawy, że powzięte przez niego kroki będą przyczynkiem do odkrywania nie tylko kolejnych zabójstw, ale i zakrojonego na szerszą skalę przekrętu dotyczącego własnej osoby. Czy uda mu się chwycić od nowa wiatr w żagle? Tymczasem jego dawna przyjaciółka Weronika Nowakowska otrzymuje zagadkowe wiadomości tekstowe, które to skłaniają ją do podążania innym tropem. Kim jest i jaki związek ze sprawą zabitych bezdomnych ma autorka SMSów, niejaka Valentine Blue? Kim lub czym jest wspomniany przez nią Pendolo? Co oznaczają rozsypane wokół leśniczówki czarne narcyzy i tajemnicze wahadełka znalezione przy denatach? Co skrywa w swoim wnętrzu umieszczona nieopodal leśniczówki beczka? Mnożące się pytania, kilka na pierwszy rzut oka rozbieżnych wątków i oni – starzy znajomi z Lipowa. Czy to może się nie udać?

Ano, nie może. Jak można było się spodziewać, ósma część sagi to stara, dobra i sprawdzona Katarzyna Puzyńska w pełnej krasie. To Lipowo, za którym się tęskni. Życie toczy się tutaj nieśpiesznie. Małomiasteczkowe ludzkie relacje za fasadą których kryją się mroczne tajemnice oraz lekko ezoteryczne wierzenia i legendy rozmyte przez idyllę malowniczego otoczenia to standard, do którego fani autorki zdążyli przywyknąć. Tak jak w poprzednich częściach, tak i tym razem powieściopisarka zadbała o spójną i logicznie rozplanowaną intrygę. Warstwa obyczajowa jest wyważona, nieprzytłaczająca, daje solidne podparcie wątkowi kryminalnemu. Ten spleciony został z kilku pomniejszych, pozornie niezazębiających się i niepowiązanych ze sobą motywów, które w miarę rozwoju akcji dają koherentny obraz całości. Bohaterowie? To starzy znajomi, na dźwięk imion których człowiek z automatu się uśmiecha i ma ochotę po przyjacielsku poklepać ich po plecach życząc powodzenia w toczącym się śledztwie.

Być może można by w tym miejscu wysnuć zarzut, iż Puzyńska nie wychodzi poza przyjęte przez siebie literackie ramy bezpieczeństwa. Wszak – nie eksperymentuje formą, trzyma się kurczowo wypracowanej wcześniej kanwy. Czarne narcyzy są tak jak poprzednie tytuły cyklu o Lipowie: nienaganne, nieprzerysowane, dopieszczone, w punkt. Oscylują wokół utartych we wcześniejszych tomach schematów. Są charakterystyczne, choć mało zaskakujące. Bardziej wymagający zwolennik literatury suspensu może im zarzucić nijakość, miałkość czy przesadną sielankowość.

Dla mnie to nieodbiegający od poprzednich części, zgrabny, wciągający i poprawny kryminał. Zawiera wszystkie te elementy, które cechują dobrą, zapewniającą sporą dozę niezobowiązującej rozrywki lekturę. To pewniak, do którego autorka przyzwyczaiła nas w poprzednich siedmiu częściach. To idealna weekendowa lub wakacyjna lektura. Porywa w niezobowiązujący, lekko idylliczny świat polskiej prowincji. Ta, choć lekko splamiona zbrodnią, nie epatuje przesadnie przemocą, nie jest dosadna ani przejaskrawiona. Jest gościnna i przyjazna czytelnikowi. To lektura nieangażująca intelektualnie. To niewymuszona rozrywka, relaks w swej najczystszej postaci. Kupiłam go siedem razy, kupuję po raz ósmy. Czy chcę więcej? Jasne! Lipowo to mój letniskowy dom. Z chęcią do niego zaglądam i czuję się jak u siebie. A Czarne narcyzy, nawet, jeśli podkoloryzowane, zbieram i wciskam w swój Bookiecik. To się czyta z przyjemnością i ja to polecam!

www.Bookiecik.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zanim umrę

Kompletnie nie moja bajka. Bohaterka irytująca, uważająca się za pępek świata, którego głupiutkie zachcianki wszyscy wokół mają spełniać. Jestem w sta...

zgłoś błąd zgłoś błąd