Wołyń. Bez litości

Wydawnictwo: Novae Res
7,25 (59 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
5
8
13
7
19
6
13
5
0
4
1
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380834804
liczba stron
488
słowa kluczowe
Wołyń, partyzanci
kategoria
historyczna
język
polski

Rok 1943. Kiedy sprzymierzeni na frontach II Wojny Światowej przełamują potęgę III Rzeszy, na Wołyniu dochodzi do eksterminacji Polaków. Stanisława Morowskiego spotyka osobista tragedia, a kolejne miesiące jego życia wypełni nieustanna walka o przetrwanie. Dynamicznie rozwijająca się akcja książki ukazuje politykę niemieckich okupantów, bezwzględność ukraińskich nacjonalistów i dwulicowość...

Rok 1943. Kiedy sprzymierzeni na frontach II Wojny Światowej przełamują potęgę III Rzeszy, na Wołyniu dochodzi do eksterminacji Polaków. Stanisława Morowskiego spotyka osobista tragedia, a kolejne miesiące jego życia wypełni nieustanna walka o przetrwanie. Dynamicznie rozwijająca się akcja książki ukazuje politykę niemieckich okupantów, bezwzględność ukraińskich nacjonalistów i dwulicowość sowieckich partyzantów. Tłem dla opisanych wydarzeń są urokliwe plenery, gdzie żyją ludzie przywiązani do tradycji i ziemi.

Powieść oparta na autentycznych wydarzeniach.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 13646

„Wołyń. Bez litości” Piotra Tymińskiego to niezwykłe świadectwo rzezi i ludobójstwa na Wołyniu w latach II wojny światowej. Pierwszy masowy mord na ludności polskiej na tamtym terenie został dokonany 9 lutego 1943 r. przez oddział Ukraińskiej Armii Powstańczej, który zamordował 173 Polaków we wsi Parośla I w powiecie sarneńskim. To właśnie w tej okolicy autor umieścił akcję swojej książki.

Opowieść rozpoczynają wydarzenia Wielkiego Czwartku 1943 roku, kiedy to do domu Stanisława Morowskiego we wsi Osty wkracza uzbrojona banda Ukraińców i dokonuje pojmania członków rodziny. Stanisławowi udaje się uciec, ale jego najbliżsi, podobnie jak sąsiedzi ze wsi zostają zabici z niebywałym okrucieństwem, a domostwa spalone. Po tym szokującym akcie przemocy Stanisław ucieka z Ostów i kieruje się do sąsiedniej Konstantynówki, gdzie samorzutnie tworzy się oddział samoobrony. Mężczyzna wstępuje w szeregi miejscowych powstańców, aby wraz z innymi ochotnikami chronić ludzi przed agresją UPA. I tak rozpoczyna się jego długa walka z banderowcami. Lawirowanie pomiędzy oddziałami Niemców, Ukraińców i sowieckiej partyzantki wymaga inteligencji, sprytu, poświęcenia i całkowitego oddania sprawie. Walka zbrojna, długie i wyczerpujące wędrówki po okolicznych lasach i bagnach, dowodzenie ludźmi, przejmowanie zaopatrzenia, napady na wrogie oddziały i ich rozbrajanie to tylko część zadań, jakie Stanisław musi wykonywać jako „Len”, a potem „Czart”. Wielu ochotników ginie na akcjach, bardzo dużo odnosi rany, ale determinacja, duch i wola walki są przeogromne. Ciężkie i nierówne starcia z Ukraińcami przynoszą efekty, ale jest to tylko maleńka przejrzysta kropelka w całym brudnym morzu cierpienia, gwałtu, tortur, bestialstwa i śmierci.

Powieść Pana Piotra wywarła na mnie ogromne wrażenie i jestem pełna uznania dla autora za podjęcie tak trudnego pod względem emocjonalnym i czysto ludzkim tematu. Jest to powieść historyczna oparta na faktach, ale wydarzenia w niej opisane zostały sfabularyzowane na potrzeby książki. Dlatego nie znajdziecie tu suchych faktów i opisów, ale wartościową i przepełnioną skrajnymi emocjami opowieść o cierpieniu i koszmarze, jaki oprawcy mogą zgotować swoim ofiarom. To także relacja z podejmowanych prób walki z bezwzględnym i nieludzkim wrogiem. Bo na tej wojnie nie ma litości. Tutaj bez mrugnięcia okiem brat zabija brata, syn staje przeciwko ojcu, a sąsiad mści się na sąsiedzie. Tutaj żołnierze samoobrony toczą zaciekłe boje ryzykując własne życie w obronie Polaków i wolnej Polski. Wojenne losy Stanisława Morowskiego i jego kompanów to swego rodzaju dowód na istnienie dobrych, prawych ludzi wśród bezdusznej zawieruchy na Wołyniu.

Książkę bardzo dobrze się czyta, płynnie, z zainteresowaniem i zaangażowaniem w tragiczne wydarzenia, które wciągają czytelnika w prawdziwy koszmar tamtych dni. Niezaprzeczalnym atutem tej opowieści jest duża dbałość o szczegóły, która sprawia, że zdarzenia stają się autentyczne do bólu. Opisy wołyńskich krajobrazów, lasy, bagna, wysepki, wzgórza, a nawet ruiny zniszczonych budynków przemawiają do czytelnika obrazami, które są chwilową odskocznią od smutnej, wojennej rzeczywistości. A następujące po sobie pory roku - wiosna, lato, jesień i zima trwają jakby na przekór wszystkiemu, co dzieje się dookoła.

Nie sposób nie odnosić treści tej książki do filmu Wojciecha Smarzowskiego, który oglądałam jakiś czas temu. Ta trudna, ale jakże wartościowa produkcja była dla mnie równie cennym, co wstrząsającym doświadczeniem. Lektura powieści „Wołyń Bez litości” Pana Piotra Tymińskiego dopełniła to wyobrażenie. Sięgnijcie koniecznie po tę książkę, aby wyrobić sobie własny pogląd na tamte czasy i wrócić do historii, o której powinno się pamiętać i do wydarzeń, które powinno się znać.

Panie Piotrze, jaszcze raz serdecznie dziękuję za egzemplarz książki i gratuluję TAK DOBREJ powieści o TAK TRUDNEJ historii i TAK CIĘŻKICH czasach. Po zakończonej lekturze zastanawiałam się, czy nie podjąłby się Pan napisania kontynuacji losów Stanisława i jego oddziału np. w szeregach 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty. Proszę o tym pomyśleć.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Płonący Lód

Lexi Archibald wraz z przyjaciółką przyjeżdża na renomowaną londyńską uczelnię, by rozpocząć studia. Już pierwszego dnia wchodzi w konflikt z Knoxem,...

zgłoś błąd zgłoś błąd