Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Śmierć w Breslau

Cykl: Eberhard Mock (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,72 (1733 ocen i 111 opinii) Zobacz oceny
10
49
9
116
8
241
7
671
6
371
5
199
4
34
3
36
2
4
1
12
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8373844252
liczba stron
212
język
polski

Inne wydania

Akcja tej pasjonującej powieści toczy się w bardzo dokładnie zarysowanych realiach historycznych i topograficznych międzywojennego Wrocławia. Makabryczny mord dokonany na młodej wrocławskiej arystokratce jest ponurą zagadką, którą usiłuje rozwiązać dwóch zgorzkniałych i ciężko doświadczonych przez życie policjantów: Herbert Anwaldt i Eberhard Mock.

 

źródło okładki: skan własny

książek: 484
PrzyAromacieKawy | 2012-06-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 czerwca 2012

Chyba jest wąskie grono osób, którym książka nie przypadła do gustu. Niestety, ja się do nich zaliczam. Dlaczego niestety? Ponieważ liczyłam na ciekawą książkę i kolejną serię w, która mnie pochłonie i ja pochłaniać będę ją. Niestety.
Zacznijmy od początku. Akcja rozgrywa się w latach trzydziestych XX wieku we Wrocławiu. Są to czasy, kiedy światem zaczyna rządzić naród niemiecki, Gestapo, naziści i antysemici. Jest mrocznie, jest ciemno a na ulicach nie jest już bezpiecznie. Pewnego wieczoru zostaje zamordowana córka barona i jej opiekunka. Mord został dokonany ze szczególnym okrucieństwem i poprzedzony brutalnym gwałtem. Dodam, że jedną z głównych ról odgrywały skorpiony.
Sprawą ma się zająć policjant Eberhard Mock a poźniej Herbert Antwald.
Bardzo drażniła mnie postać Mocka. Cwaniaczek mający na każdego jakiegoś haka (czy można mieć naprawdę na każdego słynne coś? ) i zadowalający się coraz bardziej wyszukiwanymi kombinacjami obcowania z prostytutkami (szkoda, że autor nie wysilił się na krótką relację odczuć prostytutek z obcowania z panem detektywem). Oszukuje. Zaniedbuje swoje obowiązki. Nie jest zbyt przenikliwy. Miałam wrażenie, że jest leniwy a przez niego, ekipa pracująca w policji stale cierpi. Człowiek mocno postawiony, z układami, potrafiący je wykorzystać.
Książką mnie nie poruszyła, nie zaskoczyła. Na początku uważałam, że nawet jest ciekawa. Pojawiło się morderstwo i postać Mocka została dość interesująco zarysowana. Sprawy się jednak tak bardzo pokomplikowały a postać tak mocno straciła w moich oczach, że nie mogłam się wczuć w klimat ponownie.Pod koniec odczuwałam nudę i bardzo się cieszyłam, że książką sie skończyła. A szkoda, bo kolejne części czekają na mnie na półce i chyba jeszcze będą musiały poczekać!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zemsta i przebaczenie. Rzeka tęsknoty

ŚWIETNA!!! Popełniłam już raz ogromny błąd przy okazji "Skazańca" - nie upewniłam się czy cykl jest zakończony czy nie... I co? Znowu to sa...

zgłoś błąd zgłoś błąd