Królestwo za mgłą

Wydawnictwo: Znak Literanova
8,16 (275 ocen i 77 opinii) Zobacz oceny
10
53
9
61
8
77
7
55
6
21
5
6
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324037278
liczba stron
320
język
polski
dodał
LubimyCzytać

- Czyli pani wyszła z tego Królestwa? - Mnie się udało. Tak, mnie to się udało. Żeby przeżyć, trzeba przestrzegać reguł obozowej gry. Nie można dać się uderzyć - ¬¬¬bo nie przestaną bić. Trzeba wyglądać w miarę zdrowo - inaczej wezmą na rewir. I przede wszystkim należy wiedzieć, jak rozmawiać z oprawcami. Bo nawet kat ma słabości. A ofiara nie zawsze jest bezbronna. Trafiła do Auschwitz,...

- Czyli pani wyszła z tego Królestwa?
- Mnie się udało. Tak, mnie to się udało.

Żeby przeżyć, trzeba przestrzegać reguł obozowej gry. Nie można dać się uderzyć - ¬¬¬bo nie przestaną bić. Trzeba wyglądać w miarę zdrowo - inaczej wezmą na rewir.
I przede wszystkim należy wiedzieć, jak rozmawiać z oprawcami.
Bo nawet kat ma słabości. A ofiara nie zawsze jest bezbronna.

Trafiła do Auschwitz, mając niespełna dziewiętnaście lat. Ponad siedemdziesiąt lat po wojnie zdecydowała się po raz pierwszy opowiedzieć całą swoją historię.
Zofia Posmysz mówi o tym, skąd czerpała wewnętrzną siłę, choć była świadkiem niewyobrażalnego.
I jak to się stało, że ponownie zaufała życiu.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 246
Angelika_S | 2017-02-02
Na półkach: Przeczytane

„Królestwo za mgłą” to niezwykła historia życia niezwykłej Osoby – Pani Zofii Posmysz - napisana w formie dialogu z autorem Panem Michałem Wójcikiem (podobnie jak „Ptaki drapieżne...”).
Na okładce widnieje numer: 7566. To numer obozowy, bo Pani Zofia była więźniarką obozu Auschwitz, Ravensbrück i Neustadt-Glewe. Jednak nie zakwalifikowałabym tej książki do typowej literatury obozowej. Rozmowa podzielona jest na 15 spotkań, z których każde dotyczy nieco innego tematu lub innej osoby. Oczywiście osnową całej historii jest II Wojna Światowa i życie obozowe, ale pokazane z nieco innej perspektywy. Mąż Pani Zofii stwierdził, że w Jej książce („Pasażerka”) jest „za mało rzeczywistości obozowej” i w tej książce podobnie. Skupia się Ona bardziej na relacjach międzyludzkich i psychologicznej stronie przytoczonych sytuacji i zachowań, była świadkiem ludzkich zachowań esesmanów.
Przeczytałam już różne książki różnych autorów nawiązujące do tematu wojny czy obozów i każda z nich jest inna, widać w nich zupełnie inny charakter osoby opisującej swoje przeżycia. Pani Zofia starała się żyć najbliższą chwilą, nie wybiegać w przyszłość, nie snuć planów, które mogłyby się nie zrealizować, nie liczyć na koniec wojny, który mógłby nie nadejść wystarczająco szybko. Nie wiem, czy w Jej podejściu przejawia się bardzo silny charakter, czy jednak najgorsze przeżycia pozostawiła w głębi serca, postanawiając się od nich odciąć. W książce wspomina, że była ofiarą eksperymentów paramedycznych, jednak o tym mówić nie chce… Dowiadujemy się tylko, że wiele lat musiała się leczyć i cierpieć z powodu efektu tych eksperymentów.
Pani Zofia opowiada, co stało się dalej, po odzyskaniu wolności. O budowaniu życia na nowo, zdobywaniu wykształcenia, pracy, sytuacji w Polsce po wojnie (wspomina o „wyzwolicielach radzieckich”, o religianctwie, wpływie ówczesnej władzy).
Mną najbardziej wstrząsnęła historia Pani Marty. Nie tej z powieści, ale tej prawdziwej – koleżanki Pani Zofii. Doświadczona boleśnie w obozie, ułożyła sobie życie, by znów zostać potwornie skrzywdzoną przez los. To się w mojej głowie nie mieści. Powiedziałabym, że po przeżyciu piekła obozu człowiek powinien być już nietykalny, że limit cierpień został już wielokrotnie przekroczony. A tymczasem to wcale nie musi być koniec…
Porównanie obozu do królestwa, a całej obozowej historii do baśni jest niezwykle szokujące, ale jakże trafne. Przecież to przekracza nasze najśmielsze wyobrażenia.
Pani Zofia żyje dalej, wyszła z obozu fizycznie i mentalnie. Wygrała z oprawcami. Można tylko podziwiać Jej hart ducha i mieć nadzieję, że piekło, które przeżyła nigdy nie powróci.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ferdydurke

Łydki, Łydki, Łydki. Wow książka napisana tak, że prawie czytać jej nie idzie, a mimo to jest jedną z moich ulubionych lektur szkolnych. Będąc później...

zgłoś błąd zgłoś błąd