Chata

Tłumaczenie: Anna Reszka
Wydawnictwo: Nowa Proza
7,27 (5797 ocen i 905 opinii) Zobacz oceny
10
821
9
840
8
1 125
7
1 211
6
876
5
416
4
204
3
173
2
90
1
41
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Shack
data wydania
ISBN
9788375340617
liczba stron
304
język
polski
dodała
Ag2S

„Chata”, opowieść o zrozpaczonym i wątpiącym ojcu, który spotyka się z Bogiem pod postacią jowialnej Murzynki. Najmłodsza córka Mackenziego Allena Phillipsa Missy została porwana podczas rodzinnych wakacji. W opuszczonej chacie, ukrytej na pustkowiach Oregonu, znaleziono ślady wskazujące na to, że została brutalnie zamordowana, ale ciała dziewczynki nie odnaleziono. Cztery lata później...

„Chata”, opowieść o zrozpaczonym i wątpiącym ojcu, który spotyka się z Bogiem pod postacią jowialnej Murzynki.

Najmłodsza córka Mackenziego Allena Phillipsa Missy została porwana podczas rodzinnych wakacji. W opuszczonej chacie, ukrytej na pustkowiach Oregonu, znaleziono ślady wskazujące na to, że została brutalnie zamordowana, ale ciała dziewczynki nie odnaleziono. Cztery lata później pogrążony w Wielkim Smutku Mack dostaje tajemniczy list, najwyraźniej od Boga, a w nim zaproszenie do tej właśnie chaty na weekend. Wbrew rozsądkowi Mack przybywa do chaty w zimowe popołudnie i wkracza do swojego najmroczniejszego koszmaru. Jednakże to, co tam znajduje, na zawsze odmienia jego życie. Mack spędza w chacie weekend, uczestnicząc w czymś w rodzaju sesji terapeutycznej z Bogiem, nazywającym siebie Tatuśkiem, Jezusem, który pokazuje się pod postacią żydowskiego robotnika, i Sarayu, Azjatką uosabiającą Ducha Świętego.

Rok po chałupniczym wydaniu przez Brada Cummingsa, byłego pastora i właściciela powstałego tylko w tym celu wydawnictwa, „Chata” sprzedała się w milionie egzemplarzy. Do dzisiaj sprzedano ponad 6 milionów.

Tysiące takich ludzi jak pan Nowak, praktykujący katolik, złożyło się na sukces „Chaty”, powieści napisanej przez Williama P. Younga, byłego kierownika biura i pracownika hotelowego, i wydanej przez dwóch pastorów. W ciągu roku „Chata” osiągnęła status ogólnokrajowego bestsellera.

W czasach, gdy religia staje się coraz mniej istotna, „Chata” zmaga się z ponadczasowym pytaniem: „Gdzie jest Bóg w świecie tak pełnym niewysłowionego bólu?”. Odpowiedzi, które dostanie Mack, zadziwią Was, i być może odmienią tak jak jego. W otoczce twórczej błyskotliwości „Chata” jest głęboka duchowo, teologicznie oświecająca i ma moc wpływania na życie. „Chata” odcina się zarówno od komunałów religijnych, jak i tanich chwytów złego pisarstwa, i ujawnia coś ważnego i pięknego na temat tańca życia z boskością. Tę historię czyta się jak modlitwę, jak najlepszy rodzaj modlitwy, pełen męki, zadziwienia, jasności i zaskoczenia. Spostrzeżenia Williama Younga są nie tylko zniewalające, ale również prawdziwe i zgodne z Biblią. „Chata” to uprzejme zaproszenie do podróży do samego serca Boga.

Brad Cummings, pierwszy wydawca książki sprzedawał ją z własnego garażu, a w reklamę zainwestował jedynie… 300 dolarów. „Ludzie dzwonili i kupowali po kilkanaście egzemplarzy lub całe paczki” - mówi Brad Cummings.

W maju 2008 roku jedno z największych amerykańskich wydawnictw Hachette Book Group utworzyło spółkę z wydawcą „Chaty”, aby wydać książkę pod wspólną marką z pełnym rozmachu planem marketingowym.

Paul Young, autor „Chaty”, mówi, że książka powstała jako prezent dla jego sześciorga dzieci. „Chata” ma być metaforą „domu, który budujesz na własnym cierpieniu”.

Na wrażenia, jakie wywiera „Chata” na czytelnikach, zapewne wpłynął fakt doświadczenia przez autora wielkiego nieszczęścia. Zazwyczaj osobiste tragedie otwierają nas i uwrażliwiają. Tak było i tym razem. Na niezwykłą mieszankę cierpienia i wiary niewątpliwie wywarły wpływ wychowanie i doświadczenia Williama Younga z dzieciństwa. Jego rodzice byli misjonarzami. William P. Young urodził się jako Kanadyjczyk i dzieciństwo spędził wśród plemienia z epoki kamiennej żyjącego na Papui - Nowej Gwinei. Tam został zgwałcony. Pod wpływem doznanego nieszczęścia Young doświadczył zwątpienia i przechodził kryzys wiary. „Chata” jest beletrystyczną alegorią jego osobistej podróży przez ocean zwątpienia aż do osiągnięcia wybaczenia. Young zaczął pisać książkę w 2005 roku, aby pokazać swoje nawrócenie i nowe podejście do Boga. Do przedstawienia Boga wykorzystał postać białego starszego człowieka, stolarza i Azjatki, starając się tym samym zmienić religijne uprzedzenia. „Chciałem powiedzieć coś w rodzaju: wiesz, nie wierzę, że Bóg jest Gandalfem ani Zeusem, który karze za jakiekolwiek twoje niedoskonałości”. Young rozdał pierwsze 10 kopii swoim dzieciom i przyjaciołom. Kiedy przyjaciele przyszli po więcej, aby rozesłać je znajomym, pomyślał, że książka nadaje się do udostępnienia większej liczbie odbiorców. Wysłał ją do zaprzyjaźnionego pastora, który uznał ją za rzecz wyjątkową. We trójkę z Bradem Cummingsem pracowali nad książką przez następne 16 miesięcy. Potem pokazywali ją w wydawnictwach. Niestety, żadne nie było nią zainteresowane. Chrześcijańskie wydawnictwa odrzucały ją jako zbyt świecką, komercyjne – jako zbyt religijną. Wtedy zdecydowali się wydać „Chatę” na własny koszt.

„Chata” to piękna historia o tym, jak Bóg przychodzi do nas w naszych smutkach, do nas uwięzionych we własnych rozczarowaniach, zdradzonych przez własne wyobrażenia. Nigdy nie zostawia nas tam, gdzie nas znajduje, jeśli się przy tym nie upieramy.

Będziecie chcieli, żeby wszyscy przeczytali tę książkę!

 

źródło opisu: www.nowaproza.eu

źródło okładki: www.nowaproza.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 4667

Przyznam szczerze, że gdyby nie ekranizacja, najpewniej w ogóle nie zwróciłabym większej uwagi na tę powieść. Bardzo rzadko sięgam po książki z nurtem religijnym. Jakoś nie odczuwam większej potrzeby, aby się z nimi zapoznawać, tak więc czytania "Chaty" nie miałam w ogóle w planach. Zaciekawił mnie za to zwiastun filmu, który postanowiłam jak najszybciej obejrzeć. I tak właśnie zaczęła się moja przygoda z tytułową chatą. Produkcja zrobiła na mnie tak dobre wrażenie, że byłam pewna, iż wkrótce sięgnę także po wersję papierową tej historii. Okazało się, że - całe szczęście - nie musiałam długo na to czekać i już wkrótce bestseller Williama Paula Young'a znalazł się w moich rękach. Postanowiłam już dłużej nie zwlekać i zabrałam się za lekturę. Czy książka zrobiła na mnie tak dobre wrażenie jak film? A może okazała się jeszcze lepsza? Zapraszam do zapoznania się z dalszą częścią recenzji, z której z pewnością się tego dowiecie.

Missy, która jest najmłodszą córką Mackenziego Allena Phillipsa, została porwana podczas rodzinnych wakacji, kiedy to była pod opieką swojego ojca. W opuszczonej chacie na pustkowiach znaleziono ślady, które jednoznacznie wskazywały na to, że dziewczynka została brutalnie zamordowana. Mack pogrążony w Wielkim Smutku i ogromnym poczuciu winy nie potrafi po tym wszystkim dojść do siebie. Kilka lat później dostaje list z zaproszeniem do chaty na weekend. Mackenzie ma prawo sądzić, że nadawcą listu jest Bóg, ale czy rzeczywiście jest to prawda? Bohater ukrywając ten fakt przed żoną, postanawia pojechać do miejsca, w którym zginęła jego ukochana Missy. To co dzieje się podczas tych kilkunastu godzin spędzonych w chacie, zmienia jego życie na zawsze.

Fabuła tej książki jest niezwykle ciekawa i oryginalna. Pomimo tego, że znałam przebieg wydarzeń z ekranizacji, pozwoliłam na nowo ponieść się wszelkim emocjom towarzyszącym poszczególnym sytuacjom. Delektowałam się każdym, nawet najmniejszym szczególikiem, którego nie znalazłam w filmie, a który dopełniał obraz całej opowieści. To co dzieje się po przybyciu Macka do chaty jest tak cudowne i wzruszające, że nie sposób oderwać się od dalszego czytania. Historia przedstawiona na kartach "Chaty" zachwyciła mnie na tyle, że z pewnością jeszcze kiedyś do niej wrócę.

Autor w swojej książce porusza wiele trudnych, ale jakże ważnych kwestii dotyczących życia każdego człowieka. Warto przeczytać tę powieść uważnie i pozwolić galopować własnym myślom. "Chata" niewątpliwie skłania do głębszych refleksji nie tylko pod względem religijnym. Żeby zapoznać się z twórczością Williama Paula Younga, nie trzeba wcale być wierzącym, ponieważ powieść dotyka kluczowych problemów dzisiejszego świata. Czytając tę pozycję czułam jak w mojej głowie poruszają się trybiki, które zmuszały mnie do dokładnego przemyślenia historii głównego bohatera. "Chata" to opowieść o ogromnej stracie, o tym jak trudno sobie z nią poradzić, ale również przypominającej, że w całym tym potężnym smutku, nigdy nie jesteśmy sami.

Bohaterowie są wykreowani bardzo poprawnie, a czytając możemy dosyć dobrze poznać ich charaktery oraz zrozumieć poszczególne zachowania. Oczywiście postacią, w którą możemy najbardziej się zagłębić jest Mack - mamy okazję śledzić jego poglądy, a także targające nim emocje. Autor idealnie uchwycił każdą z myśli, która przewija się przez głowę głównego bohatera. Czytając "Chatę" mamy okazję poczuć ból i smutek, które zawładnęły życiem Mackenziego. Podczas mojej przygody z twórczością Williama Paula Younga, bardzo mocno zżyłam się z ojcem Missy. W pewnych momentach czułam się tak jakbym wręcz znała go osobiście. Strasznie trudno było mi się z nim pożegnać i zakończyć lekturę "Chaty".

Język, którym posługuje się William Paul Young jest prosty i doskonale dla każdego zrozumiały. Autor świetnie poradził sobie z przedstawieniem niezwykle trudnych kwestii, w taki sposób, aby każdy z czytelników miał szansę czerpać z tej lektury pełnymi garściami. Podziwiam autora za to, że udało mu się w tak lekki sposób przekazać niezwykle ważne wartości. Pomimo, że "Chata" porusza tak wiele istotnych elementów, czytelnik nie czuje "ciężaru" tej powieści.

Podsumowując - "Chata" to powieść, w której zakochałam się od pierwszych stron. Historia głównego bohatera urzekła mnie tak mocno, że jeszcze długo po skończeniu lektury nie mogłam się uwolnić od krążących wokół niej myśli. Twórczość Williama Paula Younga uczy, skłania do myślenia, a przy tym dostarcza całej palety emocji. Zdecydowanie jest to pozycja obok której dosłownie nikt nie powinien przejść obojętnie. Książkę polecam zarówno młodzieży jak i dorosłym czytelnikom, ponieważ każdy z nas może zinterpretować ją w zupełnie inny sposób. "Chata" naprawdę może zmienić wasze życie i sposób w jaki będziecie postrzegać otaczający was świat.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziwna pogoda

"Takie opowiadania to ja lubię" Syn sławnego Ojca nie ma czego się wstydzić. Po raz kolejny udowadnia, że jest blisko, aby mu dorównać (bior...

zgłoś błąd zgłoś błąd