Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Absurdy i kurioza przedwojennej Polski

Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
7,05 (44 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
10
7
10
6
7
5
7
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788301189020
liczba stron
424
kategoria
historia
język
polski
dodała
Paula

Co śmieszyło przeciętnego obywatela II RP? Po co rozkręcano afery robakowe w wykwintnych warszawskich lokalach? Kto był najgłupszym przestępcą przedwojennej Polski? Ile kosztowało zaaranżowanie małżeństwa z domatorką przy kości, a ile z panną szczupłą i lubiącą podróże? Jakie były najdziwaczniejsze sposoby zarobkowania i które zawody odeszły do lamusa? Pełna humoru, anegdotyczna opowieść o...

Co śmieszyło przeciętnego obywatela II RP?

Po co rozkręcano afery robakowe w wykwintnych warszawskich lokalach?
Kto był najgłupszym przestępcą przedwojennej Polski?
Ile kosztowało zaaranżowanie małżeństwa z domatorką przy kości, a ile z panną szczupłą i lubiącą podróże?
Jakie były najdziwaczniejsze sposoby zarobkowania i które zawody odeszły do lamusa?
Pełna humoru, anegdotyczna opowieść o najbardziej absurdalnych historiach z życia przedwojennej Polski. Autor niezwykle barwnie, z erudycją i fantazją opowiada o niedorzecznych sytuacjach, których nie brakowało w codzienności obywatela II RP. A oryginałów i ekscentryków było w tamtej Polsce na pęczki! W niezliczonych przykładach autor pokazuje złożoność i bogactwo ówczesnej obyczajowości, a wszystko na tle realiów społecznych, sytuacji politycznej i gospodarczej kraju.
Opowiadane historie rozśmieszają i zaskakują, ale też skłaniają do refleksji – zwłaszcza kiedy autor konfrontuje je ze współczesnością. Tekst ubarwiają ilustracje oraz wyimki mniej znanych wspomnień, a także dzienników i prasy z lat 20. i 30.
Dziwactwa, skandale, przezabawne anonse matrymonialne, niecodzienne przyzwyczajenia, sensacyjne kolekcje, przerażające trupy teatralne, szaleni wizjonerzy. Idiotyczne włamania, nieudolne kradzieże, zabawne wpadki polityków, gwiazd kina, teatru, muzyki i sportu.
O tych i wielu innych kuriozach jest ta książka.
Remigiusz Piotrowski – dziennikarz i pisarz, absolwent filologii polskiej na Uniwersytecie Łódzkim. Autor bloga Tropy Historii (tropyhistorii.wordpress.com). Redaktor portali internetowych poświęconych piłce nożnej. Pasjonuje się historią Polski I połowy XX w. Zadebiutował w 2013 roku wydaną przez PWN książką Ślepy Maks. Historia łódzkiego Ala Capone. W tym samym roku ukazała się inna jego publikacja, Literaci w przedwojennej Polsce. Pasje, nałogi, romanse. Kolejna książka, Rozkaz: Trzaskać! Zapomniane akcje polskiego podziemia (2015) otrzymała nominację w kategorii Najlepsza Książka Historyczna Roku w konkursie TVP i Polskiego Radia. W 2015 r. autor opublikował tom Artyści w okupowanej Polsce.

 

źródło opisu: PWN, 2016

źródło okładki: http://ksiegarnia.pwn.pl/Absurdy-i-kurioza-przedwo...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (162)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 452
Hipek | 2017-12-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: grudzień 2017

Absurdy to książka opisująca codzienną rzeczywistość dwudziestolecia międzywojennego Polski. Autor, na co wskazuje tytuł, skupił się na zagadnieniach, które z naszego współczesnego punktu widzenia mogą wydawać się zadziwiające, a nawet kuriozalne. Poszczególne aspekty funkcjonowania społeczeństwa przedstawione zostały w osobnych rozdziałach i są zilustrowane adekwatnymi doniesieniami prasowymi z tamtego okresu.

Sam pomysł na książkę jest w mojej ocenie rewelacyjny. Zderzenie naszych wyobrażeń z faktami jest wielokrotnie zaskakujące. I to zaskakujące w dwóch kierunkach. Czasem czytelnik nie może się nadziwić, że ludzie tak postępowali, a kiedy indziej, że do dzisiaj nie potrafimy wyciągnąć lekcji z przeszłości nadal zachowujemy się kuriozalnie. Szkoda, że autor oparł się jedynie na zaczerpnięciu ilustracji faktograficznej z prasy, i to przede wszystkim brukowej. Czyni to książkę, w mojej ocenie, dużo mniej wartościową.

książek: 320
Saudyjskie-Wielbłądy | 2016-11-12
Na półkach: Przeczytane, Historia
Przeczytana: 12 listopada 2016

