Teatr Sabata

Tłumaczenie: Jacek Spólny
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,07 (57 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
5
8
18
7
16
6
11
5
4
4
0
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sabbath's Theater
data wydania
ISBN
9788308063392
liczba stron
608
język
polski
dodał
Krzysiek

Uhonorowany National Book Award (1995) Teatr Sabata Philipa Rotha rozpoczyna się od erotycznego ultimatum, które po trzynastu latach luźnego związku 52-letnia Drenka Balich, stawia swojemu 64-letniemu konkubentowi. Mickey Sabat jest starym, przegranym kawalerem, hedonistą, miłośnikiem kobiet, nie stroni od towarzyskich skandali i wytrwale broni własnego, trudnego do powszechnego...

Uhonorowany National Book Award (1995) Teatr Sabata Philipa Rotha rozpoczyna się od erotycznego ultimatum, które po trzynastu latach luźnego związku 52-letnia Drenka Balich, stawia swojemu 64-letniemu konkubentowi. Mickey Sabat jest starym, przegranym kawalerem, hedonistą, miłośnikiem kobiet, nie stroni od towarzyskich skandali i wytrwale broni własnego, trudnego do powszechnego zaakceptowania kodeksu moralno-obyczajowego. Czy potrafi się zmienić dla jednej kobiety?

Spośród 31 książek napisanych w ponad 50-letniej karierze, Philip Roth szczególnym uczuciem darzy właśnie Teatr Sabata: „Wiele osób jej nienawidzi, ale to nie jest powód, dla którego ją lubię. Jest w niej dużo wolności. A tego szukasz jako pisarz, kiedy pracujesz. Poszukujesz swojej własnej wolności. Aby wyzbyć się zahamowań, sięgnąć w głąb pamięci, swych doświadczeń i życia, po czym odkryć prozę, która przekona czytelnika”.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1009
Marcin Knyszyński | 2017-08-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 sierpnia 2017

Opinia pochodzi z
http://plejbekpisze.blogspot.com

Bohater ostatniej wydanej w Polsce powieści Philipa Rotha to ponad sześćdziesięcioletni koneser kobiecego ciała. Mickey Sabat, podobnie jak David Kepesh z "Konającego zwierzęcia", jest zdeklarowanym poligamistą, trzymającym się w życiu tylko jednego celu - zrobić sobie dobrze. Wydarzenia z początku powieści stawiają go w bardzo niewygodnej, ale co ważniejsze, w przełomowej sytuacji. Kochanka Sabata, z którą od lat zdradza on swoją uzależnioną od alkoholu żonę, stawia mu ultimatum. Dość chędożenia na lewo i prawo, Mickey ma zdeklarować swoją wierność, zostawić żonę i o zgrozo zostać monogamistą. Koniec tolerancji dla życiowych dionizjów Sabata wynika z tego, że kochanka umiera na raka i chce go mieć przy sobie. Fakt ten powoduje lawinę retrospekcji, wspomnień i wewnętrznych monologów głównego bohatera, w których odkrywamy historię jego życia oraz poznajemy jego skomplikowany charakter.

Sabat jest chyba najbardziej rozpustnym i pozbawionym zahamowań hedonistą wśród bohaterów powieści Rotha. Czego on nie nawywijał w życiu – uwiódł młodą studentkę, nagrał przeprowadzoną z nią pikantną i lubieżną rozmowę telefoniczną, został oskarżony o demoralizację młodzieży i nieprzystojne publiczne zachowanie (chyba najzabawniejszy fragment książki, w którym Roth nabija się bezlitośnie z instytucji sądu i idiotycznej pruderii amerykańskiego społeczeństwa), próbuje uwieść żonę swojego najlepszego przyjaciela oraz uprawia mnóstwo seksu. Mnóstwo, mnóstwo seksu. Mickey Sabat nie szanuje innych ludzi i ich uczuć. Przede wszystkim jednak nie szanuje siebie. Gdy podejmuje próbę uporządkowania swojego życia, okazuje się, że przekracza próg stajni Augiasza. A niestety Herkulesem nie jest i nigdy nie był.

Philip Roth daleki jest od moralizowania i potępiania swojego bohatera. Równie daleki jest od gloryfikacji jego stylu życia. Mówi po prostu o tym, że można oczywiście zainwestować wszystkie życiowe środki w seks i hedonizm, ale musimy pamiętać o tym, że jest to podpisanie swego rodzaju cyrografu. Miejsce diabła w tym kontrakcie zajmuje samo życie, które upomni się o swoje, gdy nagle okaże się, że jesteśmy samotni, bez rodziny, przyjaciół a ciało nie działa już tak jak kiedyś. Mickey Sabat jest postacią tragiczną. W jednej bardzo sugestywnej scenie, próbuje ustalić, gdzie będzie leżał na cmentarzu po swojej śmierci. Jedyne możliwe miejsce jest z dala od rodziny, gdzieś w kącie, pod płotem, gdzie leżąc w trumnie nie będzie mógł dostrzec grobów swoich bliskich (załóżmy, że trupy mogą widzieć). Scena jest bardzo symboliczna i idealnie podsumowująca żywot Sabata.

"Teatr Sabata" to powieść złożona, pisana w mocno dygresyjny i niechronologiczny sposób. Jest to jednak sposób najlepszy jeśli chodzi o stopniowe tworzenie postaci z krwi i kości. A Sabat to jedna z najbardziej szczegółowo zbudowanych literackich osobowości. Pod koniec książki wydaje nam się, że znamy go całe życie i rozumiemy, dlaczego żył w taki a nie inny sposób. Rozumiemy, pomimo faktu, że nie pochwalamy drogi jaką obrał. Znakomita literacka uczta, bardzo emocjonalna i chyba pisana prosto z serca powieść. Jedna z najlepszych tego autora.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pamiętnik nastolatki 4

Pomimo, iż wyznawane przez niego wartości są mi wyjątkowo bliskie, Maksym to najbardziej irytująca postać, z jaką kiedykolwiek spotkałam się w świecie...

zgłoś błąd zgłoś błąd