Kocham bohaterów

Tłumaczenie: Ewa Spirydowicz
Wydawnictwo: Amber
6,89 (296 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
16
8
48
7
100
6
80
5
19
4
7
3
5
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Heroes Are My Weakness
data wydania
ISBN
9788324161799
liczba stron
352
słowa kluczowe
Ewa Spirydowicz
język
polski
dodała
Ag2S

Nowe wydanie bestsellera autorki najbardziej kobiecych i optymistycznych powieści Mroźny luty. Odcięta od świata wyspa. Tajemniczy dom nad morzem. To będzie długa, gorąca zima… On jest enigmatycznym pisarzem, który stroni od ludzi i tworzy przerażające horrory. Ona – młodą aktorką, której ostatnio się nie wiedzie. I musi przyjąć pracę w teatrze lalek w zapadłej mieścinie na wyspie u wybrzeży...

Nowe wydanie bestsellera autorki najbardziej kobiecych i optymistycznych powieści

Mroźny luty. Odcięta od świata wyspa. Tajemniczy dom nad morzem. To będzie długa, gorąca zima…
On jest enigmatycznym pisarzem, który stroni od ludzi i tworzy przerażające horrory.
Ona – młodą aktorką, której ostatnio się nie wiedzie. I musi przyjąć pracę w teatrze lalek w zapadłej mieścinie na wyspie u wybrzeży Maine.
On zna tysiące sposobów zabijania.
Ona – rozśmieszania.
Ale teraz Annie nie jest do śmiechu. Kiedy była nastolatką, on śmiertelnie ją przestraszył. Teraz są razem uwięzieni na zasypanej śniegiem wyspie...

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoamber.pl/kategorie/literatur...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/kategorie/literatur...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (585)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1567
deana | 2014-12-26
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 26 grudnia 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Cytując tytuł oryginału: ,,Heroes are my weakness". I to jaka słabość. Jedna z najpopularniejszych autorek książkowych komedii romantycznych, Susan Elizabeth Phillips, postanowiła tym razem zabawić się trochę pewną literacką konwencją. Niczym w prawdziwej powieści gotyckiej mamy mroczny, kryjący straszliwe tajemnice ,,dwór", w prawdzie nie jest on pośrodku wrzosowisk ale na maleńkiej, praktycznie odciętej od świata wysepce u wybrzeży Maine. Jest i mrukliwy, budzący grozę ,,pan na włościach" oraz ona - biedna, przeziębiona i bezdomna trzydziestotrzyletnia niespełniona artystka. Dorzućmy jeszcze zimowy krajobraz i niewyjaśnione zdarzenia i mamy pomysł na opowieść na jedno popołudnie.

Autorka bawi się tematem, daje bohaterom zadziorne charaktery co sprawia, że trochę oklepane motywy bawią i śmieszą. Jak w standardowej komedii romantycznej mamy też trochę wzruszeń, wybuchów namiętności, nieporozumień a wszystko zmierza do oczywistego...

książek: 2787
magpie101 | 2018-01-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 stycznia 2018

Jak zwykle Susan Elizabeth Phillips mnie nie zwiodla mimo, ze ta ksiazka rozni sie od pozostalych jakie przeczytalam tej autorki.
Jest mroczno, niebezpiecznie i tajemniczo.
Annie jest 33 letnia niespelniona aktorka, ktora stracila niedawno matke i odziedziczyla po niej domek na wyspie. Aby go nie stracic musi 60 dni w roku spedzic w tym domku, a poniewaz nie ma gdzie mieszkac, zostalo jej duzo dlugow po chorobie matki to w srodku zimy wybiera sie na wyspe.
Tam spotyka Theo, ktory mieszka w posiadlosci obok, jest jej koszmarem z jej nastoletnich lat i zawodowo pisze horrory, a Annie strasznie sie go boi i ma wyrobiona na jego temat opinie. Ale czy sluszna, czy faktycznie on jest tym zlym jak to ona o nim mysli? O tym sie przekonacie czytajac ta ksiazke. Epilog to miod na moje serce :).
Polecam!

książek: 1760
Ziraelka | 2015-01-04
Przeczytana: 03 stycznia 2015

Każda książka Susan Elizabeth Phillips to rozrywka na najwyższym poziomie. I tak jest również w książce "Kocham bohaterów". Fabuła przypomina nieco inną książkę tej samej autorki "Czyż ona nie jest słodka". Zdesperowana kobieta wraca po latach do miasteczka swojej młodości, by w małym domku otrzymanym w spadku szukać ukrytego tam tajemniczego przedmiotu, dzięki któremu ma podźwignąć się z ruiny finansowej. Oczywiście na miejscu spotyka Jego - prześladowcę sprzed lat, a jednocześnie obiekt pierwszej dziewczęcej fascynacji. Jak zwykle wspaniali bohaterowie i żywe dialogi sprawiły, że nie mogłam się oderwać od lektury i zarwałam noc, a to najlepsza rekomendacja.
Dodatkowo autorka kilkakrotnie odwołuje się do mojej ukochanej "Jane Eyre", co osobiście po prostu mnie rozczuliło.
Mam tylko jedno zastrzeżenie - literówki! Wydawnictwo naprawdę mogłoby się bardziej postarać, wydanie jest niedopracowane i upstrzone błędami.

książek: 1472
pijana_z_niemocy | 2017-04-09
Przeczytana: 07 kwietnia 2017

Mala wyspa, na której dzieje się więcej niż się czytelnik spodziewa. Jak zawsze u tej autorki: jest więcej i ciekawiej niż to zapowiada opis. Jest to komedia romantyczna z przezabawnymi scenami, lekka powieść obyczajowa, wejście z butami w życie małej, hermetycznej społeczności. Na początku wydaje się troszkę infantylna - rozmowom z kukielkami mowie głośne nie. Nie należy się jednak zrazac, bo już po kilku stronach dostajemy panią Phillips w starym stylu - ja uwielbiam ją za jej bohaterów i zawsze przezabawne dialogi. Polecam gorąco.

książek: 96
Oktawia Gilbert | 2017-06-09
Przeczytana: 09 czerwca 2017

Jedna z indyjskich legend z czasów starożytności mówi, że pierwsza lalka i pierwszy lalkarz zostali stworzeni przez hinduskiego boga Brahma jako rozrywka dla jego żony Saraswati. Saraswati tak spodobała się niespodzianka męża, że pochłonięta kolejnymi to spektaklami, zaniedbywała swoje obowiązki. Brahma nie miał innego wyjścia i zesłał lalkarza i lalkę na ziemię. Tak powstał teatr lalek - jakieś sześć wieków przed naszą erą. Swój największy rozkwit zawdzięcza romantycznym twórcom, natomiast w dziewiętnastym wieku powstały pierwsze spektakle przeznaczone dla dzieci. Istnieje wiele form teatru lalek: od teatru cieni, przez kukiełki i marionetki, po pacynki, które to zyskały uznanie Susan Elizabeth Phillips, autorki popularnych romansów. Pisarka postanowiła zrobić z nich użytek w jednej ze swoich powieści.

Annie jest samotną, młodą brzuchomówczynią, dorabiającą sobie w teatrze lalek. Ma ona dziwny zwyczaj rozmawiania ze swoimi pacynkami, które zresztą chętnie komentują jej życiowe...

książek: 663
Fleur | 2019-04-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 kwietnia 2019

Do przeczytania tej książki skusił mnie opis odludnej i zasypanej śniegiem, mroźnej wysepki. Uwielbiam takie klimaty. A jeśli jeszcze ma się tam dziać jakieś gorące romansidło, to jestem wniebowzięta!
On - zabójczo przystojny, a przy tym tajemniczy i skryty. Mieszka w strasznym zamczysku i pisze mroczne horrory. Ona to spłukana artystka, która po nieudanej karierze wraca na "stare śmieci". Nie jest bezwolną i poddańczą niewiastą w potrzebie, tylko dość rezolutną i bojową kobitką, wiec czyta się dość miło. Sceny miłosne całkiem zgrabne i chociaż całość nie wciąga tak, żeby brakowało tchu, to na relaks jest całkiem w porządku.

książek: 1246
emerytka19 | 2015-01-16
Na półkach: Przeczytane

Chciałabym napisać, że książka jest świetna, fantastyczna ale wg mnie jest po prostu dobra. Nie wciągnęła mnie tak jak inne tytuły tej autorki.
Pierwsza połowa była trochę nudna ale całe szczęście później akcja się rozkręciła i odnalazłam to czego tak mi brakowało na początku (chociażby cudownych dialogów).

książek: 1440
asia_33 | 2015-04-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 marca 2015

Odcięta od świata wyspa,mroźna zima i mroczny dom-to nie jest wstęp do horroru,ale początek sympatycznej komedii romantycznej z lekką domieszką sensacji.Główna bohaterka Annie jest lalkarką ,Theo to autor poczytnych powieści grozy.Ta dwójka zna się z przeszłości i nie jest to miła znajomość.Jak się potoczy to teraz i kto chce pozbyć się Lily z wyspy?Zachęcam do przeczytania tej sympatycznej powieści.

książek: 2637
Monika | 2016-04-10
Przeczytana: 06 marca 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książka od pierwszej strony tak infantylna, że nie zdołałam zabrnąć w czytaniu zbyt daleko. Nie dla mnie.

książek: 3243
Maromira | 2016-03-12
Przeczytana: 09 marca 2016

Zaskakująco dobrze się czytało. Zarówno pomysł na fabułę, jak i bohaterów był świetnie przemyślany i wszystko wypadło wiarygodnie. Do tego zaś dodanie wątków kryminalnych czy też mini stylistyka na powieść gotycką - co prawda w popłochu porzucona - przydało książce oryginalności. O dziwo bohaterów można polubić, mało tego, szczerze im kibicowałam, co ostatnimi czasy mi się nie zdarza. Innymi słowy - czas sięgnąć po kolejne książki tej autorki.

zobacz kolejne z 575 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd