Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Królestwo kanciarzy

Tłumaczenie: Wojciech Szypuła
Cykl: Szóstka wron (tom 2)
Wydawnictwo: Mag
8,59 (1501 ocen i 170 opinii) Zobacz oceny
10
475
9
381
8
343
7
211
6
61
5
18
4
7
3
4
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Crooked Kingdom
data wydania
ISBN
9788374807333
liczba stron
608
język
polski
dodała
Beata

Kaz Brekker i jego ekipa dopiero co przeprowadzili skok przekraczający najśmielsze wyobrażenia. Zamiast jednak dzielić sowite zyski, muszą walczyć o życie. Zostali wystawieni do wiatru i poważnie osłabieni; dokucza im brak funduszy, sprzymierzeńców i nadziei. Na ulicach miasta trwa wojna. Wzajemna lojalność w obrębie ekipy – i tak już krucha i wątpliwa – zostaje wystawiona na ciężką próbę....

Kaz Brekker i jego ekipa dopiero co przeprowadzili skok przekraczający najśmielsze wyobrażenia. Zamiast jednak dzielić sowite zyski, muszą walczyć o życie. Zostali wystawieni do wiatru i poważnie osłabieni; dokucza im brak funduszy, sprzymierzeńców i nadziei.

Na ulicach miasta trwa wojna. Wzajemna lojalność w obrębie ekipy – i tak już krucha i wątpliwa – zostaje wystawiona na ciężką próbę. Kaz i jego ludzie muszą się postarać, żeby znaleźć się po stronie zwycięzców. Bez względu na koszty.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Mag, 2017

źródło okładki: Wydawnictwo Mag, 2017

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 124
Bober | 2017-06-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Książki
Przeczytana: 18 czerwca 2017

~ O kilku takich co ukradli... wszystko co mogli. ~

Dzisiaj zamieszkajmy na cmentarzu.
Jutro wyjdźmy knuć podstępy i snuć marzenia.
A siódmego dnia patrzmy, jak świat płonie.

To co zaczęło się w "Szóstce wron" dopiero w "Królestwie kanciarzy" wyewoluowało i zakończyło się, jak dla mnie tam rozgrywa się właściwa akcja. Relacje między bohaterami stały się ciekawsze i głębsze, awykonalna akcja z poprzedniego tomu nagle okazuje się jedynie wierzchołkiem góry lodowej.

Ogólnie tooo: pływające trupy, chodzące trupy, żywe trupy i pseudo trupy. Ach, te brudne konszachty ze śmiercią.
Raskolnikow zarumieniłby się przy tej zbrodni i zapłakał przy karze. Klęknąłby przed miastem potworem - Katterdamem. Ale Kaz Brekker?
Kaz Brekker wie jedynie, że anarchia nie sprzyja żadnemu królestwu.
A już szczególnie temu Kanciarzy.
Czas objąć władzę i zniszczyć dotychczasowe prawo.
Katterdamie, czyżby znalazł się ktoś kto zmusi cię do pokłonu? Najwyraźniej.

Pierwsze wydane rozporządzenie zawiera: przekręty, pułapki i wieczne problemy. W kółko i w kółko coś idzie nie tak. Jakieś natrętne przeszkody na drodze do fortuny, chwały i spełnienia zemsty.
O tak, zemsty.
Motyw przewodni tej historii to zemsta. Zdecydowanie.
Paląca potrzeba odpłacenia za krzywdy. Swoje, innych, nieistotne. Napędzane koło jednej wielkiej zemsty.
Bękarty z Baryłki już takie są. Jak tatuaż. Gdy zajdą pod skórę, są nie do usunięcia bezboleśnie.

Każdy z nich uciułał coś dla siebie. Ale w porównaniu z pierwszą częścią, tym razem można mówić o grupie ludzi związanych ze sobą. Ekipie. Drużynie. Gangu. Zwał jak zwał.
Cechy wspólne: skłonności do przemocy, żądza zemsty, wirowanie wśród negatywnych emocji, rozpychanie życia łokciami, wszystko po to by zagarnąć jak najwięcej miejsca na perspektywy.
Bo to jest to, o co walczą. O perspektywy. Największą tragedią dla nich byłoby pozostanie szczurem na dolnym pokładzie tonącego statku.

Autorce w swoim tańcu na krawędzi udało się zachować równowagę i przeprowadzić postaci bez uszczerbku na charakterze i autentyczności. Chociaż... kogo przeprowadziła tego przeprowadziła. Matthias, he, no cóż, pierwszy wyrwał się z szeregu. Szkoda, że stali nad przepaścią.

Świat, który Bardugo sobie wymyśliła, funkcjonuje przerażająco sprawnie. Wyraźnie można odczuć, że świat głównych bohaterów jest tylko częścią, jeszcze nie odkrytych, potencjalnych historii.
Cenię również Bardugo za jej zakończenia. Często jest to najsłabsza część książek, a tu proszę, historia pięknie zamknięta, nie za szybko nie za wolno. W punkt.
Mam potrzebę wrócić jeszcze do Katterdamu. Naprawdę. Wiem, że autorka tworzy w uniwersum i super, ale nie wiem jak sobie poradzić bez Kaza. Łatwo polubić jego kanciastość.

Niech się piekło zacznie.
Na trzy...
Chwila, stań tam pod ścianą.
...dwa...
Idealnie runie ci na głowę.
... jeden!

http://thebooksstreet.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kodeks

Akcja Kodeksu rozgrywa się w średniowiecznej Brytanii i opowiada o losach dziewiętnastoletniej Attici d 'Alerio, młodszego o sześć lat Fulka Beringer...

zgłoś błąd zgłoś błąd