Wrota Obelisków

Tłumaczenie: Jakub Małecki
Cykl: Pęknięta Ziemia (tom 2) | Seria: Imaginatio [SQN]
Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,62 (240 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
30
8
85
7
79
6
27
5
4
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Obelisk Gate
data wydania
ISBN
9788365836090
liczba stron
432
język
polski
dodała
Asia

LAUREATKA NAGRODY HUGO. Nominowana do Nagród Nebula i Locus. Tak właśnie kończy się świat – po raz ostatni. Nastaje Sezon, a ludzkość pogrąża się w długiej, zimnej nocy. Essun – kiedyś opiekuńcza matka, obecnie mścicielka – znalazła schronienie, nie zdołała jednak odszukać córki. Spotyka dziesięciopierściennika Alabastra, który ma do niej prośbę. Jeśli Essun ją spełni, los Bezruchu zostanie...

LAUREATKA NAGRODY HUGO. Nominowana do Nagród Nebula i Locus.

Tak właśnie kończy się świat – po raz ostatni.
Nastaje Sezon, a ludzkość pogrąża się w długiej, zimnej nocy.
Essun – kiedyś opiekuńcza matka, obecnie mścicielka – znalazła schronienie, nie zdołała jednak odszukać córki. Spotyka dziesięciopierściennika Alabastra, który ma do niej prośbę. Jeśli Essun ją spełni, los Bezruchu zostanie przypieczętowany na zawsze. Daleko stamtąd jej córka, Nassun, rośnie w siłę, a jej wybory mogą doprowadzić do rozerwania świata.

Kontynuacja trylogii rozpoczętej „Piątą Porą Roku”:
- uhonorowaną nagrodą Hugo,
- nominowaną do nagród Nebula, Audie i Locus,
- będącą pierwszą książką wyróżnioną przez Wired.com,
- nagrodzoną tytułem Notable Book of 2015 magazynu „New York Times”.

„Proza N.K. Jemisin stawia czytelnikowi duże wymagania, dostarczając w zamian nieporównywalnie większych emocji. Autorka nie tylko stosuje unikalny sposób opowiadania historii – tworzy zupełnie nowy podgatunek fantastyki”.
– Paweł Dębowski, P42

„Umberto Eco mawiał, że »wartość estetyczna dzieła jest tym większa, im bogatsze są możliwości jego interpretacji«, a trzeba być naprawdę skrajnym ignorantem, aby przy każdym ponownym odczytaniu »Wrót obelisków« nie dostrzec czegoś nowego. Jemisin w »Piątej Porze Roku« podjęła niezwykle ważkie współcześnie tematy – kryzys tożsamości, alienacja czy wyobcowanie – w drugim tomie zaś poszerzyła horyzont problematyki i konsekwentnie rozbudowała świat”.
– Adrian Turzański, Kawerna

„Kocham książki, które są zdolne mnie poharatać. Ta zostawiła mnie poturbowanego, pozbawionego oddechu, desperacko łaknącego ostatniego tomu”.
– Publishers Weekly

„Interesująca nowa seria”.
– Booklist

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
corbeau książek: 838

Zniszczyć Ziemię – ocalić świat

Na wstępie należy zaznaczyć, że „Wrota obelisków” to drugi tom trylogii Pękniętej Ziemi N. K. Jemisin, otwartej przez doskonałą „Piątą porę roku” - aby w pełni zrozumieć tę książkę, należy zachować właściwy porządek lektury. Tym samym nie sposób o niej pisać nie zdradzając pewnych wątków, poruszonych w pierwszej części.

Po długich poszukiwaniach córki zrezygnowana Essun zatrzymuje się w Castrimie, niezwykłej wspólnocie ukrytej pod powierzchnią ziemi, gdzie górotwory i ludzie wydają się żyć w zgodzie. Spotkany tam Alabaster przygotowuje ją do misji, której wykonania nie może odmówić, chociaż wydaje się ponad jej siły. Równocześnie jej córka, Nassun znajduje schronienie w miejscu, gdzie wreszcie nie musi ukrywać swojej mocy i może ją rozwijać, czy jednak wolno jej zaufać samej sobie i swoim opiekunom? Po czyjej stronie stoją tu Stróżowie, a po czyjej zjadacze kamieni?

