Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Małe kłamczuchy

Tłumaczenie: Martyna Plisenko
Cykl: Aurora Teagarden (tom 9)
Wydawnictwo: Replika
6,61 (66 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
12
7
16
6
29
5
7
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
All the Little Liars
data wydania
ISBN
9788376746029
liczba stron
344
język
polski
dodała
Ag2S

Autorka zajmująca pierwsze miejsce na liście bestsellerów „New York Timesa”, Charlaine Harris, powraca z kolejną powieścią kryminalną z serii o Aurorze Teagarden, bibliotekarce z małego miasteczka. Pewnego popołudnia z boiska do piłki nożnej znika czwórka dzieciaków. Jednym z nich jest piętnastoletni brat Aurory, Phillip. Znika również dwójka jego przyjaciół i jedenastoletnia dziewczynka....

Autorka zajmująca pierwsze miejsce na liście bestsellerów „New York Timesa”, Charlaine Harris, powraca z kolejną powieścią kryminalną z serii o Aurorze Teagarden, bibliotekarce z małego miasteczka.

Pewnego popołudnia z boiska do piłki nożnej znika czwórka dzieciaków. Jednym z nich jest piętnastoletni brat Aurory, Phillip. Znika również dwójka jego przyjaciół i jedenastoletnia dziewczynka. Następnie dochodzi do koszmarnego odkrycia – w ostatnim znanym miejscu pobytu dzieci leżą zwłoki…

Podczas gdy miejscowa policja i biuro szeryfa przeczesują hrabstwo w poszukiwaniu dzieciaków i przesłuchują wszystkich, którzy mogą coś wiedzieć, Aurora i jej nowy mąż, Robin Crusoe, rozpoczynają własne śledztwo. Czy ta śmierć i porwanie mają coś wspólnego z młodocianą grupką dręczycielek? Czy zniknięcie Phillipa wiąże się z hazardowymi długami ojca Aurory? Czy to może sam Phillip, który dopiero niedawno zjawił się w miasteczku, jest odpowiedzialny za porwanie pozostałych dzieci? Mijają kolejne dni, a pytania pozostają bez odpowiedzi.

Czy dzieci nadal żyją? Kto je przetrzymuje? Gdzie mogą być?

Prawda zaskoczy wszystkich…

 

źródło opisu: http://www.replika.eu/index.php?k=ksi&id=640

źródło okładki: http://www.replika.eu/index.php?k=ksi&id=640

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 33
Femina domi | 2017-06-13
Na półkach: Przeczytane

Z okładki książki "Małe kłamczuchy" możemy się dowiedzieć, że jej autorka Charlaine Harris zajmuje pierwsze miejsce na liście bestsellerów "New York Timesa". Tym większa więc była moja radość, że nowa książka autorki spoczywa w moich rękach. Okładka informuje także, że jest to kolejna książka serii o bibliotekarce Aurorze Teagarden. Od razu zaznaczam, że nie da się odczuć braku znajomości pozostałych książek z serii, czytając Małe kłamczuchy. Pisarka tak prowadzi fabułę, że trudno się w ogóle domyślić, że było coś wcześniej.

Książka opowiada o tajemniczym zaginięciu grupki nastolatków, w tym przyrodniego brata wspomnianej Aurory. Niestety, fabuła skupia się wokół głównej postaci, to jej uczucia, myśli zajmują i grają w książce pierwsze skrzypce. Aurora jest w ciąży i pisarce udało się toczyć akcję głównie wokół tego tematu. Czytając ma się wrażenie, że tajemnicze wydarzenia są jedynie dodatkiem.

W książce brakuje napięcia, oczekiwania na kolejne wydarzenia. Nawet rozwiązanie zagadki mimo, iż z zasady powinno być zaskakujące, tutaj takie nie jest. Na dodatek bardzo nielogiczne, wręcz śmieszne i kuriozalne były dla mnie opisywane w książce wydarzenia, w których bohaterka w swej upragnionej ciąży sama naraża się na niebezpieczeństwo i to zupełnie bez sensu. Czytając od razu nasuwało się pytanie: czemu nie zadzwonili na policję?

Brakuje w powieści porządnej akcji; śledztwa z nutą napięcia, stopniowego dochodzenia do jakiś wniosków, brakuje widocznego posuwania się akcji, wszystko jest przykryte stanem zdrowia głównej bohaterki. Gdyby to nie był kryminał, a obyczajówka to rozpływałabym się nad innym bohaterem, a mianowicie mężem Aurory. Robin Crusoe jest mężczyzną idealnym, czyta w myślach swej żony, dba o nią tak, że nic tylko pozazdrościć, wspiera i zawsze staje w obronie swej ukochanej.... no, ale to chyba jednak miał być kryminał.

Autorka w swej książce oprócz głównego wątku ciąży... tzn. zniknięcia nastolatków, porusza również problem przemocy psychicznej wśród młodzieży, stąd i tytuł. Ukazuje okrutność środowiska młodych dziewcząt, ich bezwzględność, brak skrupułów i wyrzutów sumienia. Jest on jednak również na marginesie całej powieści, stoi obok., może być a mogłoby go nie być. Wtłoczenie wszystkiego a zarazem niczego do fabuły spowodowało, że książka jest nijaka. Można przeczytać,a można i w ogóle po nią nie sięgać. Ciekawa jestem jak wyglądają pierwsze powieści z tego cyklu, gdyż ten tom zdecydowanie rozczarowuje.

Podsumowując: Małe kłamczuchy nie porywają, nie wbijają w fotel, nie zaciekawiają na tyle by specjalnie kupować książkę. Można przeczytać i zapomnieć. Nic szczególnego.
Zapraszam do: http://feminadomi.blogspot.com/2017/06/mae-kamczuchy.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Słonie mają dobrą pamięć

"Słonie mają dobrą pamięc" to kolejna powieść z gościnnym udziałem pani Olivier, która jest swoistym alter ego samej Agathy Christie. Tym ra...

zgłoś błąd zgłoś błąd