Zapomniany walc

Tłumaczenie: Grzegorz Buczkowski
Wydawnictwo: Wiatr od Morza
6,61 (56 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
12
7
17
6
14
5
3
4
3
3
1
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Forgotten Waltz
data wydania
ISBN
9788394352325
liczba stron
256
słowa kluczowe
Grzegorz Buczkowski
język
polski
dodała
Ag2S

Między miłością a kłamstwem – czy nasze pragnienia zawsze prowadzą nas do szczęścia? Gina Moynihan, główna bohaterka i narratorka powieści, przedstawia czytelnikom fascynującą historię pożądania i zdrady… Zdrady, której sama dopuściła się wobec męża, nawiązując romans z żonatym Seánem Vallely. Z niezwykłą lekkością snuje historię potajemnego związku, od pierwszej niewinnej fascynacji po...

Między miłością a kłamstwem – czy nasze pragnienia zawsze prowadzą nas do szczęścia?

Gina Moynihan, główna bohaterka i narratorka powieści, przedstawia czytelnikom fascynującą historię pożądania i zdrady… Zdrady, której sama dopuściła się wobec męża, nawiązując romans z żonatym Seánem Vallely. Z niezwykłą lekkością snuje historię potajemnego związku, od pierwszej niewinnej fascynacji po brzemienne w skutki przyznanie się przed światem do „nowej miłości”.

Czy o zdradzie małżeńskiej można jeszcze napisać oryginalną, świeżą książkę? Nagrodzona Bookerem Anne Enright, jedna z najbardziej uznanych irlandzkich pisarek, udowadnia, że tak. Budując zapadające w pamięć literackie obrazy i utrzymując narrację w swobodnym, ironicznym stylu, przedstawia historię Giny i Seána bez zbędnego sentymentalizmu. Nie szuka też usprawiedliwień dla swoich bohaterów, a co więcej – wciąż bezwzględnie konfrontuje ich z rzeczywistością, na której ich działania powoli zaczynają odciskać ponure piętno.

Choć Gina skrzętnie odwraca wzrok od tego, co niewygodne, coraz trudniej jest jej ignorować prawdę o własnej odpowiedzialności za niepokojący obrót spraw. Zresztą, wszystko mogłaby sobie łatwo wytłumaczyć, gdyby nie ona – „ta trzecia”, najważniejsza kobieta w życiu Seána – jego córeczka Evie, będąca zarazem niewinną ofiarą ich krótkowzroczności…

Akcja powieści rozgrywa się w czasie irlandzkiego boomu ekonomicznego, a wszyscy bohaterowie wydają się pochłonięci gorączką wątpliwych inwestycji i, ogólnie rzecz ujmując, korzystaniem z życia. Trwając jakby w kolektywnym pięknym śnie, zdają się nie dostrzegać sygnałów przypominających im, że wszystko ma swoją cenę…

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 649
Dominika Rygiel | 2017-07-17
Na półkach: Przeczytane, 52 / 2017
Przeczytana: 17 lipca 2017

Bo do tanga trzeba dwojga, mawiają. Parafrazując i patrząc obiektywnie: wystarczy dwojga. On i ona – podrygujący duet, uczestnicy tańca pełnego animuszu, pasji, zażyłości, zrozumienia i bliskości, ale także życiowej improwizacji i nieprzewidywalności. Egzystencjalny taneczny ideał, do którego od czasu do czasu, z najróżniejszy pobudek wkraczają żywioły: iskierka pożądania, kropelka adrenaliny, powiew przygody, grudka ziemi plamiącej honor czyniąc z idealnej ludzkiej istoty człowieka z krwi i kości. Wówczas do pląsającej po parkiecie życia pary dołącza ta trzecia, ten trzeci. Parzyste metrum przeistacza się w balansujący na granicy melancholii walc angielski. Para przestaje być parą, ewoluuje w figurę geometryczną o ostrych zakończeniach boków, dźgających siebie nawzajem. Miłość staje się problematyczna, zaczyna smakować goryczą, zaczyna mieć odcień kłamstwa, przeistacza się w nadgniły owoc, którego nie wypada wyrzucić, a jednocześnie ciężko konsumować dalej.

W domu cały czas byłam wściekła na Conora. Jakim cudem mógł przebywać cały wieczór ze mną, jeść hinduskie potrawy na wynos, oglądać Rodzinę Soprano i nie zdawać sobie sprawy jaki mną wstrząsa zamęt? Jeśli miłość jest rodzajem wiedzy, nie mógł mnie kochać, bo nie miał o nim najmniejszego pojęcia. (…) Nie znał mnie. Nie wiedział, co się dzieje w jego własnym łóżku.

Zapomniany walc jest powieścią nietypową: pióro Anne Enright urzeka swoją niemal ascetyczną formą. Oszczędna stylistycznie narracja o ostrej, lekko rozmytej senną otoczką fabularnej osnowie kusi subtelnością. Autorka snuje historię zdrady i rodzącego się romansu w sposób konkretny i rzeczowy, daleki od przesadnego sentymentalizmu i banalnej ckliwości. W powieści nie sposób doszukać się egzaltacji uczuć, infantylizmu ludzkich wyborów czy nadmiernej czułostkowości. W zestawieniu z postaciami, które charakteryzuje niepełny kreacyjny szlif – są to osobowości pełne niedopowiedzeń i niejasności – powieść ta jawi się jako oniryczny, frapujący, rozmyty miraż. Para kochanków uwodzi nie tylko siebie, ale przede wszystkim czytelnika.

Taka pewnie jest zasada: wszystko jest szaleńczo oczywiste, nim ludzie się zejdą, i żałośnie oczywiste, gdy się rozstaną.

Nakreślone przez Irlandkę rodzące się uczucie miłości tchnie goryczą, jest napiętnowane, jednocześnie pozbawione odautorskiego usprawiedliwienia. Logika i sens ludzkich wyborów zwieńczona została pokaźnym znakiem zapytania, dlatego też wykreowana rzeczywistość niepokoi, dręczy, nie daje ukojenia. Pesymistyczny wydźwięk niespełnionej miłości wzmocniony został wątkiem umierania i choroby. Całość – w zestawieniu z dołączoną listą piosenek, które odzwierciedlają ducha poszczególnych rozdziałów – staje się niebagatelnym, smagającym sprzecznymi uczuciami duszę doświadczeniem.

Zapomniany walc to pełna krasy, niemal artystyczna w formie powieść; kunsztowny, choć nieidealny taniec dwóch rodzin. Życie Giny Moynihan pachnie sfermentowanym uczuciem – jej podrygi z zaślubionym Conorem dalekie są od pełnego zrozumienia, brak im wspólnego celu, plączą im się małżeńskie kroki. Życie Seána Vallely’a ma posmak goryczy – estetyka rodzinnego pląsu naznaczona została chorobą córki Evie, w choreografię wplecione zostały epizody jej epilepsji. Gdy główni bohaterowie trafiają na siebie podczas jednego z towarzyskich przyjęć pewnym jest, że ich prywatne niesnaski i niepowodzenia odgrodzone zostaną tajemnicą namiętności, jaka ich połączy. Krótkowzroczna i okazjonalna pasja tych dwojga stanie się przyczynkiem rozpadu pożycia małżeńskiego zarówno Giny, jak i Seána; co więcej – mocno naznaczy dorastającą Evie.

W tańcu można nabawić się odcisków palców. Walc, jaki bezwiednie zatańczą obie dotknięte zakazanymi pragnieniami rodziny odciśnie na nich jednak znacznie głębsze piętno. Desperackie poszukiwanie zakazanego szczęścia pod postacią odbijanego tańca zatoczy koło, walc stanie się mglistym wspomnieniem, życiowy okazjonalny pląs stanie się na powrót tangiem dwojga. Tak jak każdy wybór niesie za sobą konsekwencje, tak i każdy z tancerzy Zapomnianego walca odniesie obrażenia, które jeszcze długo sączyć będą się zgorzknieniem i wyrzutami sumienia. Te ostatnie zaś długo rezonować będą w odbiorcy. To niełatwy romans. To romans, który ma swoją cenę. To fascynujący walc, który na długo zostanie w pamięci.

www.bookiecik.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niedźwiedź i słowik

Bardzo dobra baśń dla starszych. Czytając książkę faktycznie miałam wrażenie, że znalazłam się w dawnej Rusi. Mam nadzieję, że wydawnictwo wyda kolejn...

zgłoś błąd zgłoś błąd