Przezabawna, lecz w całości oparta na faktach i przeglądzie przedwojennej prasy (jak zapewne wiecie doskonale – fakty od "faktów" prasowych często są od siebie odległe i to nawet bardzo), napisana ze swadą opowieść o chyba najbardziej zmitologizowanej części naszych dziejów.
Autor prezentuje różnego typu ciekawostki i śmiesznostki, dotyczące jednak bardzo często spraw nad wyraz poważnych jak na przykład higiena produkcji żywności.
I powiem Wam, że zaczynam nieco zmieniać zdanie na temat poziomu cywilizacyjnego II RP.
O ile w pewnych aspektach byliśmy fenomenem na skalę światową (rozwój lotnictwa, budowa COP-u, znakomita polska kinematografia) to na wsiach ludzie chodzili załatwiać potrzeby fizjologiczne "za stodołę". Dopiero sławetne „sławojki”, (których nazwa pochodzi od nazwiska premiera Felicjana Sławoja Składkowskiego) i rozporządzenie Prezydenta RP o prawie budowlanym i zabudowaniu osiedli nakazujące budowę ustępów na każdej zabudowanej działce poprawiło standardy higieny...

książek: 1485
deana | 2016-12-30
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 30 grudnia 2016

Przyzwyczailiśmy się do myślenia o okresie PRL-u jako o epoce absurdu. Czasem z przymrużeniem oka lub raczej politowaniem patrzymy na współczesność. A jak jest z okresem Międzywojnia? Patrzymy na nie przez pryzmat marszałka Piłsudskiego, gwałtownego rozwoju gospodarczego, niesamowitych artystów zapominając o tym, że wtedy też działy się rzeczy mniej lub bardziej dziwne.

Remigiusz Piotrowski przekopał się przez zachowane materiały prasowe i wybrał wszystko to co niezwykłe, kuriozalne lub absurdalne. Powstała z tego lekka, zabawna i wciągająca opowieść. Obejmuje przekrój przez niemal każdy aspekt codziennego życia. Bo i jest tam trochę o jedzeniu, piciu, polityce, sporcie, handlu, reklamie. Są i ,,istotne" porady życiowe (przy wyborze kandydata na męża mam kierować się kształtem jego głowy i ...brzucha :) ) jak i ciekawostki statystyczne. Wszystko to napisane ciekawie i pozbawione niepotrzebnego moralizowania czy nudnych historycznych przynudzań.

,,Absurdy i kurioza przedwojennej...

książek: 407
paweł | 2017-01-15
Przeczytana: 15 stycznia 2017

Str.420
Oceniając książkę,przychodzą do głowy słowa piosenki Urszuli Sipińskiej "To był świat w zupełnie stary stylu" Bo i taki był,z dzisiejszej perspektywy oceniając oczywiście.Świat, który bezpowrotnie przeminął,aczkolwiek są wokół nas tacy, którzy go jeszcze pamiętają z dzieciństwa.Książkę czyta się wyjątkowo lekko i przyjemnie,to wielka zasługa autora,Remigiusza Piotrowskiego,polecam.

książek: 199
Arturion | 2016-12-02
Na półkach: Przeczytane

Dobra książka, nie wątpię, iż autor musiał poświęcić na przygotowanie jej dużo czasu. Ale też nie wątpię, iż pisząc to dzieło ubawił się setnie. Bazował bowiem głównie na przedwojennej prasie "czerwonej" (od koloru winiet), czyli odpowiednikach naszych tabloidów. Oczywiście nie tylko, a więc potrafił też przytoczyć trochę intrygujących i unikalnych danych statystycznych.
Ówczesne brukowce też nie zawsze odróżniały fakty od "faktów prasowych", a na pewno zawsze wyolbrzymiały, stąd nie należy "Absurdów..." traktować jak realistycznego opisu epoki. Może więc nie lustro na gościńcu, ale zwierciadełko zza węgła... W ten sposób epoka została podejrzana w swej ulotnej niepowtarzalności. Bo choć w pewnych kwestiach możemy dostrzec podobieństwa i dziś, to jednak był całkiem inny czas. Może trochę tego klimatu poczujemy oglądając przedwojenne komedie?
Piotrowski pokazał ówczesne kurioza w wielu aspektach i dziedzinach. Mamy ulicznych handlarzy, biura matrymonialne, piekarnie i gastronomię,...

