Oddział dzienny

Wydawnictwo: Psychoskok
5,21 (14 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
1
7
2
6
0
5
4
4
1
3
1
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379006106
liczba stron
212
język
polski
dodała
Bastet

Książka jest dziennikiem i stanowi opis dwunastu tygodni pobytu na oddziale dziennym w poradni zdrowia psychicznego. Autorka subiektywnie przedstawia zdarzenia, zajęcia oraz uczucia jej towarzyszące, jednak wnioski są ogólne, dzięki temu każdy może zastanowić się nad własnym życiem. Magdalena Bieniek przedstawia leczenie po traumie, jaką było nieodpowiednie traktowanie przez szefa w wielkiej...

Książka jest dziennikiem i stanowi opis dwunastu tygodni pobytu na oddziale dziennym w poradni zdrowia psychicznego. Autorka subiektywnie przedstawia zdarzenia, zajęcia oraz uczucia jej towarzyszące, jednak wnioski są ogólne, dzięki temu każdy może zastanowić się nad własnym życiem.
Magdalena Bieniek przedstawia leczenie po traumie, jaką było nieodpowiednie traktowanie przez szefa w wielkiej korporacji. Bohaterka nie boi się otwarcie mówić o swoich problemach. Wierna swoim zasadom często nie zgadza się z terapeutami prowadzącymi zajęcia. Krytykuje niektóre formy terapii – jest zagorzałą przeciwniczką oddziałowej ,,relaksacji”, ale za to uwielbia kontemplować naturę, maszerując z kijkami na zajęciach z nordic walking. Konflikty zawodowe to nie jest jedyna przyczyna jej załamania. W trakcie terapii okazuje się, że bohaterka odkrywa problemy, których wcześniej nawet nie dostrzegała.
,,Oddział Dzienny” to opowieść napisana prostym językiem, pełna refleksji na temat otaczającego świata – tego małego, na oddziale, i tego większego, poza murami szpitala. Książka ta w niezwykły sposób łączy ze sobą te dwie przestrzenie, które składają się na burzliwy, czasem wesoły a czasem smutny, obraz życia głównej bohaterki.

 

źródło opisu: www.psychoskok.pl

źródło okładki: www.psychoskok.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Silverq21 książek: 581

Przedpołudniowa terapia

W dzisiejszym świecie zaburzenia związane z psychiką są jednym z największych tabu. Choroby psychiczne dotyczą coraz większej liczby osób, co niekoniecznie przekłada się na wzrost naszej świadomości. Gdy słyszmy, że ktoś ma z sobą problemy, bardzo często to bagatelizujemy. Mimo, że mamy XXI wiek, stereotypy dotyczące osób z tego rodzaju dolegliwościami, wciąż tworzą w naszej głowie obraz wariata, od którego lepiej trzymać się z daleka.

Wstęp ten nie znajduje się tu bez powodu, gdyż pozycja, o której będzie mowa, może w pewien sposób naprawić ten niekorzystny obraz. Zawarty w tytule Oddział dzienny jest formą leczenia, podczas której pacjent pojawia się na oddziale leczniczym w godzinach przedpołudniowych. Taką formę terapii zastosowała autorka i na przeszło dwustu stronach przedstawia swoją relacje dotyczącą leczenia.

Zapiski z jakimi można się zapoznać mają formę dziennika. Magdalena Bieniek oprowadza nas przez 57 dni swojej terapii, przekazując swoje wrażenia i obserwację. Mogę tylko domniemywać, że decyzja spisania i wydania tej książki wiązała się z wieloma wątpliwościami. Tym bardziej doceniam odwagę i chęć podzielenia się tego typu wydarzeniami z masowym odbiorcą.

Samą inicjatywę popieram całym sobą, w kwestii treści nie mogę powiedzieć tego samego. Przedstawiane losy często przybierają formę suchego sprawozdania. Autorka dzieli się swoimi odczuciami, ale trudno nie odnieść wrażenia, że to puste nazewnictwo. Zamknięcie tego, co najbardziej esencjonalne w szczelnej...

W dzisiejszym świecie zaburzenia związane z psychiką są jednym z największych tabu. Choroby psychiczne dotyczą coraz większej liczby osób, co niekoniecznie przekłada się na wzrost naszej świadomości. Gdy słyszmy, że ktoś ma z sobą problemy, bardzo często to bagatelizujemy. Mimo, że mamy XXI wiek, stereotypy dotyczące osób z tego rodzaju dolegliwościami, wciąż tworzą w naszej głowie obraz wariata, od którego lepiej trzymać się z daleka.

Wstęp ten nie znajduje się tu bez powodu, gdyż pozycja, o której będzie mowa, może w pewien sposób naprawić ten niekorzystny obraz. Zawarty w tytule Oddział dzienny jest formą leczenia, podczas której pacjent pojawia się na oddziale leczniczym w godzinach przedpołudniowych. Taką formę terapii zastosowała autorka i na przeszło dwustu stronach przedstawia swoją relacje dotyczącą leczenia.

Zapiski z jakimi można się zapoznać mają formę dziennika. Magdalena Bieniek oprowadza nas przez 57 dni swojej terapii, przekazując swoje wrażenia i obserwację. Mogę tylko domniemywać, że decyzja spisania i wydania tej książki wiązała się z wieloma wątpliwościami. Tym bardziej doceniam odwagę i chęć podzielenia się tego typu wydarzeniami z masowym odbiorcą.

Samą inicjatywę popieram całym sobą, w kwestii treści nie mogę powiedzieć tego samego. Przedstawiane losy często przybierają formę suchego sprawozdania. Autorka dzieli się swoimi odczuciami, ale trudno nie odnieść wrażenia, że to puste nazewnictwo. Zamknięcie tego, co najbardziej esencjonalne w szczelnej skorupie, przez co narasta poczucie dryfowania po powierzchni problemu. Lektura piętrzy się od ogólników, co utrudnia utożsamianie się z Magdaleną i poczucie w pełni z czym musi się borykać.

Podobnie rzecz ma się przy opisywaniu pozostałych pacjentek. Czasami wiemy, że mają zły humor, ale z czego on wynika, już nie. Tak jak obrazu głównej bohaterki, tak brakuje wizji jej towarzyszek. Nie proszę tu o dokładne streszczenie ich życia, ale pewne cząstki, dzięki którym można by je lepiej poznać. Bez tego są statystkami, anonimowymi bytami, których równie dobrze mogło by nie być. Tworzy to dodatkowy dystans, który nie łatwo jest zniwelować.

Te mankamenty nie zmieniają jednak faktu, że Oddział dzienny w pewien sposób zrywa z etykietką chybionych wyobrażeń na temat leczenia na oddziale psychiatrycznym. Pozwala ujrzeć terapię przedstawioną w innym świetle. Formy pracy nad sobą w większym gronie, której nikt nie powinien się wstydzić. Książce Magdaleny Bieniek do ideału daleko, ale w kwestii uświadomienia sobie pewnych mechanizmów, ma w sobie oczywistą wartość, a tej nie sposób przecenić. 

Patryk Rzemyszkiewicz

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (65)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 628
Aneta | 2017-12-21
Na półkach: Przeczytane

„Oddział dzienny” to opisane dwanaście tygodni oddziału dziennego w poradni zdrowia psychicznego. Poszczególne rozdziały przedstawiają kolejne tygodnie, a chronologia ta ma za zadanie jawność zmian, stawania na nogi po przeżytej traumie oraz jasny przekaz zadań tych wspólnych jak i tych osobistych.

Wspólnie z autorką 9 kobiet w całkiem różnym wieku oraz po najróżniejszych przejściach zostaje decyzją lekarską skierowana na leczenie. Leczenie bardzo specyficzne i mało znane, ponieważ na oddziale dziennym, ale nie całodobowym. Pod opieką 8 innych kobiet-lekarzy-psychologów, psychiatrów, terapeutów oraz pielęgniarki mają przeżyć wspólnie kilka godzin każdego powszedniego dnia. Codziennie od godziny 9 mają być razem i się leczyć ze swoich urazów, lęków, nawyków… a pomóc w tym ma plan zajęć.

Poniedziałek: Społeczność terapeutyczna (podzielona na kilka części; każda opowiada jak minął jej poprzedni dzień, noc, poranek oraz jakie uczucia towarzyszyły; przedstawianie wiadomości ze świata,...

książek: 157
leppakaklifoth | 2017-07-07
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 17 marca 2017

Magdalena Bieniek w swojej książce pt:"Oddział dzienny" opowiada nam jak wygląda terapia na oddziale otwartym szpitala psychiatrycznego. W formie dziennika przekazuje nam to co zapamiętała z każdego dnia pobytu trwającej pięćdziesiąt siedem dni terapii. Spotykając się przez te wszystkie dni z kilkuosobową grupą kobiet pokazuje nam jak wygląda i w jaki sposób przebiega leczenie pacjentów. Terapia ma za zadanie nie tylko uwalniania ludzi z ich lęków, ale także nauczyć współistnienia w świecie ludzi, otworzyć się na świat, oraz poznać samego siebie. Według autorki tej opowieści z pobytu w tego typu placówkach można wynieść wiele pozytywnych emocji, oraz ciekawych doznań, a co najważniejsze spotkać się ze zrozumieniem i akceptacją innych osób biorących udział w terapii. Na sam koniec warto podkreślić, że pobyt w tego typu placówkach nie jest obowiązkowy, a może wnieść do naszego życia trochę ukojenia i spokoju.

książek: 1832
Iwona | 2017-03-25
Na półkach: Przeczytane, Recenzenckie, 2017
Przeczytana: 23 marca 2017

Zgodnie z definicją z Wikipedii, psychika to całokształt procesów oraz dyspozycji niematerialnych, psychicznych człowieka. Każdy z nas ma inną psychikę, która obejmuje procesowy poznawcze, emocje, procesy motywacyjne oraz osobowość, która determinuje nasze zachowanie. Jednak są chwile, gdy psychika nie wytrzymuje natłoku emocji, myśli, nie jest w stanie poradzić sobie z wydarzeniami i właśnie wtedy wskazane jest, by zasięgnąć pomocy u profesjonalisty.

Magdalena Bieniek opowiada o przebiegu 12-tygodniowej terapii. Razem z nią uczestniczymy w zajęciach, poznajemy inne kobiety oraz ich historie. Każda z nich boryka się z innym problemem, który powoduje, że odczuwają niemoc i obojętność wobec tego, co dzieje się wokół nich. Pamiętnik jest napisany w staranny sposób. Autorka za pomocą prostego języka ukazała prawdziwy przebieg terapii, który nijak ma się do wyobrażeń każdego z nas. Bardzo spodobało mi się, że książka nie przedstawia suchych faktów, form terapii, tylko biją z niej...

książek: 788
KobieceRecenzje365 | 2017-03-21
Na półkach: Przeczytane

Zawsze, gdy słyszy się słowa "Oddział dzienny", pierwsze co przychodzi nam na myśl to Szpital Psychiatryczny. Gdybyśmy poszli dalej tym tokiem myślenia, zapewne dojdziemy w końcu do choroby psychicznej. Dużo osób myśli, że do tego szpitala, trafiają tylko osoby chore psychicznie. A jak jest naprawdę? Jak naprawdę wygląda oddział dzienny w takich szpitalach?
Książka Magdaleny Bieniek, idealnie przybliża nam ten temat.

"... Niezręczne było mówienie o swej niepewności, ale jednocześnie pocieszające, że nie jest się w tej sytuacji samemu..."


"Oddział dzienny" to książka, w formie pamiętnika, opisująca 12 tygodni z życia i uczestnictwa na oddziale, która zawiera wiele zdjęć z różnych ćwiczeń plastycznych, oraz opisami i przemyśleniami Pani Magdaleny.
Książka jest napisana bardzo prostym językiem. Historia jest bardzo prawdziwa, zmuszająca do wielu refleksji nad sobą i własnym życiem. Czytając, odnosi się wrażenie, jakby poznawało się od nowa prawdę o życiu..

W książce pojawia...

książek: 59
Jula | 2017-01-25
Na półkach: Przeczytane

Uważam, ze czasem każdemu z nas potrzebne jest wsparcie, a poznieważa nie każdy zdecyduje się na terapie, warto wyruszyć na ten "Oddział dzienny".

Autorka bardzo szczegółowo opisuje zajęcia, które odbywają się na takowej terapii stąd możemy poczuć się jak jej uczestnicy.

Jak dla mnie najważniejsza zaleta ksiazki, to możliwość uzyskania wsparcia we własnym domu i świadomość, że nie tylko my mamy problemy.

książek: 1968
Kasia b | 2017-04-21
Na półkach: Przeczytane

Spisany słowo w słowo dziennik z wielotygodniowej psychoterapii grupowej. Może i jakiś potencjał i sens to ma, ale wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Czytając, ma się wrażenie, że to zapiski wybitnie egocentrycznej uczennicy gimnazjum. Bohaterka jest do bólu skoncentrowana na sobie, choć wciąż podkreśla, jak nieustannie myśli i dba o innych. Jest wszechwiedząca, wręcz przemądrzała, nie uznaje cudzych racji... trudno ją polubić. A w całości naprawdę trudno doszukać się jakiejś konkluzji czy głębi. Mały plusik za rzetelność i szczegółowość owych notatek.

książek: 171
Agnieszka | 2017-02-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 lutego 2017

Trudno mi jednoznacznie napisać jaka jest książka. Na pewno jest to pozycja ktora polecę tym którzy czują dyskomfort w codziennym życiu, niemoc w starciu z trudnymi sytuacjami dnia codziennego. Nie kazdy ma odwagę pokazać swoje prawdziwe uczucia, emocje, slabosci i lęki a autorka pomimo swoich lęków zaufała innym by ukoic swoje emocje po wyniszczajacych relacjach jakie panowaly w pracy. Żyjemy w czasach gdzie wszyscy żyją bardzo intensywnie, przemy do przodu zapominajac o sobie samym. Po lekturze uswiadomilam sobie ze musimy na nowo poznac to co odczuwamy w sytuacjach trudnych, ale tez wtedy gdy nie ma tzw. "cisnienia" . Czas zwolnić i wysiąść z tego wyscigu szczurów gdzie każdy stara sie byc pierwszy, najlepszy, jedyny. Czas zaczac żyć dla siebie. Szczerze polecam " Oddział dzienny "

książek: 99
choreography | 2017-07-09
Na półkach: Przeczytane

Bardzo chciałam dotrwać do końca książki, cały czas czekałam na to "coś". tego czegoś tam nie ma. jak na tak cienką książkę, strasznie długo się ją czyta. plus za polecenia dobrych filmow. i właściwie to tyle pozytywów.

książek: 87
Weronika Jesionowska | 2018-08-25
Na półkach: Przeczytane
książek: 83
paulisiak86 | 2018-01-22
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 55 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd