7,8 (59 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
17
8
16
7
19
6
1
5
4
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Going Postal
data wydania
ISBN
9788380691230
liczba stron
246
język
polski
dodał
Yonkou

Moist von Lipwig to artysta oszustwa. A także hochsztapler i człowiek, który musi dokonać życiowego wyboru: zostanie powieszony, albo postawi na nogi konające usługi pocztowe w Ankh-Morpork. To trudna decyzja. Musi dopilnować, by przesyłki docierały na miejsce, choćby na przeszkodzie stanął im deszcz, grad, śnieg, psy, Przyjazne i Dobroczynne Stowarzyszenie Pracowników Pocztowych, zły prezes...

Moist von Lipwig to artysta oszustwa. A także hochsztapler i człowiek, który musi dokonać życiowego wyboru: zostanie powieszony, albo postawi na nogi konające usługi pocztowe w Ankh-Morpork. To trudna decyzja. Musi dopilnować, by przesyłki docierały na miejsce, choćby na przeszkodzie stanął im deszcz, grad, śnieg, psy, Przyjazne i Dobroczynne Stowarzyszenie Pracowników Pocztowych, zły prezes zarządu kompanii semaforowej Wielkiego Pnia oraz nocny zabójca. Randka z Adorą Belle Dearheart też byłaby miła.

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: https://4.bp.blogspot.com/-5g0LHig9_bs/WD2lBm2e_BI...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (6594)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2013-11-12
Przeczytana: marzec 2010

Oszuści nie mają lekko. A przynajmniej nie na dłuższą metę. Na początku wszystko idzie gładko i pieniądz ściele się gęsto pod nogami, jednak każdy krok przybliża nieuchronny kres niesfornego brykania wśród fałszywych weksli i brylantów, które "przecież są całkowicie prawdziwe, proszę pani".

Moist von Lipwig, oszust, kanciarz i hochsztapler pierwszej wody, przekonał się o tym na własnej skórze, gdy został złapany, osadzony i...powieszony. A potem ożył, bo objawił mu się...pewnego rodzaju anioł. Lord Vetinari, władca Ankh-Morpork, multikulturowego miasta Dysku, postanowił, że Moist stanie na czele podupadającego...dobrze, całkowicie podupadłego, Urzędu Pocztowego.

Moist z właściwą sobie werwą i talentem lawiruje między wrogami, których ostatnio tak jakby się namnożyło. A panna Adora Belle Dearheart wydaje się tak pociągająca z tym papierosem w ustach.

"Piekło Pocztowe", czyli genialna powieść legendarnego już Terry'ego Pratchetta, jest chyba najlepszą pozycją w jego dorobku i...

książek: 406
Andi | 2018-07-29
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Bardzo często przechodzimy obok naszego miejscowego Urzędu Pocztowego. Zapewne wydaje nam się, że praca w nim jest nudna i nieciekawa. I zapewne mamy rację. Jednak co by było, gdybyśmy przenieśli się do Ankh-Morpork, do tamtejszego, podniszczonego trochę, Urzędu Poczty i przypatrzyli się trochę temu, jak odradza się na nowo, jak roztacza wokół czar minionych chwil i jak staje się jednym z najważniejszych budynków w mieście. Brzmi interesująco? Z pewnością różni się od naszej miejscowej Poczty. Tutaj Poczmistrzem jest były oszust, pracownikami golemy i staruszkowie o dziwnych przyzwyczajeniach, a nad wszystkimi, także nad budynkiem, wisi widmo klęski.

Ale po kolei. Albert Spangler ma zostać powieszony. Nie byłoby nic w tym dziwnego, w końcu w Ankh wielu rzezimieszków jest wieszanych, bo kółka muszą się kręcić, a tryby zazębiać, jednak co do tego przestępcy Lord Havelock Vetinari ma specjalne plany. Albert Spangler, a tak naprawdę Moist von Lipwig (oszust ten ma bowiem mnóstwo imion...

książek: 3462

więcej moich tekstów na: miedzysklejonymikartkami.blogspot.com

Moist von Lipwig to artysta oszustwa. A także hochsztapler i człowiek, który musi dokonać życiowego wyboru: zostanie powieszony, albo postawi na nogi konające usługi pocztowe w Ankh-Morpork. To trudna decyzja. Musi dopilnować, by przesyłki docierały na miejsce, choćby na przeszkodzie stanął im deszcz, grad, śnieg, psy, Przyjazne i Dobroczynne Stowarzyszenie Pracowników Pocztowych, zły prezes zarządu kompanii semaforowej Wielkiego Pnia oraz nocny zabójca. Randka z Adorą Belle Dearheart też byłaby miła.

Ta recenzja zbiegła się w czasie z informacją, która dotarła do mnie zaledwie godzinę temu - autor Świata Dysku, sir Terry Pratchett, nie żyje. Autora tej niekończącej się, wspaniałej w swej prześmiewczości serii poznałam zaledwie w maju i przeczytałam tylko trzy jego książki. Dotąd nie zauważyłam, jak czytelnik zżywa się z autorem i wierzy w jego wieczną obecność, która okazuje się jednak bardzo krucha.

O drugiej w...

książek: 1972

Moist von Lipwig i Adora Belle Dearheart pojawili się w Świecie Dysku w momencie, kiedy większość czytelników uznała, że pomysłowość sir Pratchetta się kończy. Okazało się, że jednak się nie kończyła, a te postaci są jak powiew świeżego powietrza nad codziennymi oparami Ankh-Morpork. Dobre zagranie.

On - oszust nad oszustami, cwaniak nad cwaniakami, zostaje zaprzęgnięty do odtworzenia działania Urzędu Pocztowego. Z kuratorem sądowym w postaci niezrównanego pana Pompy (golema) na karku.

Ona - prowadząca Powiernictwo Golemów, cyniczna córka twórcy sekarów, paląca 100 papierosów dziennie, nosząca mordercze szpilki i potrafiąca z nich zrobić użytek (bo zmuszano ją w dzieciństwie do lekcji baletu, więc umie kopać jak wściekły muł).

Książka o tym, jak bardzo zwykli ludzie chcą być oszukiwani i jak łatwo dają się oszukiwać tym odpowiednio sprytnym.

Jest to jedna z moich najbardziej ulubionych książek ze Świata Dysku. Fabuła jest zwarta (nie tak chaotyczna jak w pierwszych tomach), ale...

książek: 586
anika | 2014-10-09

Bezcenne spostrzeżenia dotyczące kondycji współczesnego świata opakowane w dobry humor, żart ironię i groteskę. Tak, tak – to znowu Pratchett. Tym razem „Piekło pocztowe”.

Genialny oszust, Moist von Lipwig zostaje powieszony na oczach tłumu. Po sprytnie dokonanej „egzekucji” ożywa jednak w gabinecie lorda Vetinariego, aby przyjąć propozycję nie do odrzucenia – ma objąć stanowisko Poczmistrza i odbudować zrujnowany Urząd Pocztowy w Ankh – Morpork. Zadanie zdaje się być nie do wykonania, ale czegóż nie dokona cudownie ocalony szalbierz, zwłaszcza gdy chce zaimponować pewnej pięknej damie?

Od dawna jestem wierną czytelniczką Pratchetta i tylko nieliczne pozycje ze Świata Dysku nie całkiem przypadły mi do gustu, pozostałe uważam za genialne, ale mimo tego sięgając po „Piekło pocztowe” nie spodziewałam się, że dostanę taką perełkę i to w momencie, gdy wydawało mi się, iż już nic nowego do opisywanego świata dodać się nie da.

książek: 6557
silverraven | 2010-10-20
Na półkach: Fantastyka, Przeczytane

Książka świetna, jak niemal wszystkie Pratchetta. Moist wraz z kuratorem sądowym - golemem są bohaterami wielu przekomicznych sytuacji, kolejny raz zachwyciła mnie również postać Patrycjusza oraz jego iście szatańskie intrygi.

książek: 332
Merida | 2013-04-25
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Ohohoho, muszę tu zostawić ślad swojej klawiatury!

