Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zwierzęta nocy

[FILM] Zwierzęta nocy

Reżyseria: Tom Ford
Zekranizowana książka: Zwierzęta nocy
szczegółowe informacje
reżyseria: Tom Ford
scenariusz: Tom Ford
premiera: 18 listopada 2016 (Polska), 02 września 2016 (świat)
obsada: Amy Adams, Jake Gyllenhaal, Michael Shannon
6,61 (245 ocen i 47 opinii)
Opis filmu
Właścicielka galerii otrzymuje powieść autorstwa byłego męża. Kobieta jest porażona brutalnym thrillerem, który ma być zemstą za rozstanie.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Zwiastun filmu
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 9  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 1852
Matylda
22-11-2016 21:47
Książka za mną, czekam na film :)
książek: 642
Karolina
15-01-2017 23:06
Jestem pod ogromnym wrażeniem filmu! Precyzja, kunszt reżysera
oraz innych twórców (muzyki, zdjęć) zrobiła na mnie ogromne
wrażenie. Podobnie odtwórcy głównych ról. Ciężko uwierzyć,
że to drugi film Toma Forda.
książek: 718
tikichomiktaki
30-01-2017 22:46
Widziałam tylko film i podobnie jak moja przedmówczyni jestem pod wrażeniem! Świetne kreacje aktorskie, jak i sama historia :)
książek: 129
lam4
01-02-2017 13:53
Rozwinę odpowiedź na trzy i zamienię w okręg który może wróci do mnie...
Pytanie jest błędnie skonstruowane. Film pobudza zmysły inaczej a książka inaczej. Książka pozwala autorowi manewrować pełną paletą swej wyobraźni a film zawsze będzie tylko próbą naśladowania dzieła. Reżyser niejako narzuca nam odbiór poprzez swoją wizję książki.
Przykład inny, bardziej życiowy:
"Młoda dziewczyna...
Rozwinę odpowiedź na trzy i zamienię w okręg który może wróci do mnie...
Pytanie jest błędnie skonstruowane. Film pobudza zmysły inaczej a książka inaczej. Książka pozwala autorowi manewrować pełną paletą swej wyobraźni a film zawsze będzie tylko próbą naśladowania dzieła. Reżyser niejako narzuca nam odbiór poprzez swoją wizję książki.
Przykład inny, bardziej życiowy:
"Młoda dziewczyna spotyka się na kolacji z facetem o którym wie że był kiedyś modelem lub gdzieś kiedyś pokazał się w mediach.
Kolacja się skończyła, było miło i na drugi dzień czas na wnioski patrząc ukradkiem na ekran telefonu...
Tak, był kiedyś modelem...no i co z tego. Odpowiada samej sobie. Ładny, przystojny na pewno chce mnie tylko uwieść i tyle. A poza tym miał koszule w pionowe paski a one już nie są modne. No i nawet nie założył eleganckiego zegarka tylko cały jeden raz sprawdził godzinę na telefonie z rozbitym wyświetlaczem. No i buty. Mogły by być troszkę bardziej wypastowane, tym bardziej że jest zima i błoto na ulicy. A spodnie...hmmm jeansy mogą być ale mógłby bardziej się postarać. No i ta kelnerka. Bez przerwy się gapiła. Na pewno go zna bo przychodzi tu regularnie z każdą inną. Tak. Kurtkę z futerkiem mógłby też zamienić na jakiś fajny i elegancki płaszcz. No i na koniec ten jego uśmiech i łagodna rozmowa. Na sto procent wyćwiczona niezliczonymi randkami. Napiwek też mógłby zostawić a nie płacić kartą i przepraszać że nie ma drobnych.
Tak, coś mi tu się nie podoba. Jak zadzwoni i może odbiorę za drugim razem to jeszcze zobaczymy...Zrobię mu mały teścik i wyrwę chwasta, jeśli chce mnie zrobić w konia...

Natomiast kiedy spotyka się ze zwykłym pogodnym, fajnym facetem który jest zaganiany i nawet butów nie zdążył wyczyścić bo tak się spieszył na randkę że i drobnych zapomniał to nie przeszkadza też cwana kelnerka która tylko łazi i się natarczywie patrzy kiedy zwolnimy stolik który zazwyczaj okupuje zgraja urzędników po pracy w korporacji którzy zostawiają banknoty napiwków. No i jak fajnie się z nim rozmawiało. Kiedy ten czas zleciał.
A na drugi czy trzeci dzień dowiadujemy przypadkowo z internetu że ten zwykły miły i skromny facet pracował kiedyś jako model........ Cooooo, to ON był modelem ??????????
Był modelem i wybrał MNIE a taki facet może mieć każdą. Jejku to jest TO. Na milion procent. "

To może a nie musi być punkt widzenia młodej kobiety i jednocześnie odpowiedź na pytanie: Co jest lepsze: książka czy film?

Męski punkt widzenia zawarłem gdzie indziej.
Znaczy na blogu:) do którego w wolnej chwili nawet nie zapraszam ale polecam.

Może wreszcie jakaś Pani, która nie ma już nadziei na światło w tunelu współdzielenia, zrozumie o co chodzi facetom i czemu są tacy jacy są czyli dla czego ON nic nie mówi. A nie mówi bo może nie potrafi albo częściej się boi. Tematyka którą poruszam jest skrajna i dotyczy dwóch najważniejszych spraw dla faceta. Bycia wojownikiem i spraw serca.
Wojownikiem można być zarówno za biurkiem, kierownicą jak i walcząc na ringu. Chodzi o istotę sprawy a nie detale wykonywanego zajęcia.
Serce z kolei ma się tylko jedno a te za często pękają. I to często nie potrzebnie. Przez stek nieporozumień, błędne interpretacje lub zwykłą pustkę która pragnie jedynie lub aż szczerej rozmowy by rozświetlić ciszę wpychającą nas w niemoc własnych myśli błądzących po akwenach obojętności.
Wszak łatwiej czasem skoczyć ze spadochronem z wysokości czterech kilometrów niż porozmawiać z kobietą.

Miłego życia.
Ponieważ Walentynki mogą być codziennie.
pokaż więcej
książek: 0
Agnieszka
10-03-2017 08:25
Kiedy książkę przekłada się na ekran, zawsze będzie to tylko obraz jakim nie wszystko można wyrazić " co autor miał na myśli" i po części będą to ograniczenia techniczne. Z drugiej strony mamy już pokazaną subiektywną interpretację scenarzysty, reżysera , aktorów i po kawałeczku innych członków zespołu filmowego- Normalny proces subiektywnej percepcji człowieka. Czytając ksiązkę jest tylko... Kiedy książkę przekłada się na ekran, zawsze będzie to tylko obraz jakim nie wszystko można wyrazić " co autor miał na myśli" i po części będą to ograniczenia techniczne. Z drugiej strony mamy już pokazaną subiektywną interpretację scenarzysty, reżysera , aktorów i po kawałeczku innych członków zespołu filmowego- Normalny proces subiektywnej percepcji człowieka. Czytając ksiązkę jest tylko autor i Twoje emocje- czytasz i poprzez pryzmat swoich aktualnych emocji postrzegasz przesłanie autora. Badania psychologiczne pokazują, że wcale nie jesteśmy obiektywni w ocenie twórców różnych dzieł, ale to już temat na wykład z psychologii.
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 297
Beata
16-02-2017 10:25
Szczerze przyznam, że gdyby nie niektóre ekranizacje nie miała bym pojęcia, że istnieją takie książki. Obejrzałam i dzięki filmowi przeczytałam "nostalgia anioła"; i tutaj film wygrał. Tak samo jak "regulamin tłoczni win". Ale inaczej "buddenbrokowie" film nie dał rady książce. ale za to "noce i dnie", "władca pierścieni" "portret damy" czy targowisko próżności" książka i film tak samo... Szczerze przyznam, że gdyby nie niektóre ekranizacje nie miała bym pojęcia, że istnieją takie książki. Obejrzałam i dzięki filmowi przeczytałam "nostalgia anioła"; i tutaj film wygrał. Tak samo jak "regulamin tłoczni win". Ale inaczej "buddenbrokowie" film nie dał rady książce. ale za to "noce i dnie", "władca pierścieni" "portret damy" czy targowisko próżności" książka i film tak samo genialne. I takich przykładów jest pewnie tysiące. Może stworzyć ranking książka vs ekranizacja?
pokaż więcej
książek: 642
Karolina
21-03-2017 23:34
Niektóre książki powstały po napisaniu filmu.
Miałam taką sytuację z "Ostatnim tangiem w Paryżu".
Film widziałam i byłam pod wrażeniem, a później
na targu książek upolowałam wersję papierową.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Książka
Powiązane treści
Gdy budzi się zwierzę nocy

18 listopada na ekrany polskich kin wchodzi wyczekiwany film Toma Forda – ekranizacja powieści „Tony i Susan” Austina Wrighta, nazywana przez krytyków nokautem. Z tej okazji to zapomniane dzieło literatury amerykańskiej ukaże się w nowym wydaniu, pod filmowym tytułem – „Zwierzęta nocy”. 


więcej
więcej powiązanych treści

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd