Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dzieci martwej ziemi

Tłumaczenie: Ewa Białołęcka
Seria: Fabryczna Zona
Wydawnictwo: Fabryka Słów
5,88 (17 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
3
6
9
5
2
4
1
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Дети Капища
data wydania
ISBN
9788379642342
liczba stron
387
język
polski

Wśród pól minowych, za kolczastym drutem znajdziesz dom Niegdyś byli oddziałem uderzeniowym radzieckiego imperium… Teraz ci, którzy pozostali przy życiu, to najemnicy, odszczepieńcy lub współpracownicy służb specjalnych. Dla nich spokojne życie to nieziszczalne marzenie. Oficjalnie nie istnieją, lecz światowa szachownica jak dawniej drży od operacyjnych gier, które prowadzą… A są też tacy,...

Wśród pól minowych, za kolczastym drutem znajdziesz dom

Niegdyś byli oddziałem uderzeniowym radzieckiego imperium…
Teraz ci, którzy pozostali przy życiu, to najemnicy, odszczepieńcy lub współpracownicy służb specjalnych. Dla nich spokojne życie to nieziszczalne marzenie. Oficjalnie nie istnieją, lecz światowa szachownica jak dawniej drży od operacyjnych gier, które prowadzą…
A są też tacy, którzy po prostu próbują pomóc przeżyć ludziom na ziemi zapomnianej przez wszystkich, dożyć do następnego lata.
Zwyczajnie dożyć…

Autor snując swoją opowieść od pierwszej strony chwyta czytelnika za gardło. I nie wypuszcza aż do końca. Bez bawienia się w powolne budowanie napięcia, akcja dzieje się szybko i nie pozostawia miejsca na wątpliwości. Ten, kto się zawaha zginie szybciej, niż zdąży o tym pomyśleć.
Zapach książek

Kto pamięta głośny film Psy Władysława Pasikowskiego? A Demony wojny wg Goi tegoż reżysera? Jeśliby połączyć te dwa obrazy i zamknąć je w konwencję powieści, to otrzymalibyśmy coś łudząco podobnego do książki Jana Waletowa
Paradoks

Cykl Ziemia niczyja zdobył kilka nagród i ukazał się w Rosji w łącznym nakładzie ponad 130000 egzemplarzy.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 126
zaczytana | 2017-05-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 maja 2017

Michaił Sergiejew główny bohater książek Jana Waletowa : „Ziemia Niczyja” oraz jej kontynuacji „Dzieci Martwej Ziemi”, która miała swoją premierę 19 maja.
Dla Miszy nie ma sytuacji bez wyjścia. To typ faceta, który zdawałoby się ma niewyczerpany limit szczęścia. W po potopowej Ukrainie, to dar cenniejszy niż złoto. Po wielkiej katastrofie życie zmienia się tam diametralnie i trzeba się do niego przystosować w innym wypadku, wypadasz z gry. Nikomu nie możesz zaufać, a rozsądni ludzie wiedzą, że to słowo najlepiej wykreślić ze swojego słownika. Sergiejew próbuje żyć własnym życiem nie mieszając się w sprawy, które go nie dotyczą. Pragnie prowadzić w miarę spokojne życie weterana na wygodnej państwowej posadce. Dawne przyjaźnie i przeszłość, jednak mu na to nie pozwalają. Zostaje wmieszany w rozgrywki polityczne na skalę światową i szanse na to, że tym razem jakoś się wywinie są bliskie zeru.
Autor uczy nas cierpliwość, która czasami sięga granic naszej możliwości, ponieważ elementem charakterystycznym są powroty do zdarzeń sprzed lat. Skoki powodują, że akcja się wydłuża i masz ochotę powiedzieć „Nie! Tylko nie w tym momencie!”. Drugą stroną medalu jest fakt, że dzięki temu poznajemy dokładnie naszego głównego bohatera i doceniamy jak szczegółowo został skonstruowany.
Sam opis Ziemi Niczyjej, tajemniczych „dzieci”, „bąbli” budzi grozę. Nie ma tutaj kurtuazji i przekolorowania. To twardy męski świat, niezwykle realistyczny. A najważniejsze, że to jeszcze nie koniec! Tak przynajmniej można wywnioskować czytając zakończenie.
Dal tych którzy przeczytali „Ziemię Niczyją” i byli raczej zniechęceni nieco powolną akcją, zachęcam do sięgnięcia po drugi tom. Widać zmiany i to na lepsze. Waletow płynnie manewruje chronologią zdarzeń, wszystko wydaje się bardziej dopracowane i przemyślane. Jedyną wadą (dla mnie) były wątki polityczne, których było dużo, za dużo. Dla fanów Fabrycznej Zony, to będzie miła odmiana od tradycyjnego post-apo.


Waletow przedstawia nam bardzo obszerny opis sytuacji politycznej, co w pierwszym tomie czasami było nużące, natomiast czytają „dzieci martwej ziemi” wszystko zaczynam nam się układać w logiczną całość

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Siewca Wiatru

Przystępując do lektury "Siewcy wiatru" trzeba mieć na uwadze, że wykreowane przez Kossakowską anioły i demony to banda nie do końca rozgar...

zgłoś błąd zgłoś błąd