We „Wrotach obelisków” tak Essun, jak i Nassun, rozwijają swoje moce i zyskują nowe umiejętności. Czytelnik wraz z nimi ma okazję lepiej poznać i zrozumieć rządzące tym światem prawa: geologia łączy się tu z astronomią i tajemniczą mocą obelisków, dając bohaterom zadziwiające możliwości - o ile nauczą się kontrolować tę moc, zanim ona przejmie kontrolę nad nimi. W tej części autorka co prawda szerzej opisuje działanie tych praw, jednak trzeba przyznać, że są tak skomplikowane, że zarówno bohaterom, jak i czytelnikowi trudno je w pełni pojąć. W dodatku postacie są tak wielowymiarowe, a ich dążenia tak złożone, że...

Na wstępie należy zaznaczyć, że „Wrota obelisków” to drugi tom trylogii Pękniętej Ziemi N. K. Jemisin, otwartej przez doskonałą „Piątą porę roku” - aby w pełni zrozumieć tę książkę, należy zachować właściwy porządek lektury. Tym samym nie sposób o niej pisać nie zdradzając pewnych wątków, poruszonych w pierwszej części.

Po długich poszukiwaniach córki zrezygnowana Essun zatrzymuje się w Castrimie, niezwykłej wspólnocie ukrytej pod powierzchnią ziemi, gdzie górotwory i ludzie wydają się żyć w zgodzie. Spotkany tam Alabaster przygotowuje ją do misji, której wykonania nie może odmówić, chociaż wydaje się ponad jej siły. Równocześnie jej córka, Nassun znajduje schronienie w miejscu, gdzie wreszcie nie musi ukrywać swojej mocy i może ją rozwijać, czy jednak wolno jej zaufać samej sobie i swoim opiekunom? Po czyjej stronie stoją tu Stróżowie, a po czyjej zjadacze kamieni?

We „Wrotach obelisków” tak Essun, jak i Nassun, rozwijają swoje moce i zyskują nowe umiejętności. Czytelnik wraz z nimi ma okazję lepiej poznać i zrozumieć rządzące tym światem prawa: geologia łączy się tu z astronomią i tajemniczą mocą obelisków, dając bohaterom zadziwiające możliwości - o ile nauczą się kontrolować tę moc, zanim ona przejmie kontrolę nad nimi. W tej części autorka co prawda szerzej opisuje działanie tych praw, jednak trzeba przyznać, że są tak skomplikowane, że zarówno bohaterom, jak i czytelnikowi trudno je w pełni pojąć. W dodatku postacie są tak wielowymiarowe, a ich dążenia tak złożone, że trudno określić, kto jest w tej historii dobry, a kto zły: czy zły jest ten, kto niszczy świat? Ten, kto celowo łamie rękę dziecku? Ten, kto żywi się cierpieniem innych? O dziwo na żadne z tych pytań nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Według mnie między innymi w tym tkwi magia tej powieści: że przyjęte normy społeczne zostają zachwiane, a specyficzna sytuacja świata na skraju zagłady zmusza do refleksji i przewartościowania swoich przekonań.

Fascynujący jest również styl opowieści: narracja zjadacza kamieni, który zwracając się do Essun w drugiej osobie mówi o jej losach i uczuciach, to coś niespotykanego i wywierającego silne wrażenie. Przyłapałam się na tym, że zaczęłam śnić w podobnym stylu, budząc się ze słowem „sejszyć” w głowie, a rzadko zdarza się, żeby książka wywarła na mnie tak silny wpływ!

Mamy tu świat ogarnięty zagładą, tajemnicze postacie i artefakty, ciekawie wykreowanych, niebanalnych bohaterów (w tym silne role żeńskie), zaburzone relacje społeczne, niespotykany dotąd rodzaj mocy, a do tego oryginalny, melancholijny styl. Wszystkie te elementy definiują nową jakość powieści fantastycznej. Pozostaje tylko czekać na rozwiązanie wszystkich tajemnic w ostatnim tomie.

Agnieszka Kruk

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (690)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1322
Villiana | 2017-06-29
Przeczytana: 29 czerwca 2017

Podczas pierwszej mojej styczności ze światem Bezruchu, byłam naprawdę zachwycona rzeczywistością, jaką stworzyła autorka. W tym tomie było podobnie, bo świat ten jest niezwykły, oryginalny i tak plastycznie opisany, że czuć, jakby przeżywało się wszystko z bohaterami, jakby ich problemy były istotne również dla mnie. Jedyne, czego moim zdaniem książce brakuje, to jakaś lepsza historia, z trochę większą dawką akcji, bo generalnie o tym, co działo się w tej części mogłabym opowiedzieć w kilku zdaniach.

Piąta pora roku nadeszła. Essun wciąż nie odnalazła córki, postanawia dołączyć do wspólnoty, którą tworzą zarówno górotwory, jak i nieruchomi. Jej talenty się rozwijają i możliwe, że jest jedyną osobą na świecie, która może go uratować. Tymczasem ojciec Nassun zabiera ją na dalekie południe, gdzie podobno można się wyleczyć z górotwórstwa.

Świetnie, że dostajemy opowieść o Nassun. To, co spotyka na swojej drodze świadczy o tym, jaki ten świat jest mały i przewrotny. Myślę, że...

książek: 338
glodnawyobraznia | 2018-02-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 lutego 2018

Cała recenzja tu: http://glodnawyobraznia.blogspot.com/2018/02/sezon-obeliskow.html
Wrota obelisków, kontynuacja Piątej pory roku N.K. Jemisin, o której pisałam tu, również zostały nagrodzone Hugo, tym razem w głosowaniu z roku 2017. I o ile pierwsza część trzymała nas w ciągłym napięciu, dając niewiele odpowiedzi, tu dowiadujemy się dużo więcej o świecie przedstawionym i potencjalnym sposobie na naprawienie jego stanu.

Ta powieść ma dwie główne bohaterki – znaną nam dobrze Essun i jej córkę Nassun. Pierwsza z nich dołącza do wspólnoty o nazwie Castrima złożonej z ludzi i górotworów, zamieszkującej podziemną geodę, pozostałość po dawno wymarłej cywilizacji. Ku zdziwieniu kobiety trafia tam także umierający Alabaster, który zapłacił ogromną cenę za swoje czyny. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że spora grupa pożeraczy kamieni prowadząca ludzką armię postanawia podbić geodę i wykorzystać umiejętności Essun do własnych celów. Druga z bohaterek wędruje zaś ze swoim ojcem Jiją...

książek: 2427
jatymyoni | 2018-07-17
Przeczytana: lipiec 2018

Drugi tom jest nadal fascynujący z ciekawą akcją. Oprócz dalszych losów Essun poznajemy losy jej córki Nassun. Dowiadujemy się więcej o obeliskach, a także dlaczego planetę zaczęły nawiedzać Piąte Pory Roku i jak je powstrzymać. Czy jednak to się uda? Olbrzymi kataklizm nadal niszczy planetę i może nikt tego nie przeżyć. A może ktoś przeżyje?. Czy to doprowadzi do zjednoczenia się wszystkich istot ludzkich, aby przeżyć, czy raczej do walki o resztki pożywienia? Społeczeństwo tej planety składa się z nieruchomych, górotworów, strażników i zjadaczy kamieni? Czy w obliczu zagłady animozje między tymi grupami osłabną? W tej części najważniejsze są relacje jakie łączą i dzielą tą społeczność. Kim są górotwory, których rodzice są najczęściej nieruchomi? Różnią się od reszty tylko swoimi umiejętnościami, a jak są postrzegani i traktowani? Co to znaczy żyć z piętnem inności? Kim są zjadacze kamieni i jaka jest ich rola? Kto ma prawo uważać siebie za człowieka, a innych traktować...

książek: 1114
Izabela Pycio | 2017-06-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 czerwca 2017

"Wbija w ziemię niewidzialne słupy mocy, tak głęboko, jak tylko może, i chwyta za litosferę. Kiedy kinetyczna siła fali uderza, a planetarny pancerz powyżej napręża się w odpowiedzi, wyrywa z ziemi jej ciepło, ciśnienie i tarcie, a potem używa ich, a by napełnić swoje słupy mocy i utrzymać ziemię nieruchomo."

Po zapoznaniu się z pierwszym tomem, "Piąta Pora Roku", mocno wyczekiwałam drugiej odsłony tej wyśmienitej i fascynującej serii. Wciąż pozostaję pod ogromnym wpływem wytwarzanego przez autorkę rewelacyjnego klimatu powieści, dającego wrażenie bezpośredniego zespolenia z ziemską planetą, zrozumienia zasad jej wewnętrznego życia i żywiołowych dowodów istnienia. Zmysłowo zanurzamy się w powieść, czujemy opisywane drgania i drżenia ogromnych mas materii, ruchy i przemieszczenia płyt tektonicznych, aktywność sejsmiczną i wulkaniczną, potęgę sił ukrytych pod ziemską skorupą, cichą i głośną muzykę ponad czteromiliardowego bytu Ziemi.

To właśnie wyjątkowo plastycznie odmalowane...

książek: 201
Aneta | 2018-05-30
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 29 maja 2018

Tak naprawdę umęczyłam się przy tym tomie. Kiedyś zapewne sięgnę po część 3 ale na razie robię sobie przerwę. Przedstawiony świat jest interesujący jednak nie czułam więzi z bohaterami. Globalna katastrofa, którą odebrałam poprzednio całkiem inaczej, nabrała głębszego znaczenia. Tylko ja do końca tego rozwiązania nie przyjmuję. Zostało ono przedstawione jako coś zorganizowanego całkiem chaotycznie a przez to teoretycznie skazanego na niepowodzenie. Nie tak powinny być realizowane działania o znaczeniu być albo nie być całej ludzkości. Komunikacja między bohaterami jest również chaotyczna i często denerwująca. Podsumowując: nie otrzymałam tego czego oczekiwałam.

książek: 5027
Wkp | 2017-06-17
Na półkach: Przeczytane, Współpraca

WROTA DO DOBREJ FANTASTYKI

Kiedy omawia się serię tworzącą jedną, zamkniętą całość, prędzej czy później dociera się do momentu, kiedy trudno jest powiedzieć cokolwiek o akcji utworu bez zdradzania elementów istotnych dla historii. W szczególności dla zakończenia części poprzedniej. Tak jest też w tym właśnie przypadku, więc – choć będę starał się trzymać granic, jakie wyznaczył blurb z tyłu okładki – wybaczcie, jeśli dowiecie się czegoś więcej, niż byście chcieli. Albo po prostu darujcie sobie czytanie opinii i sięgnijcie po oba tomy tej opowieści; jeśli lubicie dobrą fantastykę, będziecie zachwyceni.

Koniec świata stał się faktem. Ludzkość czekała zagłada. Ale w tych dniach byli ludzi, którzy mieli swoje zmartwienia, przejmujące ich dalece bardziej, niż ogólnoświatowy kataklizm. Essun straciła dwoje dzieci – synka zabił mąż, córka zniknęła. Z matki Essun stała się mścicielką, która wyruszyła na poszukiwania dziecka. Bezskutecznie. Spotkanie z dziesięćiopierściennikiem Alabastrem...

książek: 1299
Sylwka | 2017-08-18
Na półkach: Przeczytane, Czytnik
Przeczytana: 28 lipca 2017

Piąta pora roku N. K. Jesmin zauroczyła mnie ciekawie skrojonym światem oraz dość nieszablonowym podejściem do fabuły i magii. Oczekiwałam z taką niecierpliwością drugiego tomu, że jak tylko pojawił się on na rynku w dziale nowości to ubzdurałam sobie, że to nie jest to, bo przecież kontynuacja miała pojawić się najwcześniej we wrześniu. 😅 Na szczęście szybko poszłam po rozum do głowy i sięgnęłam po laureatkę Nagrody Hugo pod tytułem Wrota obelisków.

Nadeszła Piąta pora roku. Po nieudanych poszukiwaniach córki zmęczona i zniechęcona Essun wraz ze spotkanym na trasie chłopcem (zjadaczem kamieni) o imieniu Hoa zatrzymuje się w Castrimie. Zamieszkuje ją ciekawy zlepek ludzi, którzy wydają się nie mieć problemów z górotworami. We wspólnocie tej ku swojemu zaskoczeniu Essun spotyka również dawnego przyjaciela Alabastra. Niestety nie wygląda on najlepiej, w zasadzie można powiedzieć, iż jest on „o krok od śmierci”. Ponieważ jednak ma cel w życiu, jakim jest przekazanie misji Essun, więc...

książek: 754
Hrosskar | 2017-06-16
Przeczytana: 14 czerwca 2017

Piąta pora roku N.K. Jemisin zrobiła na mnie duże wrażenie i pokazała, że w fantasy wciąż można stworzyć pełną oryginalnych pomysłów opowieść z intrygującym, ale niezwykle tajemniczym systemem magii. Po ponad pół roku na rynku pojawiła się druga części, czyli Wrota obelisków.

Po rozerwaniu kontynentu na pół, następuje piąta pora roku. Wspólnoty przygotowują się, by przetrwać nadchodzącą długą i zimną noc, mogącą trwać nawet całe dziesięciolecia. W jednej z nich - Castrimie, Essun znajduje schronienie, po bezowocnych poszukiwaniach swojej córki. Spotyka tam swojego starego znajomego Alabastra, dawnego dziesięciopierściennika z Fulcrum, który może nauczyć ją wielu rzeczy o górotwórstwie, a jednocześnie ma dla niej pewne zadanie. Jednocześnie obserwujemy wędrówkę jej córki, Nassun, która podąża wraz z ojcem do miejsca, tajemniczo zwanego Księżycem. Po drodze jednak czyha na nią wiele niebezpieczeństw...

Tak jak to miało miejsce w poprzedniej części, narratorem jest Hoa - zjadacz...

książek: 2270
Matylda Saresta | 2018-03-18
Na półkach: Przeczytane

To jest jedna z moich najukochańszych serii fantasy.
To już wiem.
2 część mnie tylko utwierdziła w tym przekonaniu.
Mistrzostwo klimatu, pomimo wymagającej i bardzo szczegółowej narracji - nie można przegapić tu ani słowa, ani opisu, bo wiele może nam wówczas umknąć i nie pojmiemy zawiłości tego całego tajemniczego i rewelacyjnego uniwersum.
Cieszę się, że trzeci tom mam pod ręką właśnie teraz!

POLECAM!!!!!!

książek: 4153
eR_ | 2017-06-23
Przeczytana: 19 czerwca 2017

Czasami trafi się książka, która-mimo tego, że jej akcja znacznie odbiega od rzeczywistości, zapada tak w pamięci, że ciągle myślimy o bohaterach, czy świecie, w którym przyszło żyć naszym ulubieńcom. Nie wiele jest takich powieści, przynajmniej dla mnie. Ale parę odcisnęło swoje piętno. Klasyczny już klasyk, czyli "Władca Pierścieni", "Diuna", czy inne. Teraz przyszła pora na "Piąta pora roku" i jej kontynuację.

Trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów i inne nieszczęścia spadają na świat. Zbliża się koniec, a ludzie próbują mimo wszystko przetrwać.Essun, która mimo desperackich prób nie zdołała odnaleźć jedynej córki, znalazła wreszcie schronienie. Jednak nadal myśli o synku, którego zabił jej mąż i o córce, która w dalekiej krainie, rośnie w siłę, szkoląc się na mędrczynię. Jej wybory, a także, to kim się staje, mogą odmienić świat. Świat, który właśnie wydaje przedostatni wdech... Tyle fabuła.

Mając na uwadze, że jest to drugi tom, spodziewałem się, że część ta będzie mniej...

zobacz kolejne z 680 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Wojująca Jemisin

Literatura fantastyczna tworzona jest po równo przez mężczyzn i kobiety, niestety jednak nie odbywa się to na równych prawach. Faktem pozostaje to, że ten gatunek kojarzony jest raczej z męskim światem, światem, w którym kobiety są może nie tyle niemile widziane, co się im po prostu nie ufa. A fantastykę tworzyło i tworzy nadal tak wiele wybitnych autorek. Kilka pierwszych z brzegu nazwisk: Margaret Atwood, Andre Norton, Nnedi Okorafor, Octavia Butler czy Nora Jemisin, której poświęcamy niniejszy artykuł.


więcej
Powstanie serial na podstawie „Piątej pory roku“

Trwa dobra passa Nory K. Jemisin! W piątek 11 sierpnia odebrała, drugi rok z rzędu, nagrodę Hugo za najlepszą powieść science fiction, a teraz świat obiegła informacja, że na podstawie „Piątej pory roku” powstanie serial dla stacji TNT! 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd