O czym mówimy kiedy mówimy o miłości

Tłumaczenie: Krzysztof Puławski
Seria: Biblioteka
Wydawnictwo: Świat Literacki
7,32 (154 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
23
8
38
7
42
6
28
5
5
4
2
3
2
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
What we talk about when we talk about love
data wydania
ISBN
9788388612930
liczba stron
127
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Powściągliwe, niedopowiedziane, wieloznaczne opowiadania Carvera pełne są tłumionych emocji i skrywanych dramatów ludzi poranionych i samotnych. Pisarzowi udało się wykreować świat mroczny, w którym nawet najprostsze słowa i gesty mogą okazać się niebezpieczne i złowieszcze. Jego minimalistyczny, zdystansowany styl w znakomity sposób oddaje podejmowane przez bohaterów desperackie próby...

Powściągliwe, niedopowiedziane, wieloznaczne opowiadania Carvera pełne są tłumionych emocji i skrywanych dramatów ludzi poranionych i samotnych. Pisarzowi udało się wykreować świat mroczny, w którym nawet najprostsze słowa i gesty mogą okazać się niebezpieczne i złowieszcze. Jego minimalistyczny, zdystansowany styl w znakomity sposób oddaje podejmowane przez bohaterów desperackie próby porozumienia się i dotarcia do prawdy i własnych uczuciach.

 

źródło opisu: http://www.czuly.pl/

źródło okładki: http://www.czuly.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (669)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 100
LunaSowa | 2017-02-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Nie przepadam za krótkimi formami literackimi jakimi są opowiadania, jednak w przypadku tej pozycji jestem zachwycona. Zarekomendował mi ją syn, za co bardzo mu dziękuję.
Książeczka jest niewielka, ale niesie ogromny ładunek emocjonalny. Nie ma w niej nic z typowych romansów. Opowiadania nie są ckliwe, przesłodzone. Wręcz odwrotnie - skłaniają do głębokich przemyśleń. To prawdziwe perełki.
Nie chcę skupiać się na żadnym z nich. We wszystkich jest mowa o miłości trudnej lub jej braku. Miłość to wspomnienia. Nie tylko o ludziach, ale i o wspólnych chwilach. Nie zawsze dobrych, niekiedy bardzo toksycznych. Miłość może się objawiać wszak i brutalnością, i nadmierną zazdrością. Miłość to także tęsknota za związkiem nigdy nie przeżytym. Miłość to samotność. Niekiedy samotność we dwoje, niekiedy rzeczywista. Oczekująca.
Autor wykazał się wielkim kunsztem pisarskim i finezją. Konstrukcja opowiadań jest niezwykle misterna. Wypowiedzi bohaterów są najczęściej powściągliwe. Oni sami są...

książek: 374
czytający | 2016-10-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 października 2016

Cóż można mówić o miłości, gdy się widzi pozostałą po niej jedynie odrobinę żalu? Co myślimy o tym najpiękniejszym uczuciu, kiedy dostrzegamy je rozerwane i upadłe? Jeśli ta miłość o którą tak bardzo zabiegamy, sama straciła do siebie szacunek, to czy można jeszcze podnieść zniszczone do niej zaufanie? Chciałbym poznać odpowiedzi na te wszystkie pytania, gdyby tylko Raymond Carver pozwolił mi na dokończenie jego opowiadań. Może wtedy nie byłbym skazany na domyślanie się kierunku, w jakim zmierzają próby rozwiązania problemów postaci z opowieści. Ale możliwe też, że upodobanie Carvera do niedomówień i skrajnej skrótowości, dało mi możliwość rozwinięcia umiejętności lepszego odczuwania emocji innych ludzi. Dzięki temu ja sam tworzę zakończenie. Takie, na jakim mi najbardziej zależy.

"O czym mówimy, kiedy mówimy o miłości" to zbiór opowiadań, w których to, co najistotniejsze dla akcji, rozgrywa się poza nią. Poza nawias zostały wyrzucone niedokończone myśli, które potraktowałbym jak...

książek: 403
Krzysztof Gawryś | 2013-07-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Pamiętam gdy po raz pierwszy zetknąłem się z twórczością Carvera, gdy wpadł mi w ręce inny zbiór jego opowiadań „Słoń”. Po przeczytaniu kilku z historii po głowie krążyła mi tylko jednak myśl: „To jest to! Takich opowiadań szukałem”. I nie mogłem przeboleć tego, że tak ciężko było mi zdobyć kolejny ze zbiorów czyli „O czym mówimy, kiedy mówimy o miłości”. Brzmi jak tytuł słodkiej, romantycznej historyjki? Zapewniam, że opowiadania Carvera to coś zupełnie innego. Minimalistyczny, lakoniczny styl, zwięzłe dialogi i szczątkowe informacje na temat bohaterów. Bohaterów, którzy w większości przypadków są ludźmi doświadczonymi przez życie, dręczonymi problemami lub walczącymi z szarą codziennością. Można śmiało przyjąć, że wiele inspiracji mogło płynąć z własnych doświadczeń autora, który sam był człowiekiem zmagającym się z wieloma przeciwnościami oraz z wieloletnim alkoholizmem.
Czytając opowiadania Carvera odnosi się wrażenie jakbyśmy byli zapraszani w najmniej spodziewanym momencie w...

książek: 0
| 2018-04-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 kwietnia 2018

Przepadłem totalnie! Nie pamiętam, żeby od czasów Huberta Selbiego, żaden inny autor tak mocno przypadł mi do gustu. Styl Carvera jest bardzo skąpy, ale jednocześnie sycący. Czytelnik od początku każdej historii zostaje skazany na domysły, bo autora interesują emocje, które znalazły się poza tekstem. To właśnie carverowe pauzy, subtelne gesty i przemilczenia bohaterów składają się na wybitną formę prozatorską. Na zaledwie 120 stronach tekstu, Raymond Carver potrafił przywołać prawie wszystkie stany miłości. Kocha się w końcu różnie.

książek: 2040
Strange_Molly | 2016-01-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 stycznia 2016

"Słyszałem bicie swego serca. Słyszałem serca wszystkich. Słyszałem ten ludzki dźwięk, który wydawaliśmy, nikt się nie poruszył, nawet wtedy, kiedy w pomieszczeniu zrobiło się ciemno."

Tutaj nie ma słodyczy. Jest sama gorycz mocnej kawy bez cukru. Tej najlepszej. I najsmutniejszej zarazem.

książek: 3671
Marta | 2018-01-06
Przeczytana: 06 stycznia 2018

Książka inna niż te, z którymi się zazwyczaj stykam. Niewiele z niej zrozumiałam, ten minimalizm, niedopowiedzenia, brak zakończeń... ciężko mi się czyta takie utwory. Tak jak podejrzewałam było to dla mnie wyzwanie, ale podobno człowiek nie rozwija się bez próbowania nowych i trudnych dla niego rzeczy.
Opowiadania na pewno są do głębokiego przemyślenia i niosą za sobą ślad. Może ponowne przeczytanie rozjaśniłoby mi umysł.

książek: 148
Tomek | 2017-12-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Pocztówki z piekła. Zawiedzione nadzieje, stracone marzenia, zdrady, kłamstwa i podłości. Stracone złudzenia i plany, o których już w chwili tworzenia wiadomo, że nie zostaną zrealizowane. Ocean rozpaczy małych ludzi, podlewany oceanem taniej whiskey. Czerń rozjaśniana różnymi odcieniami szarości chwilami. Amerykańska klasyka – nocne wędrówki po mrocznej stronie „amerykańskiego snu”. Nie ma w tych opowiadaniach nic oryginalnego, nic, czego wcześniej w jankeskiej prozie nie było. A jednak Raymond Carver robi wrażenie nawet 30 lat po śmierci. Może nawet większe niż w chwili, gdy pisał i publikował. Wtedy można było traktować jego opowiadania jak historyjki z życia marginesu, patologii, która zawsze rodzi się na marginesie cywilizacji sukcesu i szczęścia, szerokich uśmiechów, szybkich samochodów, pięknych kobiet i przystojnych mężczyzn. Dziś, po kryzysie 2008 roku widać, że ten margines jest tuż obok nas, patologia siada z nami do stołu. Zresztą czy to naprawdę patologia a nie...

książek: 359
Iwona | 2014-08-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Dużo niedopowiedzeń, subtelnych gestów, ukrywania emocji, zasłaniania się zbędnymi słowami... tacy są bohaterowie tych opowiadań, bo tak często "wygląda" miłość. Świetne opowiadania.

książek: 190
Bradesinarus | 2015-09-20

Zdecydowanie proza z najwyższej półki. I to nie tylko dlatego, że styl pisarski autora można określić jako minimalistyczny, wyrafinowany i ekonomiczny. Po prostu literatura, którą stworzył Raymond Carver przez swoją niejednoznaczność może być zbyt trudna do ogarnięcia dla casualowego czytelnika szukającego w książkach przede wszystkim rozrywki. Nie ma tu wszak łopatologii i prostych rozwiązań. Przeciwnie Utwory zamieszczone w tym zbiorze prowokują do myślenia, pobudzają szare komórki i wymagają maksymalnego skupienia uwagi w celu „własnoręcznego” odkrycia tego „co autor miał na myśli”.

Jednym słowem: Gorąco polecam!

książek: 700
bbeti | 2013-06-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Trafiłam na te opowiadania przypadkiem. Czyta się dość lekko, choć niedopowiedzenia czasem wręcz męczą. Jakby autor chciał to, co pisze, zachować dla siebie. Pozostaje dzięki temu duże pole do interpretacji.

zobacz kolejne z 659 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dobrze wyjść z pisarzem: Raymond Carver

Najpierw przeczytałam jeden zbiór opowiadań jego autorstwa, wkrótce potem drugi. Niezwykły jest jego sposób pisania: tak lapidarny, oszczędny, ograniczony tylko do tych słów, które są absolutnie niezbędne. Daje to taki efekt jak rozcięcie skóry aż do kości – całkowite wniknięcie, totalne poznanie. Bez znieczulenia.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd