Dwoje do pary

Tłumaczenie: Grażyna Woźniak
Wydawnictwo: Świat Książki
6,31 (107 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
10
7
36
6
27
5
15
4
6
3
5
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Two of Us
data wydania
ISBN
9788380313781
liczba stron
326
język
polski
dodał
ew_cia

Jeśli pokochaliście „Jeden dzień“ i „Projekt Rosie“, w „Dwoje do pary“ zakochacie się bez pamięci! Przewrotnie romantyczna powieść. Fisher i Ivy są parą od dziewiętnastu (!) dni czują, że są dla siebie stworzeni. Poza tym wiedzą o sobie niewiele, ale któż by się przejmował błahostkami? Szczególnie że za kilka miesięcy ich życie ma się diametralnie zmienić… Przez ten czas Fisher i Ivy...

Jeśli pokochaliście „Jeden dzień“ i „Projekt Rosie“, w „Dwoje do pary“ zakochacie się bez pamięci!

Przewrotnie romantyczna powieść. Fisher i Ivy są parą od dziewiętnastu (!) dni czują, że są dla siebie stworzeni. Poza tym wiedzą o sobie niewiele, ale któż by się przejmował błahostkami? Szczególnie że za kilka miesięcy ich życie ma się diametralnie zmienić… Przez ten czas Fisher i Ivy odkrywają, że zakochanie się to jedno, a wytrwanie w uczuciu to zupełnie coś innego.

„Dwoje do pary“ to istny rollercoaster emocji – pełna brytyjskiego humoru, ale i wzruszeń, książka do śmiechu i do płaczu. Recenzenci są mile zaskoczeni, że na kanwie pozornie zwyczajnej historii można było stworzyć tak chwytającą za serce powieść.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 420
Insane | 2017-02-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 lutego 2017

Dwoje do pary to powieść, dla której zrobiłam wyjątek. Nigdy bowiem nie zdarzyło mi się sięgnąć po książkę ze względu na blurb. W końcu polecenie to tylko polecenie. Zaintrygowało mnie jednak porównanie powieści do Jednego dnia, który należy do moich ulubionych książek. No cóż, chyba zrobiłam to po raz pierwszy i po raz ostatni.

Nie wiem, jak ubrać to w słowa, ale Dwoje do pary jest, a jednocześnie nie jest książką w typie komedii romantycznej. Z jednej strony pojawia się wiele elementów, które rzadko zdarzają się w życiu codziennym (lekkie wypadki, jakieś "śmieszne" incydenty w dużej ilości). Znowu z drugiej, powieść ta nie jest pretensjonalna, czy też naiwna. Połączenie tych dwóch stylów daje ostatecznie mieszankę słodko-gorzką. Czasami czytelnik jest zalewany dużą dawką humoru, a zaraz potem obserwuje przykre wydarzenia w życiu bohaterów.

Ja, niestety, w ogóle tego nie kupiłam. O ile postawienie mężczyzny w roli narratora i zarazem głównej postaci wydaje się być świetnym pomysłem, Fisher nie wzbudzał mojej sympatii. Wydawał mi się zbyt kluchowaty, wylewny, a jego poczucie humoru... było kiepskie. Nastawiałam się na naprawdę zabawną powieść. Niestety wszystkie żarty, anegdotki i wplatane historyjki (których było sporo) zupełnie do mnie nie przemawiały; wywoływały tylko sporadycznie uśmiech na ustach. Chociaż nie nazwałabym Fishera najbardziej denerwującą postacią, to Ivy zdecydowanie tak. Wydawała się w moim odczuciu za mało konkretna, zbyt znudzona wszystkim i wszystkimi.

Podobnie jak z niezbyt zabawnym stylem, miałam problem z chemią pomiędzy bohaterami. Zwyczajnie tego nie czułam. Mam świadomość, że to nie ckliwe uczucie powinno być w tej powieści na pierwszym miejscu. Jednak duet Fisher i Ivy nie sprawiał, że serce było mi szybciej. Mimo to podobała mi się autentyczność większości wydarzeń (jakby wyrzucić niektóre głupawe wstawki). Miłość tutaj nie jest piękna, nie jest cudowna. Bohaterowie nie zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia, nie kąpią się w lukrze i nie wysyłają do siebie ciągle wyimaginowanych buziaków. Dwoje do pary pokazuje jaka naprawdę jest miłość – pełna wyrzeczeń, przy towarzystwie wielu zwyczajnych czynności dnia codziennego. I pełna smutku.

Zdecydowanie przyjemniej czytało mi się o przyjacielu głównego bohatera. El to homoseksualista, który cierpi na pląsawicę Huntingtona. Wyjątkowo polubiłam nie tylko jego postać, ale też jego partnera, Phila. Wydawać by się mogło, że w powieściach zostało powiedziane już wszystko w kwestii choroby. Okazuje się, że pisarze powinni po prostu przestać pisać o jednym i tym samym (. wydaje mi się, że np. nowotwór występuje w książkach nadzwyczaj często). Dialogi Ela i Phila naprawdę mnie bawiły i uśmiechałam się na sam widok ich imion. To zdecydowanie jeden z większych plusów powieści. Czytać o takich bohaterach drugoplanowych to sama przyjemność!

Nie ukrywam, że miałam spore oczekiwania względem tej powieści. Myślałam, że będzie to naprawdę przezabawna historia o miłości. Niestety, przez większość czasu pozostawałam obojętna na żarty oraz anegdoty opowiadane przez bohaterów. Podobnie było z głównymi postaciami oraz uczuciem pomiędzy nimi – zwyczajnie tego nie czułam i nie kupowałam. Z całą pewnością nie można nazwać Dwoje do pary książką pretensjonalną lub cukierkowatą. Spodoba się ona osobom, które są zmęczone przesłodzonymi historiami o miłości. Andy Jones pokazuje miłość taką, jaka w rzeczywistości jest – trudna, czasami bardzo zwyczajna i obfita w niepowodzenia. Jestem pewna, że historia Fishera i Ivy spodoba się wielu czytelnikom. Mnie zabrakło jakiejś iskierki wyjątkowości, tego czegoś, co sprawiłoby, że oddałabym się tej historii całkowicie.

Tekst pochodzi z: http://przy-goracej-herbacie.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dzieci psychiatryka. Historie z ich życia

Jeśli chodzi o treść, książka jest bardzo ciekawa i poruszająca. Może też otworzyć oczy ty, którzy uważają, że bunt u dzieci bierze się znikąd. Nieste...

zgłoś błąd zgłoś błąd