książek: 551
Maynard | 2016-12-02
Przeczytana: 01 grudnia 2016

Książka powinna raczej nosić tytuł "Przekrój przez społeczeństwo przedwojennej Polski" bo o samych absurdach, idiotyzmach, kuriozach i dziwach na prawie 500 stronach pisać niezwykle trudno.
Niemniej jednak, opary absurdu towarzyszą czytelnikowi przez całą książkę, więc motyw przewodni zostaje zachowany.
Hołdując zasadzie: "Dla każdego coś miłego", autor postarał się podzielić książkę na ponad dwadzieścia rozdziałów opisujących inne aspekty codziennego życia w międzywojniu. Tak więc mamy tutaj m.in. słów kilka o przedwojennej reklamie, gastronomii, kulturze, samobójstwach czy prasie. Każdy z rozdziałów zawiera garść faktów, anegdot a nawet skanów starych gazet, co czyni lekturę wiarygodną i zajmującą.
Autor pisze z humorem, zacięciem i biglem, potrafi rozśmieszyć, brak w jego piórze chaosu, niespójności czy nudnego zadęcia. Co prawda, niektóre rozdziały (np. politykę) sobie "darowałem", ale nie jest to, jak wiadomo, gałąź moich zainteresowań.
Czyta się dobrze, polecam z czystym...

książek: 354
Iwona_C_ | 2016-12-16
Na półkach: Przeczytane

Czytając książkę można wczuć się w klimat tamtych lat, gdyż autor zastosował zabieg stylistyczny wzorując swoje wypowiedzi między innymi na stylu, jaki można zauważyć czytając gazety z przełomu lat 20. i 30. ubiegłego wieku. To właśnie w dużej mierze artykuły i notatki prasowe z tamtych lat stanowiły dla autora inspirację do napisania książki. W publikacji znajduje się sporo zdjęć z fragmentami dawnych gazet, a także unikalnych fotografii z tamtego okresu.

Książkę czyta się dobrze i szybko. Każda strona przynosi kolejne ciekawostki i kurioza, które dzisiaj mogą nas śmieszyć i dziwić, a wtedy były czymś normalnym, zwykłą codziennością. Publikacja to dobra propozycja dla osób, które uwielbiają historyczne smaczki i ciekawostki podane w nietypowy, lekki sposób.
http://www.czytajac.pl/2016/12/absurdy-kurioza-przedwojennej-polski/

książek: 194
Kuro Neko | 2016-11-17

Ciekawa lektura, którą w ogromnej mierze uprzyjemnia dwcipna, trącąca ironią narracja. Książki raczej nie należy traktować jako pozycji historycznej lub naukowej - sam autor podkreśla, że jego celem nie było stworzenie dzieła o takim charakterze, a jedynie przedstawiającego dziwne i absurdalne zdarzenia i zwyczaje okresu międzywojennego. Przyznam, że udało mu się zebrać pokaźną listę owych kuriozów - czyta się wśmienicie.

książek: 130
Aneta | 2016-12-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 grudnia 2016

"Dymsza to przypadek jedyny w swoim rodzaju. Przypadek nieuleczalnie chory na dobry humor.
-'Czy ma Pan jakiegoś ulubionego autora?'- zapyta go pewnego razu dziennikarz, licząc zapewne na jakieś wynurzenia natury literackiej.
-'Właściwie najlepiej lubię czytać gazety, działy: wypadki i kradzieże. Jest to interesujące, a pozatem spotyka się nazwiska znajomych i przyjaciół. [...]
-Jak należy zdobywać kobiety i jak Pan to robi?
-Mam bardzo prosty sposób: uderzam pałką po głowie i już gotowa. A w ogóle postępuję z kobietami, jak cham: za rączkę i do domu" *

Czytając książkę śmiałam się nie raz i nie dwa. Na niemalże każdej stronie nie mogłam się powstrzymać, by nie zaśmiać się chociażby w duchu, od czasu do czasu śmiałam się pod nosem, a czasem śmiałam się w głos. Wszakże śmiech to zdrowie, więc naprawdę warto z każdej sytuacji wybrać coś, z czego można będzie zdrowo pośmiać się. I taka właśnie jest ta książka, na poprawę humoru, jednak przede wszystkim na uzupełnienie wiedzy o...

książek: 596
Anilana | 2016-11-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Życie w przedwojennej Polsce nie było usłane różami. W sumie, to nic się nie zmieniło, tylko mentalność ludzi i ich przebiegłość jakby inna. Drobni złodziejaszkowie, wróżki, które przepowiedzą przyszłość, zamiast przedstawienia teatralnego polityczne rozgrywki. W ogóle przez myśl by mi nie przeszło,aby pobierać opłatę od ludzi, którzy chcą odwiedzić członka rodziny w szpitalu. Najbardziej rozbawił mnie fragment dotyczący recepty na pozbycie się nieznośnego męża i ankieta damy, która interesowała się psychologią literacką. Antoni Słonimski publikuje odpowiedzi na łamach gazety. "[...]Czy łatwiej jest Panu pisać na czczo, gdy jest pan najedzony, w parę godzin po jedzeniu, gdy ma pan apetyt lub gdy Panu jest mdło? Odpowiedź: Tylko przy ostrych mdłościach i torsjach mogę pisać, i to torsje muszę być na czczo [...]". Opowieść jest humorystyczna, ciekawa i naprawdę godna polecenia.

zobacz kolejne z 152 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd