Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,61 (10507 ocen i 460 opinii) Zobacz oceny
10
1 035
9
2 050
8
2 706
7
2 814
6
972
5
588
4
126
3
166
2
20
1
30
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8370541534
liczba stron
593
język
polski

Świat nie zginął i nie spłonął. Przynajmniej nie cały. Ale i tak było wesoło. Zwłaszcza Reinmarowi z Bielawy, zwanemu także Reynevanem, zielarzowi i uczonemu medykowi, spokrewnionemu z wieloma możnymi ówczesnego świata. Młodzieniec ten, zakochawszy się w pięknej i obdarzonej temperamentem żonie śląskiego rycerza, przeżywa niezapomniane chwile miłosnych uniesień. Do czasu, kiedy wyłamując...

Świat nie zginął i nie spłonął. Przynajmniej nie cały.
Ale i tak było wesoło.
Zwłaszcza Reinmarowi z Bielawy, zwanemu także Reynevanem, zielarzowi i uczonemu medykowi, spokrewnionemu z wieloma możnymi ówczesnego świata. Młodzieniec ten, zakochawszy się w pięknej i obdarzonej temperamentem żonie śląskiego rycerza, przeżywa niezapomniane chwile miłosnych uniesień.
Do czasu, kiedy wyłamując drzwi, wdzierają się do komnaty krewniacy zdradzanego małżonka.
I w tym momencie Reynevanowi przestaje być wesoło.
Komentując Reynevanową skłonność do zakochiwania się, Zawisza Czarny, "rycerz bez skazy i zmazy", stwierdził: "Oj, nie umrzesz ty, chłopaczku, śmiercią naturalną!"
Zawiszę, wziętego do niewoli, wkrótce ścięli Turcy.
A co z Reynevanem?

Przed nami jeszcze dwa tomy trylogii.

 

źródło opisu: [SuperNowa, 2002]

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

książek: 386
Marika | 2012-11-03
Na półkach: Przeczytane

Jeśli zabieracie się do tej trylogii nie spodziewajcie się wiedźmina albo czegoś w tym stylu... To jest zupełnie odrębna książka, każda z opowieści ma swoje walory.
Więc proszę, jeżeli spodziewacie się kolejnej sagi o wiedźminie bądź jej kopi, to nie sięgajcie po tą książkę i nie mówcie potem głupot że "Sapkowski nie podołał"
Więc proszę, nie piszcie że Reinmar z Bielawy nie dorównuje Geraltowi. Przecież wcale nie ma dorównywać, to jet inna postać o innych cechach...

Jest to powieść historyczna z motywami fantastycznymi, rzeczywistość znakomicie przeplata się z elementami nadprzyrodzonymi, opisy pozwalają wczuć się w tamte czasy i zrozumieć sytuacje w której znajdują się bohaterowie.

Jestem pełna podziwu dla Sapkowskiego że odważył się stworzyć głównego bohatera który jest tak niedoskonały: naiwny momentami wręcz głupawy, nie uczy się na błędach i co rusz wpada w kłopoty oparte na miłostkach, pyszny i pełen młodzieńczej brawury.
Reynevan wbrew pozorom, jest doskonały w swojej niedoskonałości;)
Kolejną postacią bez której nie mogło by być tej trylogii, jest Szarlej, jego cynizm wbija w fotel;) Jest zachwycający pod każdym względem... Pozostaje nam Samson zdystansowany i mądry, w ciele tępego osiłka. Jest znakomitym dopełnieniem tego trio;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Armenia. Karawany śmierci

Wspaniała podróż przez historie Armenii (Hajastanu) , zaczynając od zapomnianej przez większość ludzi rzezi Ormian a kończąc o przedstawieniu Erywani...

zgłoś błąd zgłoś błąd