Femina domi 
feminadomi.blogspot.com, status: Czytelnik, ostatnio widziany 1 dzień temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-08-17 08:07:35
Ma nowego znajomego: Kasia
 
2018-08-17 08:07:24
Ma nowego znajomego: LuizaWert
 
2018-08-13 12:11:47
Ma nowego znajomego: Miri
 
2018-08-12 17:31:26
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

https://feminadomi.blogspot.com/2018/08/klamki-i-dzwonki.html#more
Książka "Klamki i dzwonki" Magdaleny Knedler z pozoru, po wstępnym zapoznaniu się z opisem książki wydaje się naprawdę intrygująca, z nieszablonową historią. Faktycznie jest ona nieszablonowa. Mamy tutaj historie osób splecionych w różny sposób przeszłością. Eliza debiutująca poetka otrzymawszy telefon ze szpitala, przypomina...
https://feminadomi.blogspot.com/2018/08/klamki-i-dzwonki.html#more
Książka "Klamki i dzwonki" Magdaleny Knedler z pozoru, po wstępnym zapoznaniu się z opisem książki wydaje się naprawdę intrygująca, z nieszablonową historią. Faktycznie jest ona nieszablonowa. Mamy tutaj historie osób splecionych w różny sposób przeszłością. Eliza debiutująca poetka otrzymawszy telefon ze szpitala, przypomina sobie trudne wydarzenia, które spowodowały, że straciła przyjaciółkę i ukochanego mężczyznę. Owa przyjaciółka - Helena, zmagająca się z nieuleczalną chorobą postanawia uporządkować przeszłość i zapewnić swojej córce spokojną przyszłość. Albert Dębski - adwokat, tkwiący w nieudanym małżeństwie ciągle wspomina swoją platoniczną miłość Elizę..... Dużo tego, prawda? A to jeszcze nie koniec ;)
"Klamki i dzwonki" to taka historia, w której wzajemne relacje bohaterów mieszają się i plątają. Mimo, iż autorka stara się klarownie i logicznie przedstawić wydarzenia, opisać kto, dlaczego i kiedy poznał danego bohatera. Pomagają w tym umieszczone w powieści wspomnienia głównych postaci, ale jednak nie udaje się uratować słabo przemyślanych wątków, ich mieszanina z każdą kolejną stroną coraz bardziej drażni, czytając ma się wrażenie, że to jakaś kiepska literacka "Moda na sukces". Niestety, autorka nie udźwignęła tego nagromadzenia postaci i nie potrafiła stworzyć z nich ciekawej wspólnej historii. Przechodzenie od jednego bohatera do drugiego - bo ich losy początkowo toczą się oddzielnie, dopiero potem przeplatają się i krzyżują spowodowało, że historia stała się banalna i nudna. Kolejni bohaterowie nie wnosili niczego nowego, a jedynie powielali schemat toczonych w duszy monologów na temat swojego (nieudanego) życia.

Fabuła "Klamek i dzwonków" jest baardzo naciągana i bardzo mało wiarygodna. To taka irytująca bajeczka, którą można przeczytać, ale po co? Nie ma w tej historii bohatera, którego można polubić i się z nim utożsamić. Mężczyźni w tej powieści zostali przez p. Knedler bardzo skrzywdzeni; są miałcy, niemrawi, nudni, całkowicie bezbarwni. A przypominam, że jeden z nich to adwokat a drugi lekarz... Ciekawym zabiegiem mogło być przedstawienie danej sytuacji z punktu widzenia różnych bohaterów, ale ponieważ bywało ono zbieżne z przemyśleniami drugiej strony nic nie wnosiło, a przedłużało jedynie nudę wionącą z każdej kolejnej strony.

pokaż więcej

 
2018-08-06 20:38:31
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Złotowidząca (tom 1)

https://feminadomi.blogspot.com/
"Złotowidząca" jest fantastyką łatwo przyswajalną (w dobrym tych słów znaczeniu). Książka opowiada o młodej dziewczynie, obdarzonej niezwykłym darem - wyczuwa ona w otaczającym ją świecie złoto. Dar Lee Westfall jest jednocześnie jej przekleństwem, na dodatek ściąga na jej rodzinę tragedię.

Historia rozgrywa się w roku 1849, gdy Amerykę ogarnia tzw 'gorączka...
https://feminadomi.blogspot.com/
"Złotowidząca" jest fantastyką łatwo przyswajalną (w dobrym tych słów znaczeniu). Książka opowiada o młodej dziewczynie, obdarzonej niezwykłym darem - wyczuwa ona w otaczającym ją świecie złoto. Dar Lee Westfall jest jednocześnie jej przekleństwem, na dodatek ściąga na jej rodzinę tragedię.

Historia rozgrywa się w roku 1849, gdy Amerykę ogarnia tzw 'gorączka złota'. Młoda dziewczyna, obdarzona darem złotowidzenia znajduje się więc w stałym niebezpieczeństwie, a swój dar musi ukrywać nawet przed najbliższym przyjacielem. W wyniku tragicznych wydarzeń musi porzucić dom rodzinny. Lee wyrusza więc w daleką i niebezpieczną podróż do Kalifornii, gdzie ma nadzieję, będzie mogła bez obaw wykorzystywać swój dar. Tak rozpoczyna się fascynująca opowieść drogi, w której bohaterka aby przeżyć musi całkowicie zmienić swoją tożsamość. Autorka świetnie przedstawiła w powieści realne i konkretne problemy tamtego okresu (segregacja rasowa, pozycja kobiet, a nawet kwestie higieny czy medycyny).

"Złotowidząca. Ucieczka" Rae Carson to pierwsza z cyklu "Złotowidzącej" książka młodzieżowa, którą z zainteresowaniem przeczytają także dorośli. Nie ma tu mdłego romansidła, nie ma wybujałego, trudnego do zrozumienia świata przedstawionego, jest za to świetna przygodówka i western w jednym. Autorka ma bardzo dobre pióro, dzięki któremu trudno oderwać się od fabuły. Połączenie powieści drogi, elementów fantastyki dało rezultat w postaci interesującej, pełnej przygód i zwrotów akcji powieści dla każdego. Mimo, iż nie ma tu magii/czarów/niestworzonych istot, a jest konkretne miejsce i czas książka nie traci uroku, a nawet zyskuje. Czytając sami przenosimy się na opisywany kontynent, widzimy te wszystkie problemy, z którymi stykają się bohaterowie, piękne rozległe horyzonty, czujemy ich niepewność i nadzieję na lepsze. Zdecydowanym plusem powieści jest jej realizm. Realne problemy tamtych czasów: segregacja rasowa, pozycja i rola kobiety, zostały bardzo dobrze skomponowane z całością powieści. Najwięcej braw należy się jednak autorce za wykreowanie głównej bohaterki. Młoda, charakterna, niepokorna, niezłomna dziewczyna, której odwaga imponuje i której od pierwszej strony nie sposób nie kibicować. Z przyjemnością sięgnę po kolejne powieści z cyklu "Złotowidzącej".

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
42 42 403
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (6)

zgłoś błąd zgłoś błąd