Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Hyperion

Tłumaczenie: Arkadiusz Nakoniecznik
Cykl: Hyperion (tom 1)
Wydawnictwo: Mag
8,3 (2429 ocen i 200 opinii) Zobacz oceny
10
504
9
756
8
531
7
418
6
128
5
50
4
16
3
17
2
4
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hyperion
data wydania
ISBN
9788374800747
liczba stron
624
język
polski

Inne wydania

W obliczu zbliżającej się nieuchronnie międzygalaktycznej wojny na planetę Hyperion przybywa siedmioro pielgrzymów: Kapłan, Żołnierz, Uczony, Poeta, Kapitan, Detektyw i Konsul. Mają za zadanie dotrzeć do mitycznych grobowców, by znaleźć w nich budzącą grozę istotę. Zna ona jednak, być może, metodę, która pozwoli zapobiec zagładzie całej ludzkości. Każdy z pielgrzymów będzie mógł przedstawić...

W obliczu zbliżającej się nieuchronnie międzygalaktycznej wojny na planetę Hyperion przybywa siedmioro pielgrzymów: Kapłan, Żołnierz, Uczony, Poeta, Kapitan, Detektyw i Konsul. Mają za zadanie dotrzeć do mitycznych grobowców, by znaleźć w nich budzącą grozę istotę. Zna ona jednak, być może, metodę, która pozwoli zapobiec zagładzie całej ludzkości. Każdy z pielgrzymów będzie mógł przedstawić jej swoją prośbę, lecz wysłuchany zostanie tylko jeden. Pozostali będą musieli zginąć.

 

źródło opisu: Wydawnictwo MAG, 2007

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1283
Obywatel_Śliwka | 2013-12-22
Na półkach: 2013
Przeczytana: 21 grudnia 2013

Hyperion trochę odstrasza – głównie objętością, tematyką oraz sławą, którą obrosła ta książka. Mimo iż zagorzałym fanem science fiction nie jestem ani nie mam pragnienia takim pozostać – dałem szansę tej książce. Skusiła mnie głównie perspektywa możliwego ograniczenia science fiction na rzecz rozbudowania relacji między bohaterami oraz zgłębianie fabuły. Wnioskując z opisu spodziewałem się nawet czegoś w stylu ‘’Igrzysk śmierci’’ – siedmiu bohaterów wyrusza na tajemniczą wyspę, z której powróci tylko jeden – lecz nie otrzymałem do końca tego, czego oczekiwałem, co w żadnym stopniu nie umniejsza książce.

Powieść ma sześciu głównych bohaterów których już w opisie poznajemy jako bardzo zróżnicowanych i ukazujących skrajnie różne zajęcia – od poety, przez księdza aż do wojskowego i kilku innych. Taka symbolika działa na moją wyobraźnie jak niemal nic innego, jednak znaczenie osobowości bohaterów zostało potraktowane po macoszemu i fakt, że są kim są nie ma w zasadzie wiele znaczenia, bo równie dobrze mogliby byś kimkolwiek, jednak w trakcie ujawiły się ich inne zalety – opowieści.

Otóż książka składa się z sześciu opowieści (dlaczego opowieści jest sześć a bohaterów siedmiu wyjaśnia się w trakcie) które, tak jak ludzie których dotyczą, są skrajnie różne zarówno jeśli chodzi o tematykę jak i formę – zmiana narracji, klimatu i wielu innych czynników robi swoje. Przypominało mi to trochę ‘’Atlas chmur’’ Mitchella, gdyż każda z opowieści w obu tych książkach była połączona jakimś elementem – w ‘’Atlasie…’’ blizną noszoną przez bohaterów natomiast w tej książce planetą, na którą zmierzają – Hyperionem. Bardzo podobało mi się to, że autor każe czytelnikowi samemu wszystkiego się domyślać – stanowi to miłą odmianę po tych nastolatkowych, przewidywalnych pierdołach.

Jak na science fiction przystało z powieści aż wylewają się statki, technologiczne smaczki, kosmiczne tajemnice i matematycznie zasady, jednak autor wziął pod uwagę fakt, że nie tylko matematyczni geniusze i ludzie znający się na takiej literaturze wezmą tę książkę, więc zaawansowanie technologiczne i trudności kosmologiczne ubrał w łatwe do przyswojenia nazwy i wyjaśnienia, które są na tyle zwięzłe, by czytelnika nie znużyć i na tyle dokładne, by bez problemów zrozumieć istotę danej rzeczy. I nawet jeśli dla takiego laika jak ja nie wszystkie rzeczy były zrozumiałe – te, które występują często lub mają znaczący wpływ na fabułę są wyjaśnione, więc większych problemów ze zrozumieniem być nie powinno.

Jak przy każdej książce, bardziej lub mniej, traktującej o przyszłości człowieka warto skonfrontować rzeczywistość obecną oraz tą z książki. O ile temat rozwinięcia ludzkości został przestawiony w sposób bardzo realistyczny – oparty na teraźniejszości – o tyle koncepcja samego człowieka, który nie wyłączają niewielkich różnic jest niemal taki sam jak obecnie już mi się pasuje. Można to wytłumaczyć tym, że autor chciał ułatwić sprawę ewentualnemu reżyserowi – co robił całkiem często – jednak takie podobieństwo ludzi z przyszłości a nami jest według mnie niewiarygodne.

Największą wadą jest według mnie znużenie, jakie ogarnia czytelnika poznając niektóre z opowieści – w szczególności jeśli chodzi o opowieść Uczonego. Była zdecydowanie najsłabsza. Najbardziej podobała mi się ostatnia opowieść – historia bardzo wzruszająca – oraz przedostatnia – czyli ta najbardziej obfita w akcję. Dla nich samych warto przeczytać całą książkę. Ogółem powieść wywołała na mnie bardzo dobre wrażenie, jednak nie tak dobre, jak się tego spodziewałem. Bardzo zaskoczyło mnie zakończenie i już nie mogę doczekać się aż chwycę za tom drugi. Gorąco polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Oskarżenie

Nieco zawiedziony po piątej części liczyłem na przełamanie, niestety jeśli drgnęło to w złym kierunku. W pierwszych częściach tego cyklu przez całą ks...

zgłoś błąd zgłoś błąd