"Piekło Pocztowe" to jedna z najlepszych książek Pratchetta, mogę nawet powiedzieć, że lepsza pod względem fabularnym od mojego ulubionego "Czarodzicielstwa". Lepsza od "Wiedźmikołaja". Ot, po prostu geniusz.

Głównym bohaterem jest Moist von Lipwig, znany lecz nieuchwytny oszust, którego przemyślny Vetinari stawia na czele upadłego urzędu pocztowego. Jego jedynym życiowym celem ma być od tej chwili przywrócenie mu dawnej świetności. A Moist...kręci, kręci, ale radzi sobie doskonale.

Bardzo udany humor, chyba także najlepszy z dyskowych książek. Dużo Vetinariego, a Moist to od chwili przeczytania książki - moja ulubiona dyskowa postać. Bardzo udana też rola żeńska - Adora Belle Dearheart potrafi zabić obcasem!

W imię Urzędu Pocztowego!

książek: 203
sav | 2010-06-13
Na półkach: Przeczytane

W mojej osobistej hierarchii jedna z pereł w zbiorze Pratchetta. Nowa postać niesamowicie przypadła mi do gustu i zaskoczyła w momencie kiedy wątpiłam, że można jeszcze wyeksplorować cokolwiek w świecie dysku. Wartka i ciekawa akcja, a dla kogoś, kto zainteresuje się co też tym razem przedstawia krzywe zwierciadło Pratchetta, kopalnia historycznych nowinek (oczywiście ograniczonych do Anglii).

książek: 1141
Aisling | 2017-10-03
Przeczytana: 03 października 2017

Ludzie mówią by „być sobą”, niczego nie ukrywać, ale Moist von Lipwig bez tego jest nikim, losową twarzą w tłumie, a nawet jego ilustracją. Bo trzeba stracić charakterystyczność, a wtedy można być kim tylko się zechce. Bez przebrań Moist czuł się ‘nagi’, jednak jego lisia inteligencja dała mu przebrzmieć i pomimo wielu nieuczciwych zagrań pomóc ludziom, których oszukał kto inny. Cnotliwy obywatel by się moim zdaniem nie sprawdził do tego stopnia, chociaż ma tę zaletę, że może bez obaw żyć ze sobą i innymi w zgodzie, jednak ciągle będzie tkwił w pośredniości, bo uczciwość nie pozwoli zabłysnąć danej osobie jeśli ta jednostka go posiada.
I czy posiadanie wysublimowanej moralności jest naprawdę takie wspaniałe jeśli powstrzymuje nas przed wykorzystaniem naszego potencjału, a przy okazji mogąc pomóc tym, na których nam zależy? Niech każdy sam na to odpowie. Nie jest miło paść ofiarą oszusta, lecz jeśli wychodzi na dobre jak to się skończyło dla Adory Belle, nie jest wcale tak źle. W...

książek: 41
Krzysztof | 2015-10-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 października 2015

Jest to jedno z późniejszych dzieł pisarza. Podobno jego twórczość z czasem stała się coraz bardziej zaangażowana społecznie i zaczęła poruszać ważkie problemy cywilizacyjne – w kontraście do radosnej parodii fantasy wczesnego okresu. I rzeczywiście, na pewnym poziomie jest „Piekło pocztowe” traktatem o ludziach pracy wyzyskiwanych przez bezduszne korporacje, zarządzane przez szuje, dla których jedynym celem jest zysk, obojętnie jakim kosztem. Ta zaangażowana warstwa powieści jest zadziwiająca wyraźna i balansuje niemal na granicy łopatologii.

Więcej na blogu: http://www.libri-legebantur.pl/2015/10/pieklo-pocztowe.html

zobacz kolejne z 6584 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dyskowe „czasoumilacze”

Choć na przetłumaczenie na polski ostatniego, 41. tomu Świata Dysku przyjdzie nam jeszcze poczekać, to wydawnictwo Prószyński i S-ka nie próżnuje. Dla fanów twórczości Terry'ego Pratchetta przygotowano kilka „czasoumilaczy”, dzięki którym czekanie na „The Shepherd's Crown” stanie się nieco bardziej znośne.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd