Niedziela, która zdarzyła się w środę

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
7,3 (1053 ocen i 95 opinii) Zobacz oceny
10
51
9
101
8
285
7
384
6
169
5
43
4
14
3
5
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380494312
liczba stron
176
kategoria
literatura faktu
język
polski

Przyszłość już nadeszła, owe kilka lat minęło dawno. (Niedziela, która zdarzyła się w środę wyszła pod koniec 1996 roku). Uznaliśmy, że dziś jest to już książka historyczna. Tekstom reportera towarzyszą zdjęcia Witolda Krassowskiego, który w tym samym czasie co Mariusz Szczygieł, między rokiem 1989 a 1997, rejestrował życie nowej Polski. Były to lata bardzo fotogeniczne, bo ludzkie twarze...

Przyszłość już nadeszła, owe kilka lat minęło dawno. (Niedziela, która zdarzyła się w środę wyszła pod koniec 1996 roku). Uznaliśmy, że dziś jest to już książka historyczna.

Tekstom reportera towarzyszą zdjęcia Witolda Krassowskiego, który w tym samym czasie co Mariusz Szczygieł, między rokiem 1989 a 1997, rejestrował życie nowej Polski. Były to lata bardzo fotogeniczne, bo ludzkie twarze zmieniały się jak nigdy dotąd. Do tego Witold Krassowski zarejestrował je na prawdziwych negatywach, bo była to epoka sprzed fotografii cyfrowej.

 

źródło opisu: https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/niedziela-kt...(?)

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 350
pancor | 2017-03-14
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 12 marca 2017

Czytając ten zbiór reportaży miałem niejako uczucie podróży do przeszłości.
Oto nagle po jednym zdaniu znalazłem się w post-peerelowskiej Polsce, pełnej tematów tabu i absurdów codziennego życia.
Autor pięknie punktuje ówczesne problemy obrazuje codzienne życie Polaków, ale sięga też do tych niezwykłych zakamarków.
Opisuje więc historię rodzin, które zostały zwolnione z fabryki na początku lat 90. i dostały ogromne, dwuletnie odprawy. Dzisiaj zmiana pracy co 2-3 lata jest już normą, ale wtedy? To był niejako dramat. Opisuje listy do rzecznika praw obywatelskich, ciekawe sprawy morderstw dokonanych przez zwykłych normalnych na co dzień ludzi, temat masturbacji czy budowy bazyliki Licheńskiej.
Wszystko w sposób daleki od opiniotwórczego, jednak podszyty refleksjami autora przez formę jaką te teksty przybrały.

Lektura "Niedzieli, która zdarzyła się w środę" na pewno nie będzie czasem straconym!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Shinigami DOGGY #1

ZABÓJCZE ONIGIRI Chyba już w żadnym gatunku nie da się opowiedzieć niczego świeżego ani nowatorskiego. Można za to opowiedzieć dobrze to, co już było...

zgłoś błąd zgłoś błąd