Moje życie z Mozartem

Tłumaczenie: Jan Maria Kłoczowski
Wydawnictwo: Znak
5,8 (655 ocen i 57 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
43
8
35
7
152
6
121
5
155
4
46
3
76
2
5
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ma vie avec Mozart
data wydania
ISBN
9788324009855
liczba stron
117
słowa kluczowe
Mozart, muzyka, literatura, filozofia
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Być może najbardziej osobista z książek Schmitta. Listy do Mozarta układają się w rodzaj autobiografii pisarza; są zapisem jego młodzieńczych fascynacji oraz artystycznych wyborów. To opowieść o muzyce, miłości, rozczarowaniach, ale też chwilach olśnień, radości i sukcesów. Eric-Emmanuel Schmitt odsłania się w niej nieco ze swojej prywatności i dzieli się z czytelnikami ulubioną muzyką - sam...

Być może najbardziej osobista z książek Schmitta.


Listy do Mozarta układają się w rodzaj autobiografii pisarza; są zapisem jego młodzieńczych fascynacji oraz artystycznych wyborów. To opowieść o muzyce, miłości, rozczarowaniach, ale też chwilach olśnień, radości i sukcesów. Eric-Emmanuel Schmitt odsłania się w niej nieco ze swojej prywatności i dzieli się z czytelnikami ulubioną muzyką - sam wybrał fragmenty utworów, które znalazły się na płycie.

 

źródło opisu: Znak, 2008.

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 342
GraceSuarez | 2017-07-05
Przeczytana: 05 lipca 2017

Oto Schmitt jakiego jeszcze nie znałam i niekoniecznie chciałam poznać. A że wcześniej nie przeczytałam niczego co przybliżyłoby mi treść tej lektury – mam za swoje. Wyciąganie książek na chybił trafił ma swoje zalety, bo nieraz można wyciągnąć książkę, która potem stanie się ulubioną. Ale można też trafić na dzieło mocno odbiegające od tego co lubimy. Inną sprawą jest też to, że niewielka ilość przeczytanych książek autorstwa Schmitta pozwoliła mi wyrobić sobie o nim opinię co najmniej dobrą, toteż nie spodziewałam się porażki.

Jednak porażka była i to na całej linii. Co prawda pierwsza strona tego nie zapowiadała, ale kolejne już zdecydowanie tak. Z całą stanowczością stwierdzam, że Schmitt pisząc ten utwór wzorował się na powieści ‘Cierpienia młodego Wertera’. Obie książki są pisane w tym samym stylu i utrzymane w tej samej konwencji. Z tą tylko różnicą, że nieznany z imienia bohater powieści Schmitta jest owładnięty fascynacją do Mozarta i jego twórczości. Odnalazł swój sens życia dzięki niemu, zwierza się mu się i wychwala go bezustannie.

Wynudziłam się niemiłosiernie. Tak jak lubię Wertera tak tę pozycje ledwo przełknęłam. Nie wiem komu mogłaby się ona spodobać. Mozartowi albo jakiemuś wirtuozowi co najwyżej. Bo dla mnie to zwyczajna paplanina w najgorszej postaci.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Angelfall. Penryn i kres dni

Jako, że przeczytałam dwa pierwsze tomy, chciałam przeczytac i trzeci. Trochę zaczynała mnie już męczyć ta historia. Takiego zakończenia się nie spodz...

zgłoś błąd zgłoś błąd