Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

I nie wróciłeś...

Tłumaczenie: Krystyna Szeżyńska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,54 (52 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
9
8
13
7
19
6
6
5
1
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Et Tu N`es Pas Revenu
data wydania
ISBN
9788380694484
liczba stron
104
słowa kluczowe
Krystyna Szeżyńska
język
polski
dodała
Ag2S

Może trudno ci będzie w to uwierzyć, ale mimo tego, co nas spotkało, byłam osobą pogodną. Pogodną w ten nasz specyficzny sposób – żeby zemścić się za to, że jestem smutna i jednak się śmiać. Ale się zmieniam. To nie gorycz, nie stałam się zgorzkniała. Jest po prostu tak, jakby już mnie tu nie było. Słucham radia, wiadomości, wiem, co się dzieje, i coraz częściej ogarnia mnie strach. Nie...

Może trudno ci będzie w to uwierzyć, ale mimo tego, co nas spotkało, byłam osobą pogodną. Pogodną w ten nasz specyficzny sposób – żeby zemścić się za to, że jestem smutna i jednak się śmiać. Ale się zmieniam. To nie gorycz, nie stałam się zgorzkniała. Jest po prostu tak, jakby już mnie tu nie było. Słucham radia, wiadomości, wiem, co się dzieje, i coraz częściej ogarnia mnie strach. Nie znajduję w tym wszystkim swojego miejsca.

Życie w obozie koncentracyjnym, do którego autorka trafiła, mając kilkanaście lat, stanowi jedynie tło opowieści o powrocie do wolności i życia. To długa rozmowa z ojcem, który tam zginął, list pisany po wielu latach do jedynego człowieka, który potrafiłby zrozumieć.
Wzbudzająca wiele kontrowersji francuska dziennikarka w nietypowy sposób dołącza do grona piszących o obozach koncentracyjnych. To nie jest relacja z miejsca, w którym trzeba było staczać walkę o każdą chwilę życia, ale opowieść o niemożliwym powrocie do świata, który stał się obcy i nieprzychylny, o tęsknocie za tymi, którym niczego nie trzeba by tłumaczyć. O życiu na zawsze naznaczonym tragedią.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (194)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 842
Izabela Pycio | 2016-09-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 września 2016

"W obozie nie istniała żadna logika, liczyła się wyłącznie ich obsesja liczb, a umierało się albo natychmiast, albo trochę później, stamtąd się już nie wychodziło."

Tylko człowiek potrafi tak dotkliwie i boleśnie zranić drugiego człowieka, naznaczyć jego życie cierpieniem i poczuciem krzywdy, odcisnąć silny ślad na psychice i sercu, wywrócić uczucia z bezwzględną i mroczną siłą, bestialsko pozbawić chęci odczuwania, wprowadzić w stan czerpania z resztek podświadomości, aby tylko przetrwać. Obozy koncentracyjne, masowe morderstwa, nienawiść, upodlenie, traktowanie ludzi w najgorszy z możliwych sposobów, przypisanie im numerów i postrzeganie tylko w kategoriach kolejnych cyfr. Nie ma możliwości, aby w pełni opisać ogrom tragedii, dramatycznych losów, wstrząsających zdarzeń czy przerażających doświadczeń. Straszne i niewyobrażalne, zaledwie nielicznym udało się przeżyć tę gehennę, przejść przez piekło utracenia własnej tożsamości, poczucia wartości, a nawet istoty...

książek: 361
Jeżynka | 2017-03-03
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki, 2017
Przeczytana: 02 marca 2017

Kiedy mam wrażenie że nic mnie nie może już zaskoczyć jeśli chodzi o literaturę dotycząca okrucieństw II Wojny Światowej trafiam na książkę która każe mi zrewidować moje myślenie.
"I nie wróciłeś" Marceline Loridan-Ivens to krótka, bo ledwie 100-stronicowa książka która jest wielkim wyznaniem miłości córki do ojca, próbą oswojenia się z tą stratą i ukazaniem jak trudny a wręcz niemożliwy jest powrót do normalnego życia po piekle obozów koncentracyjnych.

Nastoletnia Marceline, Żydówka urodzona w Polsce przenosi się z liczną rodziną do Francji. W 1944 roku zostaje wraz ojcem aresztowana za działalność przeciwko okupantowi. Po krótkim pobycie w więzieniu oboje zostają transportem przewiezieni do obozów zagłady: ojciec do Auschwitz a ona do Birkenau. To co młodziutkiej Marceline pozwala przetrwać to nadzieja na to że wyjdą z tego piekła razem bo miłość do ojca jest siłą napędową bohaterki.
Niestety udaje się przeżyć tylko Marceline która do końca życia nie może przeboleć śmierci...

książek: 2556
nieperfekcyjnie | 2016-09-28
Przeczytana: 26 września 2016

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2016/09/i-nie-wrocies-marceline-loridan-ivens.html

Marceline to Żydówka, która jako nastolatka trafia do Auschwitz, gdzie do sąsiedniego obozu skierowany jest również jej ojciec. Dziewczyna stawia czoła okrucieństwu, nieustannie myśląc o ukochanym tacie, z którym pragnie wrócić do domu. Każdy kolejny dzień sprawia, że Marceline, tak jak reszta więźniów, codziennie mierzy się z głodem i wszechobecną śmiercią. Chodzi w łachmanach po zabitych kobietach. Kradnie. Kopie doły dla tych, których zagazowano. Tarza się w śniegu, aby zabić wszędobylskie wszy. Robi to, czego nigdy nie spodziewałaby się uczynić. Jednak życie wystawiło ją na próbę, którą starała się przetrwać.

Cała książka opiera się na wspomnieniach, z których wyziera pragnienie bycia u boku ojca. Autorka nie potrafi poradzić sobie z jego stratą, niewiedzą dotyczącą śmierci ojca - czasu i miejsca, gdzie poległ. Każde jej słowo pokazuje, że przepełnia ją poczucie winy spowodowane tym, iż ona...

książek: 1035

Tej książki, pomimo tego, że nie jest długa, nie da się przeczytać jednym ciągiem. Musiałam ją kilka razy odkładać, aby uspokoić emocje i odetchnąć głębiej. Wstrząsający, bardzo intymny list córki do ojca, który, w przeciwieństwie do niej, nie przeżył piekła niemieckich obozów koncentracyjnych. Do refleksji...

książek: 348
Iwona_C_ | 2016-09-12
Na półkach: Przeczytane

I nie wróciłeś … ma formę niezwykle intymnego listu do ojca. Autorka zwierza się w nim ze swoich przeżyć w obozie, ale przede wszystkim opowiada o tym, co działo się po powrocie do domu. O trudnej adaptacji na łonie rodziny, o próbach samobójczych… Książka napisana jest prostym językiem. Ale tutaj nie trzeba żadnych wzniosłych słów i patosu…

Ta opowieść zostaje z czytelnikiem na długo po zakończeniu lektury, daje dużo do myślenia i wzbudza wiele sprzecznych uczuć. Co bym nie napisała o emocjach, jakie rodzą się w czasie czytania, byłoby to za mało. Jest to lektura obowiązkowa dla każdego z nas… Nie tylko dla osób zainteresowanych historią.

http://www.czytajac.pl/2016/09/niewrociles-marceline-loridan-ivens/

książek: 934
Volumen | 2016-10-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 października 2016

Książka ma wspaniałą konstrukcję, język prosty, trafia do czytelnika, jest prawdziwa i brutalna.Jest w niej prawdziwe życie, miłość, tęsknota, strata, instynkt przetrwania, obozowe piekło, wojenna rzeczywistość. Moim zdaniem książka śmiało mogła by być lekturą szkolną dla licealistów. Polecam ogromnie.!!!!

książek: 657
rudarecenzuje | 2016-09-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 września 2016

Cudowna, emocjonalna, pouczająca, refleksyjna, warta przeczytania.

książek: 518
krolewna | 2017-03-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2017

15-sto letnia Marcelina, francuska Żydówka zostaje w 1940r wywieziona z ojcem do Auschwitz-Birkenau. Reszcie rodziny udaje się zostać na południu Francji. Po zakończeniu wojny Marcelina wraca do domu.... sama... tata nie przeżył obozu.
70 lat później, u schyłku życia Marcelina pisze bardzo przejmujacy list do zmarłego ojca, w którym wyrzuca z siebie wszystkie cierpienia i uczucia minionych lat. A pisze nie tylko o okrutnych wspomnieniach z obozu. Pisze przede wszystkim o bardzo trudnym powrocie do rzeczywistości. Pisze o piętnie, jakie na zawsze już odcisneło na niej obozowe życie. O lękach, których nie sposób się pozbyć, o chęci odebrania sobie życia, które tak bardzo starała się ratować w obozie... Pisze wreszcie o bardzo doskwierajacej samotności i braku zrozumienia wśród żywych... Bo tylko nieżyjący tata mógłby w pełni zrozumieć co czuje i tylko jemu mogłaby o tym opowiedzieć...
Ta książka jest właśnie tym listem...
Jest to bolesna i bardzo przejmująca spowiedź samej autorki....

książek: 397
kitek8844 | 2016-12-21
Na półkach: Przeczytane

76/52/2016 bardzo średnia. spodziewalam się dużo więcej. 2/10. jedynie za tematykę dwójką.

książek: 314
mw_15 | 2017-11-18
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 184 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd