Wszechdrzewo

Tłumaczenie: Michał Kubiak
Cykl: Spirit Animals (tom 7)
Wydawnictwo: Wilga
7,71 (101 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
16
8
19
7
28
6
14
5
1
4
3
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Evertree
data wydania
ISBN
9788328040045
liczba stron
300
język
polski
dodała
Evik

Lektura obowiązkowa dla fanów Opowieści z Narnii i Władcy pierścieni. Conor, Abeke, Meilin i Rollan byli kiedyś zwykłymi dziećmi. Gdy nawiązali więź ze swoimi zwierzoduchami – mądrymi i potężnymi zwierzęcymi partnerami – zyskali niezwykłe zdolności, ale spadła na nich też ogromna odpowiedzialność. Wszyscy czworo przemierzali Erdas na wyścigi z bezlitosnym wrogiem, by zdobyć potężne...

Lektura obowiązkowa dla fanów Opowieści z Narnii i Władcy pierścieni.

Conor, Abeke, Meilin i Rollan byli kiedyś zwykłymi dziećmi. Gdy nawiązali więź ze swoimi zwierzoduchami – mądrymi i potężnymi zwierzęcymi partnerami – zyskali niezwykłe zdolności, ale spadła na nich też ogromna odpowiedzialność.
Wszyscy czworo przemierzali Erdas na wyścigi z bezlitosnym wrogiem, by zdobyć potężne talizmany. Śmiali się i walczyli razem, stracili bliskich przyjaciół, wspólnie stawiali czoła wielu wyzwaniom i zdradzie. Teraz podróż się kończy. Nadszedł czas na finalne starcie.
Przyjaciele muszą dotrzeć do miejsca zapomnianego przez czas i zmierzyć się z starożytnym wrogiem, który zbiegł z więzienia. Mają tylko jedną szansę, aby go zatrzymać… albo cały świat ulegnie zagładzie.
Seria SPIRIT ANIMALS łączy świat literatury z grą typu RPG. Wielbiciele serii mogą wejść do świata Erdas na stronie www.spiritanimals.com.pl, wybrać swojego zwierzoducha i dołączyć do przygody!

 

źródło opisu: http://www.gwfoksal.pl/ksiazki/spirit-animals-tom-7-wszechdrzewo.html

źródło okładki: http://www.gwfoksal.pl/uploads/book_images/midi/cover-8653.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1010
zlatawiecz | 2018-06-11
Przeczytana: 29 maja 2018

No, śliczna ta okładka!
"Nieprawdaż? Prawdaż."

7 tomów i 8 autorów cyklu "Spirit animals" mam w końcu za sobą. I nie będę się raczej wysilać, aby dobierać się do kolejnych serii umiejscowionych w tym świecie(tak są kolejne, a jakżeby inaczej).

Tom 7, czyli "Wszechdrzewo" przez ostatnie miesiące był moim motywatorem do czytania poprzednich tomów po kolei. Bo ten, o którym będę teraz pisać napisała Marie Lu, a ja sobie ubzdurałam, że będę czytać jej wszystkie książki. I w sumie spodziewałam się, że ta książka mnie zawiedzie.

Dużo gwiazdek dałam, prawda? To jest uzasadnione. Książka jest dobra. to bardzo poprawne zwieńczenie cyklu z ładnym morałem dla młodszych czytelników. Czyli dla mnie już nie bardzo.

"Wszechdrzewo" posiada ten sam problem, co każdy z poprzednich tomów. Tą serię umyślono z przeznaczeniem dla dzieci. I dano ją pisać autorom, którzy nie bardzo mają pojęcie jak dla dzieci pisać.

I mogłabym te nieskładne elementy znowu wymieniać, ale nie o to idzie. Po "Spirit animals" mam w głowie dużo wątków, elementów fabuły, które domagały się rozwinięcia, podkreślenia, jakiejś głębszej dygresji(zwłaszcza Pożeracz) i brak...
A można było coś z tym zrobić. I wtedy ta seria naprawdę byłaby warta dłuższej uwagi. I choć te elementy tylko zarysowano, a nie kontynuowano pewnie dlatego, że uznano to za zbędne w książkach dla dzieci, to właśnie gdyby coś takiego rozwinięto byłyby świetne dla dzieci. A nie są.

No i właśnie Pożeracz, Zielone Płaszcze, wątek Xue, która nie była zadowolona ze stanu faktycznego organizacji - gdzieś się te wszystkie etyczne konteksty rozmyły. I wyszła kołomyja.

Parę słów tylko o "Wszechdrzewie":
W pewnych wątkach i elementach świata przedstawionego, które przywołano w tym tomie, na oślep bym rozpoznała Marie Lu. To takie pomysły, które właśnie jej do głowy przyjść by mogły, ale tylko momentami. Większa część tej objętościowo maleńkiej książki, to następstwa tego co już było, więc trzeba było to kontynuować, a mało indywidualnych pomysłów autorki.
Wcale mnie to nie dziwi, ale smuci. Dlatego nie miałam dla tego cyklu zbyt wiele serca od pierwszego wejrzenia.

Były tu dwie fajne sceny z Shanem i jedna cudowna z Meilin. I w sumie ostateczna bitwa w pewnym sensie była brawurowo emocjonująca, ale jej głupi początek mnie zniechęcił.
I te drobne perełki zostały uwieńczone mało ciekawym podsumowaniem, ale przynajmniej było zakończenie, to przyznaje...

W sumie mam bardzo mieszane uczucia w kwestii tego tomu i całego cyklu. Mam wrażenie, że ze sto stron więcej do każdego tomu oraz kurs dla autorów, jak pisze się książki dla dzieci... I byłoby o wiele lepiej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Opinie czytelników


O książce:
Przed nami Kasjopeja

Fantastyka naukowa... chociaż w przypadku tej książki to bardziej fantastyka niż naukowa. Warto odnotować, że książka została napisana w 1988 (wydana...

zgłoś błąd zgłoś błąd