Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

O czym mówimy kiedy mówimy o miłości

Tłumaczenie: Krzysztof Puławski
Seria: Biblioteka
Wydawnictwo: Świat Literacki
7,16 (111 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
13
8
26
7
28
6
24
5
5
4
1
3
2
2
2
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
What we talk about when we talk about love
data wydania
ISBN
9788388612930
liczba stron
127
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Powściągliwe, niedopowiedziane, wieloznaczne opowiadania Carvera pełne są tłumionych emocji i skrywanych dramatów ludzi poranionych i samotnych. Pisarzowi udało się wykreować świat mroczny, w którym nawet najprostsze słowa i gesty mogą okazać się niebezpieczne i złowieszcze. Jego minimalistyczny, zdystansowany styl w znakomity sposób oddaje podejmowane przez bohaterów desperackie próby...

Powściągliwe, niedopowiedziane, wieloznaczne opowiadania Carvera pełne są tłumionych emocji i skrywanych dramatów ludzi poranionych i samotnych. Pisarzowi udało się wykreować świat mroczny, w którym nawet najprostsze słowa i gesty mogą okazać się niebezpieczne i złowieszcze. Jego minimalistyczny, zdystansowany styl w znakomity sposób oddaje podejmowane przez bohaterów desperackie próby porozumienia się i dotarcia do prawdy i własnych uczuciach.

 

źródło opisu: http://www.czuly.pl/

źródło okładki: http://www.czuly.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (479)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 274
czytający | 2016-10-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 października 2016

Cóż można mówić o miłości, gdy się widzi pozostałą po niej jedynie odrobinę żalu? Co myślimy o tym najpiękniejszym uczuciu, kiedy dostrzegamy je rozerwane i upadłe? Jeśli ta miłość o którą tak bardzo zabiegamy, sama straciła do siebie szacunek, to czy można jeszcze podnieść zniszczone do niej zaufanie? Chciałbym poznać odpowiedzi na te wszystkie pytania, gdyby tylko Raymond Carver pozwolił mi na dokończenie jego opowiadań. Może wtedy nie byłbym skazany na domyślanie się kierunku, w jakim zmierzają próby rozwiązania problemów postaci z opowieści. Ale możliwe też, że upodobanie Carvera do niedomówień i skrajnej skrótowości, dało mi możliwość rozwinięcia umiejętności lepszego odczuwania emocji innych ludzi. Dzięki temu ja sam tworzę zakończenie. Takie, na jakim mi najbardziej zależy.

"O czym mówimy, kiedy mówimy o miłości" to zbiór opowiadań, w których to, co najistotniejsze dla akcji, rozgrywa się poza nią. Poza nawias zostały wyrzucone niedokończone myśli, które potraktowałbym jak...

książek: 381
Krzysztof Gawryś | 2013-07-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Pamiętam gdy po raz pierwszy zetknąłem się z twórczością Carvera, gdy wpadł mi w ręce inny zbiór jego opowiadań „Słoń”. Po przeczytaniu kilku z historii po głowie krążyła mi tylko jednak myśl: „To jest to! Takich opowiadań szukałem”. I nie mogłem przeboleć tego, że tak ciężko było mi zdobyć kolejny ze zbiorów czyli „O czym mówimy, kiedy mówimy o miłości”. Brzmi jak tytuł słodkiej, romantycznej historyjki? Zapewniam, że opowiadania Carvera to coś zupełnie innego. Minimalistyczny, lakoniczny styl, zwięzłe dialogi i szczątkowe informacje na temat bohaterów. Bohaterów, którzy w większości przypadków są ludźmi doświadczonymi przez życie, dręczonymi problemami lub walczącymi z szarą codziennością. Można śmiało przyjąć, że wiele inspiracji mogło płynąć z własnych doświadczeń autora, który sam był człowiekiem zmagającym się z wieloma przeciwnościami oraz z wieloletnim alkoholizmem.
Czytając opowiadania Carvera odnosi się wrażenie jakbyśmy byli zapraszani w najmniej spodziewanym momencie w...

książek: 1902
Strange_Molly | 2016-01-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 stycznia 2016

"Słyszałem bicie swego serca. Słyszałem serca wszystkich. Słyszałem ten ludzki dźwięk, który wydawaliśmy, nikt się nie poruszył, nawet wtedy, kiedy w pomieszczeniu zrobiło się ciemno."

Tutaj nie ma słodyczy. Jest sama gorycz mocnej kawy bez cukru. Tej najlepszej. I najsmutniejszej zarazem.

książek: 159
Bradesinarus | 2015-09-20

Zdecydowanie proza z najwyższej półki. I to nie tylko dlatego, że styl pisarski autora można określić jako minimalistyczny, wyrafinowany i ekonomiczny. Po prostu literatura, którą stworzył Raymond Carver przez swoją niejednoznaczność może być zbyt trudna do ogarnięcia dla casualowego czytelnika szukającego w książkach przede wszystkim rozrywki. Nie ma tu wszak łopatologii i prostych rozwiązań. Przeciwnie Utwory zamieszczone w tym zbiorze prowokują do myślenia, pobudzają szare komórki i wymagają maksymalnego skupienia uwagi w celu „własnoręcznego” odkrycia tego „co autor miał na myśli”.

Jednym słowem: Gorąco polecam!

książek: 332
Iwona | 2014-08-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Dużo niedopowiedzeń, subtelnych gestów, ukrywania emocji, zasłaniania się zbędnymi słowami... tacy są bohaterowie tych opowiadań, bo tak często "wygląda" miłość. Świetne opowiadania.

książek: 683
bbeti | 2013-06-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Trafiłam na te opowiadania przypadkiem. Czyta się dość lekko, choć niedopowiedzenia czasem wręcz męczą. Jakby autor chciał to, co pisze, zachować dla siebie. Pozostaje dzięki temu duże pole do interpretacji.

książek: 50
wypuklytalerz | 2016-06-25
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 22 czerwca 2016

Myślałem, że Carver to geniusz, ale Carver to jednak nie tylko geniusz. To także złoto, czyste złoto, którego szukamy od tak dawna i myślimy, że już nigdzie nie ma. Nikt inny nie mówi tak oszczędnie, pozornie chłodno, a przede wszystkim trafnie o miłości jak on. Jestem zakochany.

książek: 576
floe | 2016-09-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 września 2016

tytuł interesujący zaintrygował, natomiast niestety zawiodłam się. fajny pomysł z niedopowiedzeniami, aczkolwiek te niejasności są tu zbyt duże, żeby cokolwiek większego pojąć, może to tylko moje odczucie, ale namęczyłam się zrozumieniem czegokolwiek w tej książce. no i błędy w tłumaczeniu niestety bardzo widoczne. szkoda

książek: 104
LARILU | 2015-05-31
Na półkach: Przeczytane

Niejasny, skąpy, nieprzegadany. Podobno pisze o miłości...

książek: 382
memexoxo | 2014-05-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

NARESZCIE MNIE ZNALAZŁA TA KSIĄŻKA

zobacz kolejne z 469 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dobrze wyjść z pisarzem: Raymond Carver

Najpierw przeczytałam jeden zbiór opowiadań jego autorstwa, wkrótce potem drugi. Niezwykły jest jego sposób pisania: tak lapidarny, oszczędny, ograniczony tylko do tych słów, które są absolutnie niezbędne. Daje to taki efekt jak rozcięcie skóry aż do kości – całkowite wniknięcie, totalne poznanie. Bez znieczulenia.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd