Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jedyne wspomnienie Flory Banks

Tłumaczenie: Ewa Pater
Wydawnictwo: Bukowy Las
6,94 (103 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
7
8
23
7
32
6
21
5
8
4
2
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The One Memory of Flora Banks
data wydania
ISBN
9788380740808
liczba stron
328
język
polski
dodała
Rilla

SKĄD MAM WIEDZIEĆ, KOMU UFAĆ, SKORO NIE UFAM SAMEJ SOBIE?” Flora cierpi na amnezję. Jej pamięć nie rejestruje bieżących wydarzeń, więc dziewczyna nie jest w stanie zapamiętać żartów koleżanki, poleceń rodziców czy chociażby tego, ile ma lat. Pewnego dnia całuje się z kimś, kogo całować nie powinna i… udaje jej się o tym nie zapomnieć. To jej pierwsze wspomnienie odkąd skończyła dziesięć...

SKĄD MAM WIEDZIEĆ, KOMU UFAĆ, SKORO NIE UFAM SAMEJ SOBIE?”
Flora cierpi na amnezję. Jej pamięć nie rejestruje bieżących wydarzeń, więc dziewczyna nie jest w stanie zapamiętać żartów koleżanki, poleceń rodziców czy chociażby tego, ile ma lat.
Pewnego dnia całuje się z kimś, kogo całować nie powinna i… udaje jej się o tym nie zapomnieć. To jej pierwsze wspomnienie odkąd skończyła dziesięć lat!
Niestety chłopak, który wstrząsnął jej światem wyjeżdża, i to daleko: do Arktyki.
Czy podróż jego śladem okaże się dla Flory lekarstwem na uszkodzoną pamięć? Kto zasłuży sobie na jej zaufanie?
Najbardziej oczekiwana książka roku.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: https://bukowylas.pl/ksiazki/jedyne-wspomnienie-flory-banks

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 992
Lenalee | 2017-05-26
Przeczytana: 09 maja 2017

Przyznam szczerze, że spodziewałam się po tej książce czegoś zupełnie innego. I wcale nie mam tutaj niczego złego na myśli! Wydawało mi się bowiem, że będzie to jedynie dosyć urocza opowieść o zakochanej dziewczynie, gdzie wątek miłosny będzie odgrywał bardzo dużą rolę. I choć poniekąd tak było, to jednak „Jedyne wspomnienie Flory Banks” jest czymś znacznie więcej niż ckliwą historią o miłości. Wątek miłosny zdecydowanie nie jest motywem przewodnim tej powieści, a sama książka ma w sobie do zaoferowania znacznie więcej, niż śmiałabym przypuszczać.

Główna bohaterka tej książki cechuje się zupełnie innym rodzajem odwagi niż znamy ją w przypadku postaci w powieściach chociażby fantastycznych. Flora w żaden sposób nie pozwala, aby jej ograniczenie w jakikolwiek sposób przeszkodziło jej w rzuceniu się w wir przygody i poznawaniu nowych osób, co jest naprawdę fantastyczne. To, jak bardzo otwarta i pewna siebie jest ta postać całkowicie mnie zachwyciło. Autorka cudownie przedstawiła charakter dziewczyny, która z podniesionym czołem prze przed siebie, pokonując wszelkie przeciwności losu stawiane na jej drodze, przeżywając przygodę, o jakiej jedynie pomarzyć mogą nawet osoby, które są w pełni sprawne nie tylko fizycznie, ale również umysłowo. Flora jest postacią tak szalenie sympatyczną, tak uroczą, że czytanie tej powieści i poznawanie losów tak niesamowitej bohaterki (w pełnym tego słowa znaczeniu) było samą przyjemnością.

Z powodu usunięcia guza dziewczyna pamięta tak naprawdę tylko to, co wydarzyło się do jej dziesiątego roku życia, w związku z czym doskonale wie, kim są jej rodzice czy najlepsza przyjaciółka, Paige, którą poznała, gdy była jeszcze bardzo mała. W pewnym sensie jednak utknęła ona w umyśle swojej kilkuletniej „ja”, gdzie powraca w chwilach wyjątkowo mocnego zagubienia. Naprawdę niesamowite jest to, jak ciekawie autorka przedstawia te momenty, jak fenomenalnie kreuje portret kilkuletniego dziecka w ciele siedemnastolatki, które czasami ukazuje się na kartach tej powieści. Nawet nie jestem w stanie opisać, jak wyjątkowe i jednocześnie łamiące serce było to doświadczenie, gdy czytałam właśnie te fragmenty.

„Jedyne wspomnienie Flory Banks” jest przede wszystkim niesamowicie mądrą powieścią o pokonywaniu przeciwności losu i poszukiwaniu własnej tożsamości. To piękna historia o spełnianiu własnych, skrytych marzeń, do których droga bywa niekiedy naprawdę banalnie prosta – wystarczy pozbyć się tej odrobiny strachu, która tkwi w nas gdzieś głęboko, odkryć ukrytą gdzieś odwagę i po prostu iść przed siebie. Naprawdę wiele rzeczy jest w zasięgu naszych rąk, jeżeli tylko damy sobie szansę na to, aby zrobić ten pierwszy krok, aby pozbyć się niepokoju przed tym, co może, ale nie musi się wydarzyć.

Powieść Emily Barr jest również fantastyczną historią o przyjaźni, o niesamowitej, silnej przyjaźni, która jednakże zostaje wystawiona na ogromną próbę. Czy więź między Florą a Paige ulegnie przeciwnościom losu i problemom, które pojawiły się na jej drodze, czy może wręcz przeciwnie, wyjdzie z tego całego doświadczenia znacznie silniejsza, niż była na początku? Z drugiej strony jest to także fenomenalna opowieść o rodzicielskiej miłości – o miłości dosyć duszącej, nieco zbyt troskliwej, nieco zbyt ograniczającej, a jednakże wciąż o szalenie pięknej miłości, której nic, absolutnie nic nie jest w stanie pokonać. Jestem ogromnie zaskoczona tym, do jak wielu cudownych refleksji zmusiła mnie ta książka – jestem pewna, że chociażby z ich powodu na bardzo długi czas zamieszka ona w mojej pamięci.

Autorka bardzo wyraziście przedstawia czytelnikowi emocje targające Florą w danych momentach, jej smutek, absolutne uniesienie i zagubienie, od którego pęka serce. Fantastycznie zaskakuje czytelnika na niemalże każdym kroku – już od samego początku miałam wrażenie, że za tą całą historią kryje się coś znacznie więcej, niż napisano na kartach tej powieści, czułam, że gdzieś głęboko ukryte jest drugie dno, wciąż jednak pozostające poza zasięgiem mojego wzroku. I miałam rację, w przygodach Flory jest coś znacznie większego, niż mogłoby się wydawać, jednak co to takiego? Zachęcam Was, żebyście sami spróbowali odnaleźć odpowiedź na to pytanie, gwarantuję, że nie będziecie tą powieścią rozczarowani.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Art & Soul

Oficjalnie przyznaję, że ta książka autorstwa Brittainy C. Cherry zalicza się do moich ulubionych (mimo, że wylałam przez nią morze łez). Jest po pros...

zgłoś błąd zgłoś błąd